archive-pl.com » PL » P » PIOTRSIUDA.PL

Total: 137

Choose link from "Titles, links and description words view":

Or switch to "Titles and links view".
  • Fani w Studiach Medioznawczych
    interesują Fascynują się popkulturą a z cyberprzestrzenną dostępnością tej jest przecież nie najgorzej Niszowości nie można mylić z ilością miłośników Autorzy cytują w tekście Henrego Jenkinsa a jakże bez niego się nie obędzie ale zapominają przy tym że od fanowskiej niszowości odszedł on dobrą dekadę temu teraz twierdzi że wielbiciele to istotny element rozwijającej się kultury partycypacji jej awangarda forpoczta i zwiastun dalszego rozwoju Inwencja twórcza amatorów prowadzi jednak do powstania ciekawych dóbr kultury które uzupełniają ofertę głównego nurtu Oferta ta byłaby uboższa bez oddolnej działalności fanów 147 No tak w hipermarketach na czołowych miejscach na półkach znajdują się przecież fan fiction o Potterze Poza tym czyż to o czym mówi ten fragment nie stoi to w sprzeczności ze wspominaną niszowością To internet ułatwia integrację pasjonatów co pozwala wysunąć tezę że kreatywność wspomnianych osób nie znalazłaby tak twórczego ujścia poza siecią 147 To co się tu twierdzi jest sprzeczne z następującym fragmentem Przed nastaniem internetu fani integrowali się za pośrednictwem korespondencji gazet w tym także amatorskich tzw fanzinów oraz poprzez organizowane co jakiś czas zloty 146 Star Trek stanowi żyjące własnym życiem uniwersum Produkty związane ze Star Trekiem traktują zwykle o podróżach kosmicznych w dalekiej przyszłości 148 Ale o co chodzi I teraz najpoważniejsza moim zdaniem sprzeczność bo dogłębnie uderzająca we wspominaną wyżej niszowość NHL com pl wypracowało sobie pozycję czołowego polskiego źródła wiedzy o NHL z którego korzystają także media masowe Od 2006 r redaktorzy NHL com pl wielokrotnie komentowali wydarzenia ligowe i mecze NHL dla telewizji nSport i Polsat Sport Extra współpracowali również z TVP 150 Gdzie tutaj niekomercyjność fanowskiej twórczości o której piszą autorzy tak dużo w teoretycznej części gdzie niszowość gdzie ta niedostępność tekstów Rodzi się poza tym jeszcze jedno pytanie czy fani NHL rzeczywiście mogą być rozpatrywani w takich samych kategoriach jak Trekkies Do tych drugich rozwiązania teoretyczne przyjęte przez autorów zdają się pasować o niebo lepiej Mam nadzieję że krytyka przedstawiona wyżej nie zatrze ogólnego wrażenia które jak najbardziej jest pozytywne Jako ktoś kto mocno interesuje się zagadnieniem czytałem tak aby się czegoś mówiąc kolokwialnie przyczepić I wcale się nie zdziwię jeśli niektórzy tak właśnie potraktują moje uwagi Abstrahując od oceny nie wiem czy prawdziwe są słowa Pani Mirosławy Zygmunt które przytoczyłem na początku postu Chcę w to wierzyć Ba są ku temu nawet racjonalne przesłanki fani muszą wśród akademików stawać się coraz bardziej popularni z bardzo prostego względu Stanowią ważną integralną część rozwijającego się kapitalizmu prosumpcyjnego oraz są podporą nowego sposobu działania przemysłu kulturowego W tym względzie każdy artykuł traktujący o wielbicielach trzeba cenić każdy następny przyczyniać się może do lepszego zrozumienia współczesnego krajobrazu medialnego Pokaż na 3 komentarze przeczytaj lub skomentuj ad00absurdum grudnia 25 2010 2 17 PM Świetnie ale największy ból jest taki że czasopismo nie udostępnia artykułów w sieci Studia medioznawcze ale do przeczytania tylko na papierze ironia Dobra nie będę się dłużej pastwił dają chociaż po jednym egzemplarzu do Empiku A co do artykułu p Marty Juzy i p Michała Piotra Pręgowskiego to dosyć ciekawe jest zestawienie tych dwóch

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2010/12/fani-w-studiach-medioznawczych.html (2016-04-27)
    Open archived version from archive


  • „Fanowie” z lat 80 w miesięczniku Fantastyka – część I
    październik grudzień 1987 4 numery styczeń marzec czerwiec grudzień 1988 2 numery marzec wrzesień 1989 1 numer kwiecień Część Wśród fanów prowadzona była zarówno przez redakcję pisma jak i decydentów Polskiego Stowarzyszenia Miłośników Fantastyki w wielu przypadkach jedno nie wykluczało zapewne drugiego organizacji współcześnie już nieistniejącej a zrzeszającej kluby miłośników fantastyki z całego kraju nazywane ładnie Oddziałami Wojewódzkimi PSMF to następca wspomnianego już OKMFiSF Przy Stowarzyszeniu działało również kilkadziesiąt klubów przy domach kultury organizacjach studenckich czy młodzieżowych takich jak ZSP Zrzeszenie Studentów Polskich ZSMP Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej ZMW Związek Młodzieży Wiejskiej PSMF dziś już nie istnieje podobnie zresztą jak wiele klubów terenowych które zrzeszało Część z nich jednak przetrwała na przykład Gdański Klub Fantastyki czy Śląski Klub Fantastyki niektóre zrzeszone są w organizacji Związek Stowarzyszeń Polski Fandom powstałej w nowej popeerelowskiej rzeczywistości Wracając do rubryki Wśród fanów warto zaznaczyć że mimo iż znajdowała się pod auspicjami PSMF zajmowała się sprawami ogólnofanowskimi nie faworyzując przy tym klubów działających przy Stowarzyszeniu czy imprez organizowanych przez jego członków Aby uporządkować zawartość tego o czym pisano wyodrębniłem kilka kategorii Bardzo krótko opiszę czego dotyczy każda oraz podam w ilu spośród 30 numerów Fantastyki z lat 1984 1989 czyli tych które posiadają segment Wśród fanów one wystąpiły wszędzie gdzie mowa jest o klubach chodzi zarówno o te zrzeszone w Polskim Stowarzyszeniu jak i nie fanziny informacje o nowych gazetkach opis redakcji czy zawartości 9 informacje o klubach adresy dane ilościowe związane z działalnością historia liczba członków imiona i nazwiska członków informacje o nowopowstałych klubach planowana działalność i cele 15 informacje o PSMF komunikaty o zarządzeniach Rady Głównej ciała ustawodawczego PSMF inne komunikaty dotyczące PSMF laurki wystawiane poszczególnym Oddziałom Wojewódzkim nagana Oddziałów Wojewódzkich planowana działalność i cele rocznice PSMF i sprawozdania z ich obchodów 10 nagrody fandomu ogłoszenia o konkursach PSMF i nagrodach przyznanych przez fanów na przykład o Sfinksie 4 sprawozdania z działań klubowych zebrania współpraca z prasą także z Fantastyką 3 sprawozdania z imprez klubowych pokazy video spotkania klubowe spotkania z naukowcami spotkania z pisarzami seminaria 12 sprawozdania z konwentów największe organizowane co roku to na przykład Bachanalia fantastyczne Nordcon Polcon 17 stan ruchu fanów artykuły podsumowujące całokształt działalności zajmujące się problemami i sukcesami środowiska ocena fanizmu na przykład jego spójności 3 zapowiedzi imprez klubowych 6 zapowiedzi konwentów 5 Prezentowane wiadomości mają najczęściej formę krótkich notatek jedynym wyjątkiem są dane adresowe klubów które przedstawiane są najczęściej w ramce wyraźnie odznaczającej się na tle ciągłego tekstu każdy klub wypunktowany jest od nowej linijki Cztery razy rubryka przyjmuje formę dłuższego artykułu który zaliczyć można albo do jednej z wymienionych kategorii albo do kilku z racji poruszania wielu spraw naraz Przytoczę fragmenty kilku dłuższych tekstów podam ich tytuł jeśli jest zaznaczę z których numerów pochodzą oraz wskażę stronę autora i kategorie do jakich można je przyporządkować Zgodnie z zapowiedzią w numerze 3 83 dziś wstrzelimy się w Orbitę Początkowo mieliśmy pewne kłopoty z lokalizacją celu jednak dzięki koledze Pawłowi Porwitowi otrzymaliśmy właściwy namiar Poznański Oddział Polskiego Stowarzyszenia Miłośników fantastyki ORBITA os Kosmonautów 118 w Poznaniu pogrubienie

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2011/02/fanowie-z-lat-80-w-miesieczniku.html (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Paul Virilio – „Wypadek pierworodny”
    to jak funkcjonuje ale przez to co może się z nim stać złego czyli przez wypadek Dana technologia istnieje w świadomości ludzi tylko przez katastrofy kto dziś pamięta jeszcze o liniowcach typu Olimpic inaczej jak przez pryzmat Titanica jeśli mówimy o elektrowniach atomowych to nie rozważamy ile energii mogą nam one zapewnić ale przede wszystkim się zastanawiamy czy nie powtórzy się Czarnobyl Przykłady można mnożyć co zaświadcza o tym że wypadki mogą być zaporą przed szkodliwym postępem Złe rzeczy które się zdarzają accidents kształtują nasze pojmowanie będące wyrazem nowego typu inteligencji gdzie zasada odpowiedzialności ostatecznie wypiera zasadę skuteczności obowiązującą w aroganckich do obłędu naukach technicznych z okładki Niestety dzisiaj moc ostrzegawcza wypadków dewaluuje się a my mamy do czynienia nie ze świadomością niebezpieczeństw ile z katastrofą świadomości Wywołuje ją między innymi polityczne zarządzanie strachem to jest manipulowanie krótkotrwale emocjonującym się wypadkami społeczeństwem przez wzbudzanie wątpliwości czy mieliśmy do czynienia z faktycznym wypadkiem czy może z zamachem lub przez tłumaczenie katastrof jako nieuniknionych w drodze do świetlanej przyszłości Jak się rzekło zdaniem Virilio wypadki przestają przywracać zdrowy rozsądek Francuz uważa że można to zmienić przez stworzenie tak zwanego muzeum katastrof czyli pielęgnowanie pamięci o wszelkich wypadkach co ciekawe pomocne w tym względzie mogą okazać się media nagłaśniające wszelkie akcydenty W książce pojawia się wiele interesujących rozważań okołowypadkowych mowa jest o wypadku rzeczywistości polegającym na postmodernistycznym zaniku stałych punktów odniesienia nadających sens ludzkiemu życiu Virilio napisał również o terroryzmie który ma być nowym sposobem prowadzenia wojen zasadzającym się na wzbudzaniu nieracjonalnego strachu co zagraża demokracji i swobodom obywatelskim torturowanie podejrzanych o terroryzm jest ok jeśli ma pomóc złapać czarne charaktery Dużo miejsca poświęcone jest czemuś co nawiązując do autora określić można mianem wypadku ekonomii politycznej będącym skutkiem przyspieszającej globalizacji Powoduje ona wielką światową gmatwaninę w sferze przestrzeni i czasu co oczywiście nie

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2012/06/paul-virilio-wypadek-pierworodny.html (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • „Kultura Media Teologia” – recenzja
    Teologii recenzja mojej pierwszej książki Zapraszam do lektury przywołując fragment który bardzo mi się podoba Opracowań na temat związków religii i cyberprzestrzeni nie ma zbyt wiele Podstawową przyczyną tego są przede wszystkim trudności w prowadzeniu całościowych pełnych i systematycznych badań Internetu oraz jego najważniejszych przestrzeni społecznościowych czyli wirtualnych miejsc w których propagatorzy religijni są najbardziej aktywni Publikacja ta zatem z wieloma odniesieniami do anglojęzycznej literatury przedmiotu a także socjologicznych badań

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2012/11/kultura-media-teologia-recenzja.html (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • „FanCulture: The Evolution of Influence”
    do strony głównej fandom fani prosumpcja FanCulture The Evolution of Influence FanCulture The Evolution of Influence 04 12 2012 Dla każdego kto wątpi w to że prosumpcja to przyszłość a także w to że warto założyć przedsiębiorstwo zajmujące się wyłącznie pozyskiwaniem fanów dla różnych marek polecam spojrzenie na stronę firmy Amplify oraz obejrzenie filmiku będącego dziełem jej pracowników wpis ze specjalnymi podziękowaniami dla dra Radosława Bomby FanCulture The Evolution of

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2012/12/fanculture-evolution-of-influence.html (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Czy NK to społeczność wirtualna, czyli o naiwności badaczy wspólnot internetowych.
    decydować czy już jest społecznością czy jeszcze do takowej bardzo mu daleko Kryteria które proponuję są następujące Po pierwsze ciągłe interakcje dany serwis musi czynić je możliwym Dalej stabilność członkowstwa oraz stabilność tożsamości Członkowie społeczności nie mogą wymieniać się w oka mgnieniu nie mogą oni również operować ciągle nowymi nickami czy awatarami Wskazane jest również aby wypracowali oni jakieś normy które czyniłyby ich odpowiedzialnymi za podtrzymywanie komunikacji online poprzez ochronę przed różnymi patologicznymi zjawiskami takimi jak oszustwa flaming podszywanie się pod innych czy rozsyłanie spamu Aby społeczność mogła istnieć jej członkowie a przynajmniej większość członków traktować ją muszą jako ważny element swojego życia a także przejawiać wobec innych członków towarzyskie i otwarte postawy przykładem może być chociażby pomoc nowicjuszom w zrozumieniu reguł danej społeczności Niezwykle ważne jest również to że wspólnota musi zaistnieć to znaczy komunikacja zachodząca w jej obrębie powinna być ogólna zachodzić między wszystkimi członkami nie ograniczać się tylko do prywatnych interakcji między dwiema jednostkami Choć mam pewne wątpliwości oglądając zdjęcia na tym wpisie Nasza klasa ma regulamin reguły i normy ponadto opiera się na stabilności członkostwa i tożsamości Stabilność owa nie jest pełna jeśli weźmie się pod uwagę coraz większą ilość fikcyjnych kont tak utrudniających życie przeciętnemu użytkownikowi Moim zdaniem nie jest ona jednak społecznością wirtualną cechy takie jak normy i stabilność po prostu nie wystarczą Nie dość że NK straciła swój pierwotny cel jakim było połączenie ludzi ze wspólnych szkół to jeszcze poczucie otwartości oraz ogólna komunikacja w serwisie zanika i jest sporadyczna Chwała Marcie Klimowicz która we wspomnianym już we wpisie artykule pokazała proces obumierania i pustoszenia forów znajdujących się na NK Mniejsza jej już chwała za to że nie zauważyła że proces ten powoduje zanik społeczności wirtualnej i dalej śmiało i z wielką werwą twierdziła ze Nasza Klasa to wspólnota jakich mało O zgrozo autorka tekstu we wstępie rozwodzi się nad nazwami społeczność wirtualna społeczność online czy może społeczność internetowa Roztrząsając tak trywialne sprawy traci się z oczu ważniejsze W NK prawie w ogóle nie ma już komunikacji ogólnej większa jej część to komunikacja prywatna jednostkowa Wątpliwe jest zatem czy serwis jest ważną częścią życia użytkowników jest on raczej kolejnym narzędziem internetowym obok poczty elektronicznej czy komunikatorów służącym kontaktom z kimś kogo znamy w realu O wspólnotowej naturze Naszej Klasy nie świadczą wcale ogromne liczby znajomych to znaczy profilów które posiadamy w naszych kontaktach Zgodnie z tak zwaną liczbą Dunbara człowiek nie może mieć więcej niż 150 znajomych z którymi utrzymuje kontakt jest to związane z budową kory mózgowej Nowe technologie takie jak Internet zwiększają co prawda tę liczbę wskutek osłabienia jakości kontaktów ale człowiek dalej ma pewne zdolności poznawcze których przekroczenie nie jest możliwe 567 czy 1023 kontakty wcale nie świadczy o wzmożonej towarzyskości osób Indywidualny prywatny kontakt utrzymywany jest zapewne z bardzo niewielką liczbą innych użytkowników Przyjęcie zaproponowanych przeze mnie kryteriów rozróżniania społeczności wirtualnych z całą pewnością byłoby wielu badaczom nie na rękę Załamałby się ich obraz wirtualnych wspólnot wszystkie dotychczasowe artykuły o naszych waszych czy jeszcze innych klasach straciłyby na znaczeniu

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2009/03/czy-nk-to-spoecznosc-wirtualna-czyli-o.html (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Przeklinane nie redukuje stresu
    w rodzinach o niższym statusie społecznym jest zwykle wadliwa dlatego częściej słyszymy przekleństwa z ust osób gorzej sytuowanych Nie jest to jednak reguła o czym świadczy sposób zachowania przedstawicieli różnych subkultur młodzieżowych czy zawodowych Dla nich używanie przekleństw to jeden z ważnych elementów konstruowania swojej tożsamości Hip hopowiec punk czy skinhead klnie bo tak nakazuje mu kodeks własnej grupy bez wulgaryzmów nie byłby godnym reprezentantem własnej subkultury W P Wulgaryzmy możemy usłyszeć nie tylko na ulicy czy w tramwaju Wielu używa ich również w pracy P S To prawda ale moim zdaniem to czy usłyszymy je w mniejszym lub większym natężeniu zależy oczywiście od rodzaju owej pracy co związane jest również ze statusem społecznym współpracowników Ci o niższym wykonujący prace uważane za gorsze przeklinają zwykle częściej Brzydkich wyrazów używają również ludzie w miarę wykształceni ale przynależący do określonej subkultury zawodowej w której po prostu wypada kląć albo nie zwraca się na to uwagi Dobrym przykładem mogą być policjanci czy zawodowi żołnierze Pokaż na 4 komentarze przeczytaj lub skomentuj kk lutego 01 2009 2 51 AM Warto chyba nadmienić że w pewnych kręgach przeklinanie jest przejawem właściwej nie wadliwej socjalizacji I to nie tylko dlatego że jest ono nawykiem elementem stylu życia na który nie zwraca się już uwagi jak u policjantów czy też zaleceniem kodeksu grupowego którego przestrzeganie gwarantuje wysoką pozycję wśród znajomych jak w grupach subkulturowych Przeklinanie może być również oznaką sympatii poufałości czy bliskich relacji osób które wobec siebie stosują przekleństwa Tak się dzieje np w niektórych warstwach kultury młodzieżowej która bawi się znaczeniami słów też obrazów wizerunków pozornie jednoznacznych Młodzi ludzie dozgonni popkulturowi obywatele w myśl zasady kogo kocham tego doświadczam pozwalają sobie na więcej wobec swoich niż wobec obcych Wygląda to trochę tak mój ziom to mogę go bardziej obrażać Im bardziej go obrażam tym bardziej staje się on moim ziomem W takiej kulturze tzw brzydkie wyrazy przestają nieść za sobą sens wyłącznie negatywny i zyskują nowe pozytywne znaczenie np więziotwórcze W ten sposób s ty h może oznaczać i idź sobie i lubię cię stary Stosowanie przekleństw jest silnie związane z kontekstem i w zależności od kontekstu powinno być tłumaczone Bo okazuje się że przekleństwa to nie tylko coś tolerowanego ale i pożądanego choć brzmi to przewrotnie Wiem że to krótki wywiad skrótowa wypowiedź ale przepraszam nie mogłam się powstrzymać Odpowiedz Usuń Piotr Siuda lutego 03 2009 12 07 PM Rzeczywiście forma bardzo krótka stąd skrótowe potraktowanie wielu myśli Zauważ jednak że w drugim akapicie piszę ze przeklinanie nie zawsze jest skutkiem wadliwej socjalizacji i piszę dla przykładu o subkulturach młodzieżowych które mają brzydki język wpisany w kodeks oraz używają go do budowania tożsamości co właściwie pokrywa sie z tym co piszesz Odpowiedz Usuń kk lutego 03 2009 1 30 PM Zgoda w kodeksie niektórych środowisk przeklinanie służy tworzeniu tożsamości grupowej jest ono regułą zachowania ale nie zmienia znaczenia brzydkich słów które nadal na poziomie potocznych rozumowań i samych członków grupy i obserwatorów zaniepokojone media lamentujący nauczyciele zrezygnowani rodzice zachowują swoje negatywne znaczenia czasem tylko

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2009/01/przeklinane-nie-redukuje-stresu.html (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Pielgrzymki fanów
    na własność należy się spieszyć a jakby ktoś nie miał ochoty ruszać się sprzed komputera można poczytać za pośrednictwem mojej strony Niżej streszczenie Tematem tekstu są pielgrzymki podejmowane przez członków subkultur fanów Autor charakteryzuje dwa wymiary fanowskiego pielgrzymowania Pierwszy związany jest z udawaniem się do miejsca które zlokalizować można w przestrzeni geograficznej Drugi nazwać można pielgrzymowaniem symbolicznym odbywającym się bez podejmowania realnej wyprawy a jedynie przez zanurzenie w dany tekst

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2012/01/pielgrzymki-fanow.html (2016-04-27)
    Open archived version from archive