archive-pl.com » PL » P » PIOTRSIUDA.PL

Total: 137

Choose link from "Titles, links and description words view":

Or switch to "Titles and links view".
  • Szkoła frankfurcka a kultura popularna
    analizowanie życia społecznego Dzisiaj krytykuje się ich patrzenie na kapitalizm jako na stabilny system mający trwać bez większych zakłóceń oraz zmian Nieścisłe są zdaniem wielu poglądy o standaryzacji produktów kulturowych a jeśli już to standaryzacji ulegają również produkty kultury wyższej zamazuje się zresztą wyraźna granica rozróżniania pierwszych od drugich a standaryzacja może być nie tylko regresywnością ale i źródłem przyjemności Frankfurtczycy sytuowali siebie jako elitę stojącą wyżej od przeciętnych odbiorców uważali się za tych którzy zdają sobie sprawę z istnienia potrzeb fałszywych i prawdziwych Tylko co im dawało prawo do absolutnej pewności co do tego co jest prawdziwe a co fałszywe Czy posiadanie kuchenki mikrofalowej lub pralki to fałszywa potrzeba jeśli sprzęty te ułatwiają życie człowiekowi i oszczędzają jego czas Przecież gdyby nie one przygotowałby on posiłki lub czyścił ubrania zdecydowanie dłużej przez co nie mógłby poświęcić czasu na co innego ot chodźmy na słuchanie muzyki poważnej tak wychwalanej przez szkołę Według przedstawicieli szkoły frankfurckiej ludzie nie są w stanie rozpoznać prawdziwych potrzeb to chyba jednak zbyt jednowymiarowe patrzenie W rzeczywistości odbiorcy mediów są zdecydowanie bardziej wybredni i krytyczni niż chcieliby frankfurtczycy Poza tym gdyby omawianym myślicielom zależało na wzbudzaniu potrzeb prawdziwych czyż nie pisaliby łatwiejszym językiem ich książki są momentami naprawdę koszmarne Mimo że zdecydowanie mniej radykalne odchodzi się dziś także od poglądów Benjamina wielu badaczy wskazuje na aurę oraz magię przedmiotów reprodukowanych masowo ot choćby na magię marek czy reklamy Mimo tej krytyki dobrze że przypisuje się frankfurtczykom należną im pozycję jako tych którzy wywarli ogromny wpływ na sposób analizowania kultury Dobrze ze względu na to jak smutni byli to myśliciele Chodzi o brak wiary w zmianę społeczną wynikający zapewne z tego że przyszło im żyć w trudnych czasach oglądali zagładę swojego państwa wskutek przejęcia władzy przez hitlerowców w Ameryce spotkali się z równie opresyjnym imperialistycznym państwem prowadzącym nieustanną wojnę z komunistycznym zagrożeniem stąd zapewne radykalna krytyka społeczeństwa i jego kultury Cieszę się że kiedyś fascynowałem się przedstawicielami tego kierunku wytyczyli oni szlak moich naukowych zainteresowań które zaczęły się od szukania sposobu całkowitego przeciwstawienia się dyktatowi przemysłu kulturalnego toczyły przez szukanie grup i kategorii odbiorców którzy pozostają w obrębie systemu ale którzy są aktywni produktywni w żadnej mierze nie manipulowani a w końcu spoczęły na takiej właśnie kategorii jaką stanowią fani Dziękuję Wam frankfurtczycy Pokaż na 10 komentarze przeczytaj lub skomentuj rk lutego 28 2009 6 35 PM Poglądy takich intelektualistów jak Frankfurtczycy zawsze skłaniają mnie do refleksji że powiedzenie wiedza jest władzą a władza wiedzą jest zasadne Należą oni do grupy prawodawców Opisują świat zawsze tak by usadowić się na górze Ich krytyka kultury popularnej jest zawsze patrzeniem na dół Pamiętam parę lat temu wystawę impresjonistów i postimpresjonistów w Polsce Tłumy przed muzeami kilkugodzinne kolejki I co Krytycy biadolili że wielką sztukę nadto poddano konsumpcji Jak nikt nie chodzi do muzeum mamy społeczeństwo baranów Jak wszyscy profanacja Myślę że niektórym kręgom ludzi odpowiada by królowała Doda i Jola Rutowicz Te osoby nadają im sens pracy zawodowej Wcale nie chcą pewnie żeby nagle całe społeczeństwo przestawiło radioodbiorniki z

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2009/02/szkoa-frankfurcka-kultura-popularna.html?showComment=1235943360000 (2016-04-27)
    Open archived version from archive


  • Szkoła frankfurcka a kultura popularna
    analizowanie życia społecznego Dzisiaj krytykuje się ich patrzenie na kapitalizm jako na stabilny system mający trwać bez większych zakłóceń oraz zmian Nieścisłe są zdaniem wielu poglądy o standaryzacji produktów kulturowych a jeśli już to standaryzacji ulegają również produkty kultury wyższej zamazuje się zresztą wyraźna granica rozróżniania pierwszych od drugich a standaryzacja może być nie tylko regresywnością ale i źródłem przyjemności Frankfurtczycy sytuowali siebie jako elitę stojącą wyżej od przeciętnych odbiorców uważali się za tych którzy zdają sobie sprawę z istnienia potrzeb fałszywych i prawdziwych Tylko co im dawało prawo do absolutnej pewności co do tego co jest prawdziwe a co fałszywe Czy posiadanie kuchenki mikrofalowej lub pralki to fałszywa potrzeba jeśli sprzęty te ułatwiają życie człowiekowi i oszczędzają jego czas Przecież gdyby nie one przygotowałby on posiłki lub czyścił ubrania zdecydowanie dłużej przez co nie mógłby poświęcić czasu na co innego ot chodźmy na słuchanie muzyki poważnej tak wychwalanej przez szkołę Według przedstawicieli szkoły frankfurckiej ludzie nie są w stanie rozpoznać prawdziwych potrzeb to chyba jednak zbyt jednowymiarowe patrzenie W rzeczywistości odbiorcy mediów są zdecydowanie bardziej wybredni i krytyczni niż chcieliby frankfurtczycy Poza tym gdyby omawianym myślicielom zależało na wzbudzaniu potrzeb prawdziwych czyż nie pisaliby łatwiejszym językiem ich książki są momentami naprawdę koszmarne Mimo że zdecydowanie mniej radykalne odchodzi się dziś także od poglądów Benjamina wielu badaczy wskazuje na aurę oraz magię przedmiotów reprodukowanych masowo ot choćby na magię marek czy reklamy Mimo tej krytyki dobrze że przypisuje się frankfurtczykom należną im pozycję jako tych którzy wywarli ogromny wpływ na sposób analizowania kultury Dobrze ze względu na to jak smutni byli to myśliciele Chodzi o brak wiary w zmianę społeczną wynikający zapewne z tego że przyszło im żyć w trudnych czasach oglądali zagładę swojego państwa wskutek przejęcia władzy przez hitlerowców w Ameryce spotkali się z równie opresyjnym imperialistycznym państwem prowadzącym nieustanną wojnę z komunistycznym zagrożeniem stąd zapewne radykalna krytyka społeczeństwa i jego kultury Cieszę się że kiedyś fascynowałem się przedstawicielami tego kierunku wytyczyli oni szlak moich naukowych zainteresowań które zaczęły się od szukania sposobu całkowitego przeciwstawienia się dyktatowi przemysłu kulturalnego toczyły przez szukanie grup i kategorii odbiorców którzy pozostają w obrębie systemu ale którzy są aktywni produktywni w żadnej mierze nie manipulowani a w końcu spoczęły na takiej właśnie kategorii jaką stanowią fani Dziękuję Wam frankfurtczycy Pokaż na 10 komentarze przeczytaj lub skomentuj rk lutego 28 2009 6 35 PM Poglądy takich intelektualistów jak Frankfurtczycy zawsze skłaniają mnie do refleksji że powiedzenie wiedza jest władzą a władza wiedzą jest zasadne Należą oni do grupy prawodawców Opisują świat zawsze tak by usadowić się na górze Ich krytyka kultury popularnej jest zawsze patrzeniem na dół Pamiętam parę lat temu wystawę impresjonistów i postimpresjonistów w Polsce Tłumy przed muzeami kilkugodzinne kolejki I co Krytycy biadolili że wielką sztukę nadto poddano konsumpcji Jak nikt nie chodzi do muzeum mamy społeczeństwo baranów Jak wszyscy profanacja Myślę że niektórym kręgom ludzi odpowiada by królowała Doda i Jola Rutowicz Te osoby nadają im sens pracy zawodowej Wcale nie chcą pewnie żeby nagle całe społeczeństwo przestawiło radioodbiorniki z

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2009/02/szkoa-frankfurcka-kultura-popularna.html?showComment=1278338418722 (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Szkoła frankfurcka a kultura popularna
    analizowanie życia społecznego Dzisiaj krytykuje się ich patrzenie na kapitalizm jako na stabilny system mający trwać bez większych zakłóceń oraz zmian Nieścisłe są zdaniem wielu poglądy o standaryzacji produktów kulturowych a jeśli już to standaryzacji ulegają również produkty kultury wyższej zamazuje się zresztą wyraźna granica rozróżniania pierwszych od drugich a standaryzacja może być nie tylko regresywnością ale i źródłem przyjemności Frankfurtczycy sytuowali siebie jako elitę stojącą wyżej od przeciętnych odbiorców uważali się za tych którzy zdają sobie sprawę z istnienia potrzeb fałszywych i prawdziwych Tylko co im dawało prawo do absolutnej pewności co do tego co jest prawdziwe a co fałszywe Czy posiadanie kuchenki mikrofalowej lub pralki to fałszywa potrzeba jeśli sprzęty te ułatwiają życie człowiekowi i oszczędzają jego czas Przecież gdyby nie one przygotowałby on posiłki lub czyścił ubrania zdecydowanie dłużej przez co nie mógłby poświęcić czasu na co innego ot chodźmy na słuchanie muzyki poważnej tak wychwalanej przez szkołę Według przedstawicieli szkoły frankfurckiej ludzie nie są w stanie rozpoznać prawdziwych potrzeb to chyba jednak zbyt jednowymiarowe patrzenie W rzeczywistości odbiorcy mediów są zdecydowanie bardziej wybredni i krytyczni niż chcieliby frankfurtczycy Poza tym gdyby omawianym myślicielom zależało na wzbudzaniu potrzeb prawdziwych czyż nie pisaliby łatwiejszym językiem ich książki są momentami naprawdę koszmarne Mimo że zdecydowanie mniej radykalne odchodzi się dziś także od poglądów Benjamina wielu badaczy wskazuje na aurę oraz magię przedmiotów reprodukowanych masowo ot choćby na magię marek czy reklamy Mimo tej krytyki dobrze że przypisuje się frankfurtczykom należną im pozycję jako tych którzy wywarli ogromny wpływ na sposób analizowania kultury Dobrze ze względu na to jak smutni byli to myśliciele Chodzi o brak wiary w zmianę społeczną wynikający zapewne z tego że przyszło im żyć w trudnych czasach oglądali zagładę swojego państwa wskutek przejęcia władzy przez hitlerowców w Ameryce spotkali się z równie opresyjnym imperialistycznym państwem prowadzącym nieustanną wojnę z komunistycznym zagrożeniem stąd zapewne radykalna krytyka społeczeństwa i jego kultury Cieszę się że kiedyś fascynowałem się przedstawicielami tego kierunku wytyczyli oni szlak moich naukowych zainteresowań które zaczęły się od szukania sposobu całkowitego przeciwstawienia się dyktatowi przemysłu kulturalnego toczyły przez szukanie grup i kategorii odbiorców którzy pozostają w obrębie systemu ale którzy są aktywni produktywni w żadnej mierze nie manipulowani a w końcu spoczęły na takiej właśnie kategorii jaką stanowią fani Dziękuję Wam frankfurtczycy Pokaż na 10 komentarze przeczytaj lub skomentuj rk lutego 28 2009 6 35 PM Poglądy takich intelektualistów jak Frankfurtczycy zawsze skłaniają mnie do refleksji że powiedzenie wiedza jest władzą a władza wiedzą jest zasadne Należą oni do grupy prawodawców Opisują świat zawsze tak by usadowić się na górze Ich krytyka kultury popularnej jest zawsze patrzeniem na dół Pamiętam parę lat temu wystawę impresjonistów i postimpresjonistów w Polsce Tłumy przed muzeami kilkugodzinne kolejki I co Krytycy biadolili że wielką sztukę nadto poddano konsumpcji Jak nikt nie chodzi do muzeum mamy społeczeństwo baranów Jak wszyscy profanacja Myślę że niektórym kręgom ludzi odpowiada by królowała Doda i Jola Rutowicz Te osoby nadają im sens pracy zawodowej Wcale nie chcą pewnie żeby nagle całe społeczeństwo przestawiło radioodbiorniki z

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2009/02/szkoa-frankfurcka-kultura-popularna.html?showComment=1292391452575 (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Szkoła frankfurcka a kultura popularna
    analizowanie życia społecznego Dzisiaj krytykuje się ich patrzenie na kapitalizm jako na stabilny system mający trwać bez większych zakłóceń oraz zmian Nieścisłe są zdaniem wielu poglądy o standaryzacji produktów kulturowych a jeśli już to standaryzacji ulegają również produkty kultury wyższej zamazuje się zresztą wyraźna granica rozróżniania pierwszych od drugich a standaryzacja może być nie tylko regresywnością ale i źródłem przyjemności Frankfurtczycy sytuowali siebie jako elitę stojącą wyżej od przeciętnych odbiorców uważali się za tych którzy zdają sobie sprawę z istnienia potrzeb fałszywych i prawdziwych Tylko co im dawało prawo do absolutnej pewności co do tego co jest prawdziwe a co fałszywe Czy posiadanie kuchenki mikrofalowej lub pralki to fałszywa potrzeba jeśli sprzęty te ułatwiają życie człowiekowi i oszczędzają jego czas Przecież gdyby nie one przygotowałby on posiłki lub czyścił ubrania zdecydowanie dłużej przez co nie mógłby poświęcić czasu na co innego ot chodźmy na słuchanie muzyki poważnej tak wychwalanej przez szkołę Według przedstawicieli szkoły frankfurckiej ludzie nie są w stanie rozpoznać prawdziwych potrzeb to chyba jednak zbyt jednowymiarowe patrzenie W rzeczywistości odbiorcy mediów są zdecydowanie bardziej wybredni i krytyczni niż chcieliby frankfurtczycy Poza tym gdyby omawianym myślicielom zależało na wzbudzaniu potrzeb prawdziwych czyż nie pisaliby łatwiejszym językiem ich książki są momentami naprawdę koszmarne Mimo że zdecydowanie mniej radykalne odchodzi się dziś także od poglądów Benjamina wielu badaczy wskazuje na aurę oraz magię przedmiotów reprodukowanych masowo ot choćby na magię marek czy reklamy Mimo tej krytyki dobrze że przypisuje się frankfurtczykom należną im pozycję jako tych którzy wywarli ogromny wpływ na sposób analizowania kultury Dobrze ze względu na to jak smutni byli to myśliciele Chodzi o brak wiary w zmianę społeczną wynikający zapewne z tego że przyszło im żyć w trudnych czasach oglądali zagładę swojego państwa wskutek przejęcia władzy przez hitlerowców w Ameryce spotkali się z równie opresyjnym imperialistycznym państwem prowadzącym nieustanną wojnę z komunistycznym zagrożeniem stąd zapewne radykalna krytyka społeczeństwa i jego kultury Cieszę się że kiedyś fascynowałem się przedstawicielami tego kierunku wytyczyli oni szlak moich naukowych zainteresowań które zaczęły się od szukania sposobu całkowitego przeciwstawienia się dyktatowi przemysłu kulturalnego toczyły przez szukanie grup i kategorii odbiorców którzy pozostają w obrębie systemu ale którzy są aktywni produktywni w żadnej mierze nie manipulowani a w końcu spoczęły na takiej właśnie kategorii jaką stanowią fani Dziękuję Wam frankfurtczycy Pokaż na 10 komentarze przeczytaj lub skomentuj rk lutego 28 2009 6 35 PM Poglądy takich intelektualistów jak Frankfurtczycy zawsze skłaniają mnie do refleksji że powiedzenie wiedza jest władzą a władza wiedzą jest zasadne Należą oni do grupy prawodawców Opisują świat zawsze tak by usadowić się na górze Ich krytyka kultury popularnej jest zawsze patrzeniem na dół Pamiętam parę lat temu wystawę impresjonistów i postimpresjonistów w Polsce Tłumy przed muzeami kilkugodzinne kolejki I co Krytycy biadolili że wielką sztukę nadto poddano konsumpcji Jak nikt nie chodzi do muzeum mamy społeczeństwo baranów Jak wszyscy profanacja Myślę że niektórym kręgom ludzi odpowiada by królowała Doda i Jola Rutowicz Te osoby nadają im sens pracy zawodowej Wcale nie chcą pewnie żeby nagle całe społeczeństwo przestawiło radioodbiorniki z

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2009/02/szkoa-frankfurcka-kultura-popularna.html?showComment=1297933274431 (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Szkoła frankfurcka a kultura popularna
    analizowanie życia społecznego Dzisiaj krytykuje się ich patrzenie na kapitalizm jako na stabilny system mający trwać bez większych zakłóceń oraz zmian Nieścisłe są zdaniem wielu poglądy o standaryzacji produktów kulturowych a jeśli już to standaryzacji ulegają również produkty kultury wyższej zamazuje się zresztą wyraźna granica rozróżniania pierwszych od drugich a standaryzacja może być nie tylko regresywnością ale i źródłem przyjemności Frankfurtczycy sytuowali siebie jako elitę stojącą wyżej od przeciętnych odbiorców uważali się za tych którzy zdają sobie sprawę z istnienia potrzeb fałszywych i prawdziwych Tylko co im dawało prawo do absolutnej pewności co do tego co jest prawdziwe a co fałszywe Czy posiadanie kuchenki mikrofalowej lub pralki to fałszywa potrzeba jeśli sprzęty te ułatwiają życie człowiekowi i oszczędzają jego czas Przecież gdyby nie one przygotowałby on posiłki lub czyścił ubrania zdecydowanie dłużej przez co nie mógłby poświęcić czasu na co innego ot chodźmy na słuchanie muzyki poważnej tak wychwalanej przez szkołę Według przedstawicieli szkoły frankfurckiej ludzie nie są w stanie rozpoznać prawdziwych potrzeb to chyba jednak zbyt jednowymiarowe patrzenie W rzeczywistości odbiorcy mediów są zdecydowanie bardziej wybredni i krytyczni niż chcieliby frankfurtczycy Poza tym gdyby omawianym myślicielom zależało na wzbudzaniu potrzeb prawdziwych czyż nie pisaliby łatwiejszym językiem ich książki są momentami naprawdę koszmarne Mimo że zdecydowanie mniej radykalne odchodzi się dziś także od poglądów Benjamina wielu badaczy wskazuje na aurę oraz magię przedmiotów reprodukowanych masowo ot choćby na magię marek czy reklamy Mimo tej krytyki dobrze że przypisuje się frankfurtczykom należną im pozycję jako tych którzy wywarli ogromny wpływ na sposób analizowania kultury Dobrze ze względu na to jak smutni byli to myśliciele Chodzi o brak wiary w zmianę społeczną wynikający zapewne z tego że przyszło im żyć w trudnych czasach oglądali zagładę swojego państwa wskutek przejęcia władzy przez hitlerowców w Ameryce spotkali się z równie opresyjnym imperialistycznym państwem prowadzącym nieustanną wojnę z komunistycznym zagrożeniem stąd zapewne radykalna krytyka społeczeństwa i jego kultury Cieszę się że kiedyś fascynowałem się przedstawicielami tego kierunku wytyczyli oni szlak moich naukowych zainteresowań które zaczęły się od szukania sposobu całkowitego przeciwstawienia się dyktatowi przemysłu kulturalnego toczyły przez szukanie grup i kategorii odbiorców którzy pozostają w obrębie systemu ale którzy są aktywni produktywni w żadnej mierze nie manipulowani a w końcu spoczęły na takiej właśnie kategorii jaką stanowią fani Dziękuję Wam frankfurtczycy Pokaż na 10 komentarze przeczytaj lub skomentuj rk lutego 28 2009 6 35 PM Poglądy takich intelektualistów jak Frankfurtczycy zawsze skłaniają mnie do refleksji że powiedzenie wiedza jest władzą a władza wiedzą jest zasadne Należą oni do grupy prawodawców Opisują świat zawsze tak by usadowić się na górze Ich krytyka kultury popularnej jest zawsze patrzeniem na dół Pamiętam parę lat temu wystawę impresjonistów i postimpresjonistów w Polsce Tłumy przed muzeami kilkugodzinne kolejki I co Krytycy biadolili że wielką sztukę nadto poddano konsumpcji Jak nikt nie chodzi do muzeum mamy społeczeństwo baranów Jak wszyscy profanacja Myślę że niektórym kręgom ludzi odpowiada by królowała Doda i Jola Rutowicz Te osoby nadają im sens pracy zawodowej Wcale nie chcą pewnie żeby nagle całe społeczeństwo przestawiło radioodbiorniki z

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2009/02/szkoa-frankfurcka-kultura-popularna.html?showComment=1297933591736 (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Szkoła frankfurcka a kultura popularna
    analizowanie życia społecznego Dzisiaj krytykuje się ich patrzenie na kapitalizm jako na stabilny system mający trwać bez większych zakłóceń oraz zmian Nieścisłe są zdaniem wielu poglądy o standaryzacji produktów kulturowych a jeśli już to standaryzacji ulegają również produkty kultury wyższej zamazuje się zresztą wyraźna granica rozróżniania pierwszych od drugich a standaryzacja może być nie tylko regresywnością ale i źródłem przyjemności Frankfurtczycy sytuowali siebie jako elitę stojącą wyżej od przeciętnych odbiorców uważali się za tych którzy zdają sobie sprawę z istnienia potrzeb fałszywych i prawdziwych Tylko co im dawało prawo do absolutnej pewności co do tego co jest prawdziwe a co fałszywe Czy posiadanie kuchenki mikrofalowej lub pralki to fałszywa potrzeba jeśli sprzęty te ułatwiają życie człowiekowi i oszczędzają jego czas Przecież gdyby nie one przygotowałby on posiłki lub czyścił ubrania zdecydowanie dłużej przez co nie mógłby poświęcić czasu na co innego ot chodźmy na słuchanie muzyki poważnej tak wychwalanej przez szkołę Według przedstawicieli szkoły frankfurckiej ludzie nie są w stanie rozpoznać prawdziwych potrzeb to chyba jednak zbyt jednowymiarowe patrzenie W rzeczywistości odbiorcy mediów są zdecydowanie bardziej wybredni i krytyczni niż chcieliby frankfurtczycy Poza tym gdyby omawianym myślicielom zależało na wzbudzaniu potrzeb prawdziwych czyż nie pisaliby łatwiejszym językiem ich książki są momentami naprawdę koszmarne Mimo że zdecydowanie mniej radykalne odchodzi się dziś także od poglądów Benjamina wielu badaczy wskazuje na aurę oraz magię przedmiotów reprodukowanych masowo ot choćby na magię marek czy reklamy Mimo tej krytyki dobrze że przypisuje się frankfurtczykom należną im pozycję jako tych którzy wywarli ogromny wpływ na sposób analizowania kultury Dobrze ze względu na to jak smutni byli to myśliciele Chodzi o brak wiary w zmianę społeczną wynikający zapewne z tego że przyszło im żyć w trudnych czasach oglądali zagładę swojego państwa wskutek przejęcia władzy przez hitlerowców w Ameryce spotkali się z równie opresyjnym imperialistycznym państwem prowadzącym nieustanną wojnę z komunistycznym zagrożeniem stąd zapewne radykalna krytyka społeczeństwa i jego kultury Cieszę się że kiedyś fascynowałem się przedstawicielami tego kierunku wytyczyli oni szlak moich naukowych zainteresowań które zaczęły się od szukania sposobu całkowitego przeciwstawienia się dyktatowi przemysłu kulturalnego toczyły przez szukanie grup i kategorii odbiorców którzy pozostają w obrębie systemu ale którzy są aktywni produktywni w żadnej mierze nie manipulowani a w końcu spoczęły na takiej właśnie kategorii jaką stanowią fani Dziękuję Wam frankfurtczycy Pokaż na 10 komentarze przeczytaj lub skomentuj rk lutego 28 2009 6 35 PM Poglądy takich intelektualistów jak Frankfurtczycy zawsze skłaniają mnie do refleksji że powiedzenie wiedza jest władzą a władza wiedzą jest zasadne Należą oni do grupy prawodawców Opisują świat zawsze tak by usadowić się na górze Ich krytyka kultury popularnej jest zawsze patrzeniem na dół Pamiętam parę lat temu wystawę impresjonistów i postimpresjonistów w Polsce Tłumy przed muzeami kilkugodzinne kolejki I co Krytycy biadolili że wielką sztukę nadto poddano konsumpcji Jak nikt nie chodzi do muzeum mamy społeczeństwo baranów Jak wszyscy profanacja Myślę że niektórym kręgom ludzi odpowiada by królowała Doda i Jola Rutowicz Te osoby nadają im sens pracy zawodowej Wcale nie chcą pewnie żeby nagle całe społeczeństwo przestawiło radioodbiorniki z

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2009/02/szkoa-frankfurcka-kultura-popularna.html?showComment=1297945828041 (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Szkoła frankfurcka a kultura popularna
    analizowanie życia społecznego Dzisiaj krytykuje się ich patrzenie na kapitalizm jako na stabilny system mający trwać bez większych zakłóceń oraz zmian Nieścisłe są zdaniem wielu poglądy o standaryzacji produktów kulturowych a jeśli już to standaryzacji ulegają również produkty kultury wyższej zamazuje się zresztą wyraźna granica rozróżniania pierwszych od drugich a standaryzacja może być nie tylko regresywnością ale i źródłem przyjemności Frankfurtczycy sytuowali siebie jako elitę stojącą wyżej od przeciętnych odbiorców uważali się za tych którzy zdają sobie sprawę z istnienia potrzeb fałszywych i prawdziwych Tylko co im dawało prawo do absolutnej pewności co do tego co jest prawdziwe a co fałszywe Czy posiadanie kuchenki mikrofalowej lub pralki to fałszywa potrzeba jeśli sprzęty te ułatwiają życie człowiekowi i oszczędzają jego czas Przecież gdyby nie one przygotowałby on posiłki lub czyścił ubrania zdecydowanie dłużej przez co nie mógłby poświęcić czasu na co innego ot chodźmy na słuchanie muzyki poważnej tak wychwalanej przez szkołę Według przedstawicieli szkoły frankfurckiej ludzie nie są w stanie rozpoznać prawdziwych potrzeb to chyba jednak zbyt jednowymiarowe patrzenie W rzeczywistości odbiorcy mediów są zdecydowanie bardziej wybredni i krytyczni niż chcieliby frankfurtczycy Poza tym gdyby omawianym myślicielom zależało na wzbudzaniu potrzeb prawdziwych czyż nie pisaliby łatwiejszym językiem ich książki są momentami naprawdę koszmarne Mimo że zdecydowanie mniej radykalne odchodzi się dziś także od poglądów Benjamina wielu badaczy wskazuje na aurę oraz magię przedmiotów reprodukowanych masowo ot choćby na magię marek czy reklamy Mimo tej krytyki dobrze że przypisuje się frankfurtczykom należną im pozycję jako tych którzy wywarli ogromny wpływ na sposób analizowania kultury Dobrze ze względu na to jak smutni byli to myśliciele Chodzi o brak wiary w zmianę społeczną wynikający zapewne z tego że przyszło im żyć w trudnych czasach oglądali zagładę swojego państwa wskutek przejęcia władzy przez hitlerowców w Ameryce spotkali się z równie opresyjnym imperialistycznym państwem prowadzącym nieustanną wojnę z komunistycznym zagrożeniem stąd zapewne radykalna krytyka społeczeństwa i jego kultury Cieszę się że kiedyś fascynowałem się przedstawicielami tego kierunku wytyczyli oni szlak moich naukowych zainteresowań które zaczęły się od szukania sposobu całkowitego przeciwstawienia się dyktatowi przemysłu kulturalnego toczyły przez szukanie grup i kategorii odbiorców którzy pozostają w obrębie systemu ale którzy są aktywni produktywni w żadnej mierze nie manipulowani a w końcu spoczęły na takiej właśnie kategorii jaką stanowią fani Dziękuję Wam frankfurtczycy Pokaż na 10 komentarze przeczytaj lub skomentuj rk lutego 28 2009 6 35 PM Poglądy takich intelektualistów jak Frankfurtczycy zawsze skłaniają mnie do refleksji że powiedzenie wiedza jest władzą a władza wiedzą jest zasadne Należą oni do grupy prawodawców Opisują świat zawsze tak by usadowić się na górze Ich krytyka kultury popularnej jest zawsze patrzeniem na dół Pamiętam parę lat temu wystawę impresjonistów i postimpresjonistów w Polsce Tłumy przed muzeami kilkugodzinne kolejki I co Krytycy biadolili że wielką sztukę nadto poddano konsumpcji Jak nikt nie chodzi do muzeum mamy społeczeństwo baranów Jak wszyscy profanacja Myślę że niektórym kręgom ludzi odpowiada by królowała Doda i Jola Rutowicz Te osoby nadają im sens pracy zawodowej Wcale nie chcą pewnie żeby nagle całe społeczeństwo przestawiło radioodbiorniki z

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2009/02/szkoa-frankfurcka-kultura-popularna.html?showComment=1380616794262 (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Prezent
    drutach czy wykonując jakieś inne robótki ręczne tudzież inne czynności wymagające niemałych zdolności manualnych Dzisiaj prezenty kupujemy co ma niemałe znaczenie dla ogarniającego nas i pożerającego w całości społeczeństwa konsumpcyjnego Jak wykazały jakieś badania o których czytałem gdzieś i kiedyś najwięcej z racji charakteru swej kultury opartej na darze i wymianie obdarowują się Japończycy choć mieszkańcy zachodu wcale im zanadto nie ustępują zwłaszcza podczas świąt wszelakich Niektórzy badacze podchodzą do prezentów bardziej optymistycznie chcąc widzieć w nich wyraz altruistycznych cech ludzkiej natury Podkreślają oni że prezent ma na celu przede wszystkim uszczęśliwianie innych Zwolennicy podejścia komunikacyjnego twierdzą że obdarowanie to dobry sposób na niewerbalny wyraz uczuć i intencji jeszcze inni chcieliby w nim widzieć przede wszystkim funkcje socjalizacyjne ich zdaniem dawanie prezentów definiuje i kształtuje ludzkie relacje oraz role społeczne Niezależnie od tego z jakiej perspektywy na prezenty spojrzymy zastanawiać się możemy nad tym jaki powinien być prezent doskonały W kulturze wyobrażeniach oraz marzeniach ludzi funkcjonuje już pewien model Dobrze określa go Russell W Belk kiedy pisze że idealny prezent powinien być wyrazem dużego poświęcenia dużego wyrzeczenia mieć na celu uszczęśliwienie kogoś powinien być luksusowym rzadkim dobrem dla obdarowywanego Co więcej wskazane jest aby prezent był zaskoczeniem a obdarowywany wcale się go nie spodziewał mimo iż przez dłuższy już czas marzył o tym co właśnie dostał Pokaż na 5 komentarze przeczytaj lub skomentuj Cyniczna Kropka marca 02 2009 8 37 AM witam nie zgadzam się co do altruistycznych pobudek dawania prezentów istnieje może taka zależność w małych grupach społecznych bardzo małych jednak z reguły prezenty przedstwiają stopieńnaszej integracji z drugą jednostką to za jego pomocą chcemy coś osiągnać korzyści jest wiele miłość przyjażń załatwianie sprawy w urzędzie czyż korupcja nie bywa woalowana w ten sposób widzę że ma Pan bardzo pozytywne nastawienie do świata gratuluję Odpowiedz Usuń Piotr Siuda marca

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2009/03/prezent.html (2016-04-27)
    Open archived version from archive