archive-pl.com » PL » P » PIOTRSIUDA.PL

Total: 137

Choose link from "Titles, links and description words view":

Or switch to "Titles and links view".
  • Rodzice dzieci sieci...
    którymi bardzo ciężko sobie poradzić W celu usprawiedliwienia nieobecności tych tematów w raporcie zaznaczę że badania miały pokazać w jakim zakresie dzieci wykształciły kompetencje internetowe i jak do ich kształtowania przyczynia się szkoła Nie chodziło o zajecie się rozterkami opiekunów ani tym bardziej o sformułowanie rekomendacji dotyczących tego jak wychowywać mają oni pociechy Na pewno warto podjąć to zagadnienie w przyszłości tutaj tylko pobieżnie sygnalizując wspomniane wyżej problemy Przede wszystkim rola rodziców dzieci w wieku od 9 do 13 lat jest niewdzięczna dlatego że są oni najlepszym ucieleśnieniem kultury prefiguratywnej Margaret Mead która ukuła samo pojęcie stwierdziła że z kulturą prefiguratywną mamy do czynienia wówczas kiedy młodsze pokolenia przekazują wiedzę technologiczną pokoleniom starszym Prawidłowość ta dała się zauważyć w trakcie prowadzonych przez nas badań bowiem dzieci nie tyle nie ustępowały opiekunom pod względem wiedzy związanej z obsługą sieci ale często lepiej wiedziały jak się nią posługiwać na poziomie technologicznym Podkreślić warto że tylko na tym poziomie O ile bowiem rodzice mogą gorzej radzić sobie z technologią to jednak ich działania wychowawcze powinny przełamać bariery nie tyle technologiczne co te związane z wykształceniem szeregu kompetencji opisanych w raporcie Ze względu na swój wiek i wiążące się z nim życiowe doświadczenie dorośli potrafią lepiej ocenić internetowe niebezpieczeństwa oraz określić jaka aktywność sieciowa przyczynia się do rozwoju osobistego milusińskich Niestety w związku z tym że opiekunowie czują się technologicznie zacofani mogą nie być w stanie wymusić na dzieciach pewnych zachowań a także nakłonić do zaprzestania innych Nie dość że bać się mogą wyśmiania przez swoje pociechy skutek technologicznej niewiedzy to jeszcze trudno o kontrolowanie czegoś czego się tak naprawdę nie rozumie Warto uświadomić sobie że rodzice i dzieci często przynależą do innych światów społecznych na co zwrócił uwagę amerykański badacz Larry D Rosen który opisując Amerykańskie społeczeństwo wyodrębnił w nim trzy różne pokolenia opierał się na pomysłach innych akademików Wyróżnił urodzonych po drugiej wojnie światowej tak zwanych Baby Boomers dalej przedstawicieli pokolenia X Gen Xers są to osoby urodzone między 1965 a 1980 rokiem Trzecim pokoleniem wskazanym przez Rosena jest pokolenie MySpace MySpacers przy czym badacz ma głównie na myśli uczniów gimnazjów a także liceów Reprezentanci wszystkich wyróżnionych grup wiekowych drastycznie się między sobą różnią zarówno pod względem wartości zawodowych jak i tych niezwiązanych z pracą W sferze pierwszej MySpacersi zastępują optymizm i zaangażowanie boomersów a także sceptycyzm i nastawienie na zabawę X ów realizmem pewnością siebie a także nastawieniem na towarzyskość W sferze zawodowej rezygnują z nastawienia życie to praca sposób boomerski a także ucieczki X ów od pracy i starają się utrzymać w równowadze życie zawodowe oraz osobiste Są przy tym nastawieni na kreatywny i wspólnotowy charakter rozwiązywania problemów a także nieobca im jest wielozadaniowość multitasking Różnic podawać można więcej ale nie trzeba tego robić aby się zorientować jak trudno dogadać się przedstawicielom dwóch odmiennych pokoleń Jeśli zauważymy że badane w ramach projektu osoby w wieku od 9 do 13 lat mogą być reprezentantami kolejnego pokolenia po MySpacersach łatwo jest zrozumieć dlaczego porozumienie się z własnymi dziećmi jest dla rodziców tak

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2013/02/rodzice-dzieci-sieci.html (2016-04-27)
    Open archived version from archive


  • Batman, czyli o relacjach dobra i zła (część 1)
    pozostają niejednoznaczne Dodatkowo dobro i zło są nierozerwalnie ze sobą związane wpływające obustronnie na siebie Ścieżki heroizmu łotrostwa i odpowiedzialności potrafią niepostrzeżenie się przenikać przez co dewiacje są zauważalne nawet wśród herosów Warto w tym miejscu wspomnieć o kultowym już komiksie Batman Zabójczy Żart patrz grafika we wpisie P S będącym intrygującym studium szaleństwa Uwielbiam ten komiks nie tylko dlatego że nadaje relacji Batman Joker nową dynamikę Wspomniane postacie Batman i Joker manifestują dwie natury ludzkie toczące bój wewnątrz każdego z nas Od tego która z nich przeważy zależy potem jakim człowiekiem się staniemy oraz jaki styl życia przyjmiemy P S Czy tak właśnie jest z samym Człowiekiem nietoperzem Zaburzenia są widoczne w jego osobowości M C Zgadza się wyraźnie widać u niego elementy frustracji obsesji i neurotyczności W pracy starałem się dowieść że postać Rycerza Gotham zawiera w sobie cechy dewianta pozytywnego Moja hipoteza wynikała z lektury materiału komiksowego na którym opierają się adaptacje filmowe o zamaskowanym mścicielu w komiksach jest bohaterem o korpusie moralnym dokonującym ponadprzeciętnego wysiłku do polepszenia sytuacji w swoim mieście Chciałem zbadać czy jest podobnie portretowany na dużym ekranie W trakcie pisania pracy wyszło na jaw że moje przewidywania co do dewiacji pozytywnej Batmana okazały się błędne Działania filmowego Mrocznego Rycerza często zawierały w sobie elementy psychoz rozszczepienia osobowości i obsesji W odróżnieniu od komiksowego pierwowzoru pojawiającego się obecnie w takich seriach komiksowych jak Batman czy Detective Comics filmowy Batman często zabija kryminalistów Dzieje się tak nawet w niedawno zakończonej trylogii Christophera Nolana gdzie Mroczny Rycerz nierzadko odbiera życie swoim wrogom w imię wyższego dobra lub koniecznego zła a niekiedy osobistej zemsty jak to ma miejsce w finalnej walce w Batman Begins W dodatku ma się wrażenie że jego społeczne alter ego Bruce Wayne jest atrapą niepotrzebnym balastem którego najchętniej by się pozbył P S Czy chcesz przez to powiedzieć że Bruce Wayne w ogóle się nie liczy Czyż nie jest odwrotnie Przecież powstanie Batmana to wynik tego co przydarzyło się małemu Bruce owi który był świadkiem morderstwa własnych rodziców M C Oczywiście że Bruce w ten właśnie sposób się liczy choć warto pamiętać że jest jedynie maską za którą skrywa się neurotyk odnawiający w sobie wspomnienia o tragedii która go spotkała przebywający jednocześnie w miejscu notorycznie przypominającym mu o niej czyli rezydencji swoich rodziców Wayne pojawiający się w filmach uważa jednak że iluzja ta jest mu potrzebna Pozwala ona bowiem kontrolować jego gniew przemoc agresję Zrozumiałem to mocniej dzięki rozmowie z psychologiem Michałem Czernuszczykiem który zgodził się przeprowadzić wywiad o Batmanie dla Przekroju za co jestem mu bardzo wdzięczny Dzięki przeistaczaniu się w Batmana multimilioner Wayne wychodzi poza regulacje norm warunkujących jego pozycję Jest nie tyle poza prawem co poza ludzkimi pokusami ułomnościami i słabościami Agresja jaką wyzwala w sobie jako Mroczny Rycerz jest jego naturalnym bodźcem zakazanym w normalnym życiu nie tyleż z powodu konwenansów co strachu i grozy uświadamiającej mu że nic go nie różni od osób które zwalcza i zabija Swoją misją racjonalizuje okrutne i bezwzględne metody jakie stosuje w krucjacie co potem odbija się na jego drugiej osobowości jest oschły nieobecny bierny rozmawiając z przyjaciółmi i biznesmenami W żaden sposób nie jest autentyczny W następnym wpisie ciąg dalszy Pokaż na 11 komentarze przeczytaj lub skomentuj Karol lutego 05 2013 6 09 PM Oczywiście że Bruce w ten właśnie sposób się liczy choć warto pamiętać że jest jedynie maską za którą skrywa się neurotyk odnawiający w sobie wspomnienia o tragedii która go spotkała przebywający jednocześnie w miejscu notorycznie przypominającym mu o niej czyli rezydencji swoich rodziców Wg mnie finał trylogii Nolana jest przełamaniem tej dwoistości maski neurozy Po śmierci Batmana jego tożsamość zostaje upubliczniona Nie ma już ani dawnego Wayne a ani Batmana on jako symbol żyje dalej ale schedę raczej przejmuje Blake Nowy Bruce Wayne zaczyna żyć normalnie własnym życiem własnymi pragnieniami opuszcza tę rezydencję przełamuje ranę z dzieciństwa i już nią nie żyje Nie widzę przesłanek że główny bohater nadal ma zamiar batmanić A przełamał to wszystko dzięki poznaniu Seliny Dzięki niej zrozumiał że jest życie poza byciem Batmanem Odpowiedz Usuń Chudy lutego 05 2013 11 24 PM Moim zdaniem The Dark Knight Rises jest próbą nieudaną dodania Nolana do mitologii Batmana czegoś od siebie U Nolana moim zdaniem balastem jest sam bruce to on jest atrapą To on ciągle sądzi ze zabija rodziców z broni że jest za nią odpowiedzialny To on ciągle ma w myslach refleksje Nie chciałem tego zrobić Dowód na to ze Batman jest jedyny i prawdziwy Używanie charczącego głosu przez Bale a w kostiumie Batmana wtedy gdy praktycznie każdy wie ze jest Wayne em Wielu fanów oburza się że to jest głupie bezsensowne ze po co to ze Bale się ośmiesza mówiąc takim głosem A ja uważam ze w tej autoparodii istnieje metoda mająca ręce i nogi Gdy wszystkie karty zostały odkryte nie musi się z niczym kryć zachowuje się tak jak mu to odpowiada i tak jak czuje się naprawdę jaki jest naprawdę Pozostaje mu jedynie zabić Bruce a Wayne a I to czyni w TDKR Pewien redaktor Dwójki Polskiego Radia Michał Nowak powiedział mi taką rzecz z którą ja się zgadzam Batman jest raczej SYMBOLEM i rzeczywiście dlatego nie może zginąć jednakże z całą pewnością zginąć może Bruce Wayne i to o niego nam chodziło Nie zdążyłem tego powiedzieć ale zło można brać na poważnie tylko wtedy gdy realna jest śmierć Jeśli można się z niej wyłgać jak Bruce Wayne to wszystko staje się tylko kasowym fajerwerkiem No chyba żeby zakończenie ostatniego Batmana potraktować ironicznie ale taka ironia nie dla masowej publiczności Nolan w ogóle w TDKR stara się pokierować Batmana do takiego momentu gdzie on musi wyśmiać swoje zasady i je złamać by uratować miasto O tym robią całe żarty w internecie jak wpier mówi catwoman że nie używa się broni a potem daje jej pojazd z armatą Z jednej strony niekonsekwencja a z drugiej czy my sami nie jesteśmy stawiani w obliczu sytuacji gdzie nie ma wyboru Mam z tym problem szczerze powiem Odpowiedz Usuń BatMar lutego 06 2013 4

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2013/01/filmowy-batman-czyli-o-skomplikowanych_29.html (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • „Everything bad is good for you”, czyli o książce Stevena Johnsona (część 1)
    to processing written language is activated during reading while games engage the full range of the sensory and motor cortices Books are also tragically isolating While games have for many years engaged the young in complex social relationship with their peers building and exploring worlds together books force the child to sequester him or herself in a quiet space shut off from interaction with other children These new libraries that have arisen in recent years to facilitate reading activities are a frightening sight dozens of young children normally so vivacious and socially interactive sitting alone in cubicles reading silently oblivious to their peer But perhaps the most dangerous property of these books is the fact that they follow a fixed linear path You can t control their narratives in any fashion you simply sit back and have the story dictated to you For those of us raised on interactive narratives this property may seem astonishing Why would anyone want to embark on an adventure utterly choreographed by another person But today s generation embarks in such adventures millions of times a day This risks instilling a general passivity in our children making them feel as though they re powerless to change their circumstances Reading is not an active participatory process it s a submissive one The book readers of the younger generation are learning to follow the plot instead of learning to lead s 19 20 Johnson próbuje nam powiedzieć że przekazy związane z grami telewizją kinem czy internetem zmuszają nas do kognitywnego wycisku cognitive workout Poglądom o uzależniającym skłaniającym do przemocy i bezmyślnego eskapizmu wpływowi popkultury przeciwstawia autor opowiastkę o tym jak dzięki coraz większemu realizmowi tekstów oraz ich wzrastającemu skomplikowaniu nasze umysły wyostrzają się jesteśmy zatem coraz mądrzejsi Gry które wciągają nas na długie godziny są tak wymagające że rozgrywka przestaje być przyjemnością a przeistaczają się w nie lada udrękę Zabawa tak nas wciąga że póki nie rozwiążemy jakiegoś problemu nie przejdziemy poziomu wykonamy zadania skończymy grę dopóty nie zaznamy spokoju Nasz mózg ciągle zmuszany jest zatem do pracy a jak zostało udowodnione rozwija się on lepiej jeśli jego aktywność dotyczy rzeczy które nas angażują emocjonalnie Grając zmuszani jesteśmy do bardzo specyficznego sposobu myślenia które Johnson nazywa sondowaniem probing oraz zarządzaniem zadaniami telescoping Aby przejść daną grę albo osiągnąć w niej poziom który nas satysfakcjonuje musimy poznać prawa rządzące światem przedstawionym Nie wystarcza tu jednak przeczytanie instrukcji a zresztą bądźmy szczerzy kto z nas czyta takowe przed rozpoczęciem zabawy gdyż wiele informacji możemy uzyskać tylko metodą prób i błędów czyli w trakcie samej rozgrywki Jest ona poza tym oparta na podejmowaniu szeregu zadań których struktura często jest tak skomplikowana że połapanie się we wszystkich to naprawdę ciężka gimnastyka umysłowa np aby osiągnąć level A należy zdobyć przedmiot B i C żeby dorwać się do tego ostatniego należałoby porozmawiać z postacią D G i H ale ta ostatnia pojawia się dopiero wówczas gdy już mamy przedmiot E który itd Gry zatem rozwijają choć nie tak jak książki nie gwarantują

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2011/12/everything-bad-is-good-for-you-czyli-o.html (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Twórczość fanów – nowe formy
    badacze pominę z pośpiechu i wygody odpowiednie przypisy wybaczcie czytelnicy wskazują na jeszcze nowsze przejawy kreatywności wielbicieli Na przykład tworzenie życiowych pamiętników lub własnych filmów animowanych z wykorzystaniem gier patrz Machinima Sprawa jest bardzo prosta montuje się klipy utworzone przy pomocy gry i wrzuca na YouTube są to zatem specyficzne vidy Albo odmiana fanfików pisanie na LiveJournal lub innym podobnym serwisie czegoś co określić można blogiem fikcyjnej postaci na przykład Harryego Pottera Zwrócono mi ostatnio uwagę dzięki T Ż na jeszcze jeden ciekawy przykład do tej pory niespotykanej formy działalności miłośników Chodzi o praktykę nagrywania alternatywnych komentarzy do wydań filmów na DVD czy Blu ray W sieci natknąć się już można na wiele miejsc poświęconych tym praktykom na przykład na serwisach Listology MMM Comentaries The Leaky Claudron TWiG Zjawisko wydaje się przyszłościowe w tym sensie że wróżyć można jego gwałtowny rozwój i zyskiwanie na popularności wraz z rozpowszechnieniem się Blu ray nośnik ten pozwala na nagrywanie komentarzy Pytanie do wszystkich zainteresowanych tematem może potraficie wskazać jakieś inne nowe formy twórczych działań Pokaż na 3 komentarze przeczytaj lub skomentuj ad00absurdum stycznia 24 2011 11 26 PM Hmm ten Dziennik samotnej kobiety to jakieś oryginalne postacie czy taka polska wersja Bridget Jones Enyłej jeśli chodzi o bardziej fanowską twórczość Sims ową to jest też takie coś jak po prostu tworzenie postaci na wzór postaci serialowych książkowych etc Bierze się wygląd i charakterystykę powiedzmy Scully i Muldera i tworzy ich Simsy Umieszcza się we wspólnym otoczeniu i patrzy co się będzie działo To jest w sumie dosyć fascynujące zjawisko bo to co do stajemy na wyjściu jest czymś pomiędzy fanfikiem i fanfilmem ale stworzonym przez komupter Żeby narracja się rozwinęła trzeba oczywiście trochę czasu więc nie umieszcza się tego jak np fanvidów na choćby YouTubie Osobiście widziałem to w postaci screencapsów i towarzyszącego

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2011/01/tworczosc-fanow-nowe-formy.html (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Religia w objęciach popkultury – update książkowy, czyli "Ekstaza w wersji pop"
    Chrystusa czy Stigmata Na dodatek ostatni rozdział serwuje tak wątpliwy rarytas jakim jest opis ruchu New Age sic Żeby nie być źle zrozumianym wspomnę że wymieniane przez Krzan przykłady same w sobie są ciekawe tylko że naprawdę nieaktualne Niemniej jednak czuję się zainspirowany aby poprawiając Religię a internet wspomnieć o niezwykle ciekawym temacie podjętym przez autorkę Ekstazy czyli opisać popkulturę w jej mistycznym wymiarze ma on być dowodem że kultura pop zbliża się do religii jak nigdy dotąd postaram się jednak podać aktualne przykłady Paradoksalnie najciekawsze w książce Krzan są rozważania bezpośrednio niezwiązane z mistycyzmem popkultury to jest te opisujące naturę religii a także zajmujące się teorią mistycznych przeżyć religijnych każdy ciekawy tych kwestii znajdzie w omawianej pozycji syntetyczne i ciekawie podane omówienie tych obszarów Niestety badaczkę należy zganić za niewybaczalną rzecz jej książka tylko zdaje się mieć jakieś spójne przesłanie tak naprawdę takowego szukać jest na próżno Niby wiadomo że celem Krzan jest opis pop mistycyzmu nie jest on jednak podany w spójnej teoretycznie ramie Autorka nie może się zdecydować czy owo umistycznienie kultury popularnej ganić czy chwalić a także z której perspektywy je podejmować Badaczka przywołuje psychologiczne ujęcie religii mówiące o tym że wiara ma charakter indywidualny i nie można mówić o autentycznych lub nieautentycznych religiach by zaraz potem skrytykować mistycyzm kultury popularnej za sztuczność i wynik laicyzacji oraz technicyzacji współczesnych społeczeństw Na jednej stronie przyznaje się mistyce pop wartość a na drugiej dosłownie owej wartości się zaprzecza ganiąc kulturę popularną za to że jest wynikiem postmodernizmu rozumianego negatywnie w kategoriach symulakrum spektaklu taniego i błyskawicznego zaspokojenia nieumiarkowanego hedonizmu mistycyzm pop to quasi mistycyzm W owej krytyce wyczuwa się granie pod publiczkę pójście na łatwiznę i stosowanie popularnych dziennikarskich chwytów przecież nie wypada nie wspomnieć o tym że popkulturowy mistycyzm jest godny potępienia jako płytki prawda Szkoda bo

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2012/06/religia-w-objeciach-popkultury-update.html (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Popkulturowo-internetowy obszar edukacji nieformalnej
    głównej autor edukacja medialna Internet popkultura popkultura jest dobra Popkulturowo internetowy obszar edukacji nieformalnej Popkulturowo internetowy obszar edukacji nieformalnej 13 09 2012 Zapraszam do zapoznania się z laboratoriami mediów czyli publikacją związaną z projektem Edulab całość do ściągnięcia na stronie Edulabu lub w serwisie Akademii Medialnej Orange Ja sam nie realizowałem owego zadania warsztatowo badawczego ale dołożyłem swoje trzy grosze pisząc krótki tekst Przestrzeń pozytywnego zdezorganizowania czyli popkulturowo internetowy obszar

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2012/09/popkulturowo-internetowy-obszar.html (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • „Comic-con Epizod V”, czyli podkręcając stereotyp (czyli uwag luźnych kilka)
    stara się uciec od stereotypów Wielbiciele uważają że ludzie wokoło mają ich za osoby niezrównoważone emocjonalnie bowiem ekstremalnie interesujące się czymś głupkowatym a także niepotrafiące odróżnić rzeczywistości od fantazji Niestety tego typu myślenie widoczne jest w filmie jego twórcy powielili stereotyp ponieważ ukazali ludzi ciągle mówiących o swojej dziwności wyobcowaniu oraz tym że tylko w trakcie konwentu można poczuć się prawdziwym sobą Obawiam się że wskutek kręcenia dzieł takich jak Comic con Epizod V stereotyp może zostać tylko wzmocniony Gdybym był na miejscu filmowców którym dobro fandomu na pewno nie jest obojętne zastanowiłbym się czy nie warto nakręcić obrazu o pozytywnym odbiorze kultury fanów Zapewniam że wielbiciele coraz częściej spotykają się z entuzjastycznym przyjęciem i to ze strony różnych stron twórców popkultury akademików mediów a także przeciętnych ludzi W świecie gdzie miłośników jest coraz więcej nie może być inaczej Dodam jeszcze trochę w oderwaniu od poprzednich akapitów tego wpisu że oglądając takie filmy jak Comi con czy czytając artykuły jak ten z Polityki przywoływany na początku nasuwa mi się pewna myśl Uważam że w Polsce fanów czeka świetlana przyszłość a bycie wielbicielem stanie się niezwykle popularne Niemniej jednak nie należy się oszukiwać na razie jesteśmy zapóźnieni w stosunku do takiego hegemona popkultury jak Stany Zjednoczone Nie dość że amerykański fan coraz szybciej wyzbywa się kompleksu fascynowania się kulturą popularną a więc kulturą cały czas kojarzoną stereotypowo z czymś podrzędnym to jeszcze częściej gloryfikuje go miłośnika przemysł kulturowy W USA duża liczba tekstów kultury pop powstaje z myślą o stworzeniu bazy entuzjastów natomiast w Polsce taka sytuacja jest niezwykle rzadka Swoją drogą zamierzam się w następnym roku zająć przeprowadzeniem poważnego projektu badawczego mającego sprawdzić nastawienie polskich firm rozrywkowych do fanów Chcę zweryfikować czy przedsiębiorstwa są nastawione na współpracę z wielbicielami i czy starają się stymulować fanowskie aktywności Ponieważ nie są mi znane inne tego typu badania nie mogę wyrokować z całym przekonaniem jednak wydaje mi się że z wyjątkiem firm produkujących gry na przykład CD Projekt producent Wiedźmina ciężko mówić o pro fanowskim nastawieniu Sytuacji nie polepsza na pewno słaba jakość polskich produkcji które nie przyciągają wielbicieli swoim powabem Polski miłośnik cały czas pozostaje fanem zakompleksionym organizującym konwenty w budynkach szkolnych przeważnie i będącym przekonanym o własnym dziwactwie Bądźmy jednak dobrej myśli kultura fanowska w Polsce rozwija się mamy coraz więcej cosplayerów ludzie przebierający się za ulubione postacie kolekcjonerów wielbicieli działających w sieci czy organizujących poważne bo otrzymujące wsparcie producentów konwenty Jednym słowem przyszłość należy do fanów Pokaż na 6 komentarze przeczytaj lub skomentuj Staszek grudnia 11 2012 11 00 AM Ciekawe uwagi o wzmacnianiu stereotypów rzeczywiście uwzględnienie zewnętrznej perspektywy by się przydało W ogóle ciekaw jestem jak film o Comic Conie odbierają Polacy niebędący fanami Tylko nie wiem czy da się to sensownie sprawdzić W swoim omówieniu dokumentu jeśli pozwolisz link http www filmyfantastyczne pl 2012 11 recenzja widzielismy dokument o comic html zwróciłem uwagę jeszcze na coś innego Film pokazuje prawie wyłącznie pozytywne aspekty kultury fanowskiej pomijając negatywy Przypomina mi to dwuznaczną strategię do której stosowania przyznał się po

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2012/12/comic-con-epizod-v-czyli-podkrecajac.html (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Jak uchwycić tę popkulturę?
    różne takie rzeczy związane często bardziej ze świadomością praktyczną niż symboliczną więc sojusz ze spojrzeniem psycho fizjo bio by mi się przydał bez popadania w socjobiologię czy psychologię ewolucyjną ale nie da się ukryć że do badania pewnych obszarów życia codziennego nie wystarczą ujęcia semiotyczne albo nawet i interakcyjne z drugiej strony ale plany to jeszcze mało zaawansowane i konkret z tego na razie żaden nie wynika niewiedza trzecia droga fuzja perspektyw i znów niewiedza ech ale semiotyków tartuskich czytać zawsze warto polecam Łotmana i Uspienskiego tekst O semiotycznym mechanizmie kultury w antologii Semiotyka kultury pod red Żółkiewskiego no i Kulturę i eksplozję Łotmana Odpowiedz Usuń Magda M marca 12 2009 10 03 PM Komentarz kk wygląda na stworzony w oparciu o generator prac naukowych polecam stronkę http mlodyfizyk blox pl 2007 04 Generator belkotu html Bez urazy oczywiście szczerze życzę powodzenia w badaniu uczuciowości emocji i różnych takich rzeczy A kciuki trzymam zwłaszcza za ewentualnych recenzentów pracy kk o ile będzie ona stworzona w podobnie komunikatywny sposób jak powyższe komentarze P Odpowiedz Usuń kk marca 13 2009 1 07 AM hmm chyba nie zarzuciłabym nikomu że serwuje mi bełkot oparty o losowe zestawienia przemądrzałych słów gdybym nie była przekonana że ten ktoś sam nie rozumie co napisał jeśli ktoś używa słów albo języka które sprawiają że nie rozumiem sensu jego wypowiedzi to zwykle najpierw zakładam że to ja mam jakieś braki i muszę sięgnąć do słowników albo spytać mądrzejszych kolegów wolę się najpierw upewnić że jakaś wypowiedź nie ma sensu zanim skrytykuję za to jej autora nie wiem co bezsensownego było w moich wypowiedziach i dlaczego miałyby one nie mieć odniesienia do szerszego kontekstu języka nauki na tym polega chyba zabawa generatorami tekstów naukowych na pozbawieniu ich zewnętrznej logiki być może chodziło o nadużywanie terminów i pojęć ale to chyba jeszcze nie powód do podważenia wartości wypowiedzi co najwyżej powód do ponarzekania na styl autora ale wezmę uwagę do siebie i gdzie indziej będę się ćwiczyć w użyciu języka naukowego pseudonaukowego i innych języków takoż Odpowiedz Usuń Piotr Siuda marca 13 2009 11 41 AM Hola hola proszę bez obrażania Magdo M to że nie rozumiemy stylu w jakim ktoś pisze nie znaczy że nie jest to nic mądrego Powinnaś zdawać sobie sprawę że nauka wiele ma oblicz są takie podejścia jak przykładowo semiologia czy semiotyka o których zapewne nie śniło Ci się w najgorszych psychologicznych koszmarach Styl kk operował duża ilością terminów i pojęć i to go trochę skomplikowało Proponuję odbywać raczej merytoryczną dyskusję w komentarzach niż czynić jakieś osobiste uwagi do czyjegoś pisarstwa To blog z założenia naukowy no może naukowo popualrny i jak coś na nie interesuje nie komentujemy Odpowiedz Usuń Piotr Siuda marca 13 2009 6 03 PM Choć kk przyznam Magdzie M trochę racji skomplikowany ten Twój wywód niesamowicie nieźle trzeba się skupić Odpowiedz Usuń Magda M marca 13 2009 6 17 PM droga kk przykro mi że wzięłaś moja złośliwość do siebie Nie sugerowałam ze Twoja wypowiedź nie ma sensu Napisałam tylko że

    Original URL path: http://www.piotrsiuda.pl/2009/03/jak-uchwycic-te-popkulture.html (2016-04-27)
    Open archived version from archive