archive-pl.com » PL » M » MISJESAC.PL

Total: 488

Choose link from "Titles, links and description words view":

Or switch to "Titles and links view".
  • Horyzonty Misyjne - Pieśń słoneczna św. Franciszka (fragment)
    Nr 67 2 2014 Nr 66 1 2014 Nr 65 4 2013 Nr 64 3 2013 Nr 63 2 2013 Nr 62 1 2013 Archiwum Rok 2012 Rok 2011 Rok 2010 Rok 2009 Rok 2008 Rok 2007 Rok 2006 Rok 2005 Rok 2004 Rok 2003 Rok 2002 Rok 2001 Rok 2000 Rok 1999 Rok 1998 Rok 1997 Tematy Warto przemyśleć Nauczanie Misjonarz opowiada Misjonarz w potrzebie Modlitwa Pomagamy misjom Cytaty Duchowość Intencje Misyjne Kraje Białoruś Brazylia Korea Południowa Meksyk Papua Nowa Gwinea Inne kraje Inne menu Nasze kontakty Linki Napisz do nas Pliki Mapa serwisu Polityka plików cookie http www horyzonty misjesac pl gallery jesac html Pieśń słoneczna św Franciszka fragment Pochwalony bądź Panie Z wszystkimi Twoimi stworzeniami A przede wszystkim z naszym bratem słońcem Które dzień daje a Ty przez nie świecisz Ono jest piękne i promieniste A przez swój blask Jest Twoim wyobrażeniem o Najwyższy Panie bądź pochwalony Przez naszego brata księżyc I nasze siostry gwiazdy Które stworzyłeś w niebie Jasne i cenne i piękne Panie bądź pochwalony Przez naszego brata wiatr Przez powietrze i obłoki Przez pogodę i wszelkie zmiany czasu Którymi karmisz swoje stworzenia Panie bądź pochwalony Przez naszą siostrę wodę Która jest wielce pożyteczna I

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/2988/163/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive


  • Horyzonty Misyjne - Św. Jan Paweł II. Papież Rodziny
    tajemnicę grzechu pierworodnego tego odrzucenia ojcostwa Boga które zaciążyło na całych dziejach człowieka od początku Wystarczy z uwagą odczytać i rozważyć zapis Księgi Rodzaju ażeby zrozumieć że owo Pawłowe pierworodne nieposłuszeństwo jest właśnie odrzuceniem ojcostwa Boga To zaś czego dokonał Chrystus Jego odkupieńczy czyn na górze ukrzyżowania Jego posłuszeństwo aż do śmierci sięga do samego korzenia grzechu i zła w dziejach ludzkości Ten czyn mesjański odkupieńczy czyn Syna współistotnego Ojcu przywraca ludzkości Boże ojcostwo Przywraca też ludzkość ojcostwu Boga w Jednorodzonym Jego Synu Odkupicielu świata Uczy Sobór Człowiek stworzony przez Boga w stanie sprawiedliwości za poduszczeniem Złego już na początku historii nadużył swej wolności przeciwstawiając się Bogu i pragnąc osiągnąć swój cel poza Nim Poznawszy Boga nie oddali Mu czci jako Bogu lecz zaćmione zostało ich bezrozumne serce i służyli raczej stworzeniu niż Stworzycielowi por Rz 1 21 25 Gaudium et spes 13 6 6 Kiedy Chrystus mówi do rzeszy Kto pełni wolę Ojca mojego ten Mi jest bratem siostrą i matką potwierdza najgłębiej kluczowe znaczenie tego przykazania Dekalogu które każe czcić ziemskich rodziców ojca i matkę Potwierdza najgłębiej kluczowe znaczenie rodziny dla całego porządku moralnego w wymiarach międzyosobowych i w wymiarach społecznych Wiemy z rodzimego doświadczenia zwłaszcza z doświadczenia minionego okresu że to zło pierworodne które drzemie w duszy każdego człowieka a które u podstaw łączy się z odrzuceniem Bożego ojcostwa szczególnie często szczególnie łatwo daje o sobie znać poprzez naruszenie ładu moralnego małżeństwa i rodziny Są to dziedziny jakby szczególnie zagrożone szczególnie narażone Szczególnie łatwo w tych dziedzinach gdzie tak wiele zależy od miłości od prawdziwej miłości człowiek ulega egoizmowi i drugich najbliższych czyni ofiarą tego egoizmu 7 Ten kryzys nie ominął rodziny nie ominął on niestety polskiej rodziny Powoduje tyle obrazy Boga jest przyczyną wielu nieszczęść i zła Dlatego jest przedmiotem szczególnej wrażliwości i szczególnej troski Kościoła Za cyframi wszak za analizami i opisami stoi tu zawsze żywy człowiek tragedia jego serca jego życia tragedia jego powołania Rozwody wysoka liczba rozwodów Trwałe skłócenie i konflikty w wielu rodzinach a także długotrwałe rozstania na skutek wyjazdu jednego z małżonków za granicę Prócz tego coraz częściej dochodzi też do zamykania się rodziny wyłącznie wokół własnych spraw do jakiejś niezdolności otwarcia się na innych na sprawy drugiego człowieka czy innej rodziny Co więcej zanika czasem prawdziwa więź wewnątrz samej rodziny brakuje niekiedy głębszej miłości nawet między rodzicami i dziećmi czy też wśród rodzeństwa A ileż rodzin choruje i cierpi na skutek nadużywania alkoholu przez niektórych swoich członków W adhortacji Familiaris consortio przytoczyłem słowa Orędzia VI Synodu Biskupów do rodzin chrześcijańskich Do was mówią biskupi Kościoła należy kształtowanie ludzi w miłości praktykowanie miłości we wszystkich odniesieniach do bliźnich tak aby miłość ogarniała całą wspólnotę aby była przepojona poczuciem sprawiedliwości i szacunku dla innych świadoma swej odpowiedzialności wobec całej społeczności n 64 Starsi przypomną sobie jak ogromnego wysiłku dokonał Kościół w czasie przygotowania do wielkiego milenium chrztu naszej Ojczyzny jak bardzo modliliśmy się wtedy by rodzina polska rodzina była silna Bogiem Umiłowani miłość jest z Boga pisze św Jan 1 J 4

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/2992/163/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - O ŚWIEŻYM CHLEBKU Z AFRYKAŃSKIEGO BUSZU
    przypominały one chleba kupowanego przez misjonarzy w stolicy kraju Yaounde czy z najbliższego miasta Bertoua gdzie znajdują się piekarnie Na wschodzie Kamerunu zakupiony chleb wkładamy do zamrażarki jeśli się ją ma i wyjmujemy kiedy jest nam potrzebny Inni bardziej pracowici i z talentem piekarskim pieką chleb sami Okazało się że w Essengu w środku tropikalnego lasu jest piekarnia i kolejny raz uśmiechnęło się do mnie szczęście bo trafiłam na dzień wypieku chleba Muszę dodać że nie jest on pieczony regularnie więc naprawdę miałam szczęście Każdy ma swoją historię Piekarnia i piekarz z afrykańskiego buszu także Pan Assinga Bonaventura właściciel piekarni był świadkiem nowo powstającej misji którą założyli w Essengu księża spirytyni w 1953 roku Młody Bonaventura był budowniczym ministrantem zakrystianinem kucharzem Brat zakonny Rabot Holender zbudował pierwszy piec chlebowy w którym piekł chleb na potrzeby misji Bonaventura był pojętnym chłopakiem więc szybko opanował fach piekarza W międzyczasie został pielęgniarzem ożenił się doczekał się ośmiorga dzieci zaciągnął kredyt w wysokości 5 milionów to bardzo dużo pieniędzy i otworzył sklep w pobliskim miasteczku Nguelemenduka W sklepie można było kupić wszystko co tylko potrzebne do konstrukcji domu uprawy plantacji Interes się nie powiódł bo trzeba być twardym jak stal aby swoim bliskim i dalekim krewnym nie dawać na kredyt który jest kredytem na wieczność Został do spłacenia zaciągnięty kredyt Patrząc na Bonaventurę nie widzę na jego twarzy zgorzknienia wręcz przeciwnie jego oczy są uśmiechnięte a z całej jego osoby emanuje spokój Posłuchaj powiedział dziadek Bonaventura mogę go tak nazywać bo ma dzisiaj 68 lat Z każdej sytuacji jest wyjście trzeba zawsze patrzeć przed siebie żyć dzisiaj być dobrej myśli szukać wyjścia z trudnych życiowych sytuacji i pamiętać o jednym być dobrym dla innych pomagać mieć dobre serce a nade wszystko kochać swoją żonę i dzieci Trzeba dać z siebie wszystko by świat wokół nas stał się lepszym Pan Assinga od kilku lat pracuje jako piekarz w swojej piekarni Pracuję aby utrzymać rodzinę Jaką rodzinę Ma pan dorosłych synów którzy mają swoje zawody dopytuję Dobrze im się powodzi odpowiada dziadek ale trzeba pomagać są wnuki dzieci mojego syna któremu żona umarła i teraz on mieszka ze mną oni potrzebują mojej pomocy Czyli dziadkowie na całym świecie są tacy sami pomagają Wypiek chleba daje pieniądze na utrzymanie rodziny i na opłacenie pracowników zatrudnionych na mojej plantacji kakao i kawy dodaje dziadek Po usłyszeniu że dziadek zajmuje się jeszcze plantacją mój podziw dla niego wzrósł jeszcze bardziej Jak wygląda dzień wypieku chleba Wcześnie rano wyrabia się ciasto które rośnie Potem formuje się małe chlebki które układa się na blachach zrobionych z kawałków starej blachy Blachy są bardzo czarne twarde i zahartowane Piec jest napełniony drewnem które pali się w zamknięciu przez trzy godziny Po trzech godzinach czyści się piec tzn wyjmuje się niedopalone kawałki drewna żarzący się pył wymiata specjalną miotłą którą zanurza się w wodzie i piec jest gotowy do wypieku chlebków Piec zrobiony jest z glinianej cegły Chlebki wyniesione są z domu i poukładane na półce zrobionej z bambusa Chciałam dziadkowi koniecznie pomóc w

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/2985/163/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - W objęciach wiatrów
    i niewesoło Morze przestaje nadawać się do podróżowania a fale już nie bujają przyjaźnie wcale a wcale A ci co mają jeszcze trochę oleju w głowach spiesznie zabierają swe zadki i manatki tam gdzie odnajdą bezpieczniejszy zakątek Kiedyś jedna taka złośliwa zawieja przechodząc przez tubylczą wieś wprawiła mnie w osłupienie Zobaczyłem jak morota rodzaj strzechy gdzie splecione i zeszyte razem ze sobą w segmenty liście palmy sago układane są nakładając się na siebie na wzór gęstej żaluzji czasem z braku palm sago używa się liści palm kokosowych ale są one znacznie mniej trwale poderwana przez silny porywisty wiatr nagle najeża się i staje na baczność na sztorc na dachach domostw Dach zamiast chronić domowników i ich dobytek od deszczu nagle otwiera swe podwoje na strugi tropikalnej ulewy z której może spaść nawet piętnaście do dwudziestu centymetrów w pół godziny Pozostaje tylko współczuć wszystkim poszkodowanym i modlić się by szybko przestało padać lub wiać Nie znaczy to że dach nie jest odpowiednio zabezpieczany przed taką ewentualnością ale wszystko ma swą wytrzymałość zabezpieczenia też Parę lat temu podczas suchej pory przyszła znienacka potężna wichura która w swej fantazji i sile zerwała dużą część dachu na kościele na jednej z wysp w mojej parafii W sumie w ciągu dwóch tygodni swych hulaszczych wyczynów wschodni sztormowy wiatr zwany tu Ray zniósł z kościoła jedno skrzydło dachu rozdmuchał jak stogi siana dobry tuzin domów mieszkalnych stojących w bardziej odkrytym terenie i położył pokotem na wznak większość bananowców rosnących tu w ogrodach na zboczach wulkanicznej góry Nie wspominając tu drzew z których niektóre padły a oporniejsze zostały gołe bez liści jak przysłowiowy święty turecki Ogrody i poletka swym wyglądem przypominały pokotem położony las po przejściu przez niego potężnego walca Wszystko równiutko poukładane w jednym kierunku Mieszkańcom przyszło zacisnąć nieźle pasa o kolejnych kilka dziurek bo banany to przecież podstawa wyżywienia no i niestety nie odrastają w ciągu tygodnia Za to najbliższy sklep jest oddalony o dwieście kilometrów od ich wyspy No i jak tu płynąć gdy na morzu szaleje sztorm Takie poniekąd jest morze a wiatr zawsze wieje i tu i na wyspach Do tego każdy jest przyzwyczajony byle jednak nie za mocno Ale jak to mawiają nie znasz dnia ani godziny więc się bój a jeszcze lepiej strzeż Dwa lata względnej ciszy uspokoiły serca i czujność mieszkańców aż z końcem lutego tego roku znów zrobiło się inaczej niż zwykle Tym razem potężnie wiejące z zachodu Taleo przeczesało wyspy i wybrzeże równo a dokładnie Wyspa Biem jest stosukowo młodym wulkanem nadal jeszcze nie porośniętym lasem nawet u swej podstawy a więc nie ma co osłaniać od wiatrów tak pól jak i ogrodów znajdujących się tu z powodu niewielkiego obszaru ziemi uprawnej na zboczu góry niemalże od poziomu morza prawie po sam szczyt Taleo przeczesało całe zbocze góry ponownie kładąc wszystko pokotem jak to zrobiło kilka lat wcześniej tylko że tym razem w drugą stronę No i przy okazji znów zwiało liście z ponad połowy drzew Na szczęście tym razem pod jego naporem padło tylko kilka budynków

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/2989/163/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - Pusty grób Maryi
    względu na cześć jaką żywił dla błogosławionej Matki proroka Jezusa Przez ponad czterysta lat aż do połowy XVIII wieku świąątynia była pod opieką franciszkanów W 1757 roku Turcy przekazali ją Grekom i Ormianom Stąd też dziś schodząc do wnętrza często możemy być świadkami liturgii obrządku wschodniego Śpiew półmrok dym kadzideł liczne lampy i ikony ledwie widoczne w panującym tu półmroku Na samym dole w transepcie po prawej stronie znajduje się Grób Maryi Jest to blok kamienny w którego wnętrzu wyżłobione zostały dwa niewielkie pomieszczenia dwie komory Tak najczęściej wyglądały groby żydowskie w czasach Pana Jezusa Ciało składano na kamiennej ławie w drugiej komorze Według apokryfu Transitus Mariae to właśnie z tego miejsca Maryja Matka Jezusa została z duszą i ciałem wzięta do nieba Koniec ziemskiego życia Maryi owiany jest tajemnicą Nie wiemy o nim nic pewnego Pismo Święte nie przekazuje nam gdzie kiedy i w jaki sposób Maryja odeszła Prawda o nadzwyczajnym sposobie zakończenia ziemskiego życia przez Maryję to jedna z tych prawd które jednych zachwycają a dla innych są nie do przyjęcia Podobnie jak prawda o jej Niepokalanym Poczęciu albo jak prawda o poczęciu Syna bez współżycia z mężczyzną Tu wiedza styka się z wiarą Tu dotykamy tajemnic naszej wiary Nie zastanawiając się nad nimi czasem łatwiej jest je zaakceptować Ale wtedy wiara może być taka płytka taka niepogłębiona Dlatego warto odważyć się i wypłynąć na głębię spotkania z tajemnicami wiary Czasem będzie trudno bo najłatwiej jest nie myśleć Można poddać się pokusie by nie rozmyślać nad tajemnicą śmierci Maryi nad nadprzyrodzonością wydarzeń Daj Panie abym nie stchórzył i nie zwątpił Żebym odkrył osobiście że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych Mimo że dla wielu wiara w te prawdy pozostanie jedynie głupotą legendą albo symbolem czegoś co nie wydarzyło się naprawdę Opisu końca ziemskiego życia Maryi nie znajdziemy w

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/2993/163/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - List do Apostołów Bożego Miłosierdzia
    z o Maksymilianem Pierwszą rzeczą która mnie uderzyła było to że o Maksymilian był starannie wykształcony Miał dwa doktoraty jeden z teologii drugi z filozofii Wydawać by się mogło że nie trzeba aż tyle się uczyć Jednak o Maksymilian idąc za Bożym natchnieniem i wolą przełożonych dużo studiował Pan Bóg miał w tym swój plan Kiedy franciszkanie przyjechali do Nagasaki udali się z prośbą o pozwolenie na założenie domu zakonnego do ówczesnego arcybiskupa Ten na wieść że o Kolbe jest dobrze wykształcony wyraził zgodę pod warunkiem że Maksymilian podejmie pracę jako profesor w seminarium które potrzebowało pilnie wykładowców Potem jeszcze zapytał co franciszkanie zamierzają w diecezji robić i jak usłyszał że chcą wydawać Rycerza Niepokalanej nie znając ani troszkę języka japońskiego wybuchnął głośnym śmiechem Jakież było jego zdziwienie kiedy miesiąc później bracia franciszkanie wręczyli mu pierwszy wydrukowany po japońsku numer miesięcznika Maksymilian miał bardzo praktyczny zmysł Kiedy bracia budowali budynki na maszyny drukarskie podpowiadał by budować je z bali drewnianych zamiast z trwalszej cegły Powód był prosty kiedy przyjdzie czas na rozbudowę bali z rozbiórki będzie można użyć jeszcze raz i nie będzie szkoda drewnianych budynków burzyć tłumaczył Był to okres powojenny W kraju panowała wielka bieda Bracia wybudowali drukarnię ale nie mając gdzie mieszkać w nocy udawali się na poddasze dosłownie i tam spali Dachy nie były szczelne przez dziury wiatr nawiewał zimą śnieg Na czas spania wszelkie nieporozumienia odchodziły na bok bo często trzeba było spać przytulonym do siebie plecami aby przeżyć do rana i nie zamarznąć Zwierzęta na zewnątrz robiły to samo Inną rzeczą której nigdy wcześniej nie słyszałem było to że o Maksymilianie miał jedno płuco Musiał być kiedyś bardzo chory Kiedy bracia na rekreacji opowiadali śmieszne historie to czasami Maksymilian prosił ich by więcej nie opowiadali bo nie nadążał nabierać powietrza jednym płucem i siedząc skulony zwyczajnie się dusił Panowała braterska atmosfera pomimo niedostatków zewnętrznych i wewnętrznych tych wypływających z ludzkiego wnętrza Słuchając tych opowieści zapytałem br Romana Romku a skąd braliście pieniądze na drukowanie tutaj posłuchajcie uważnie bo w tym miejscu zaczyna się owy bezpośredni wpływ życia Świętego Maksymiliana na nasze apostołowanie na Górze Miłosierdzia Ano jak nie mieliśmy na farbę drukarską to kupowaliśmy ją za pieniądze za które mieliśmy kupić jedzenie powiedział Romek Zastygłem wzruszony słuchając tego o czym opowiadał franciszkanin A w tym samym czasie Pan Bóg wlewał w serce światło łaski zrozumienia Pojąłem na czym polegała główna różnica w ich podejściu do wiary do apostołowania do życia Oni wszystko mieli od Maryi i dla Maryi To dlatego jak brakowało na druk Słowa brali z pieniędzy na jedzenie bo przecież nie można nie głosić Słowa Jak często my myślimy inaczej trzeba apostołować Zatem trzeba zorganizować fundusze na apostolstwo Jeśli fundusze są dopiero wówczas zaczynamy A jeszcze lepiej by było gdyby nasze apostołowanie przynosiło zyski by móc w przyszłości apostołować więcej I niechcący stajemy w tym samym szeregu z ludźmi którzy najpierw troszczą się o mamonę Kochani ja nie chciałbym tutaj nikogo krytykować Nie to jest moją intencją Jedynie chciałbym dzieląc się japońskim

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/2986/163/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - Pożar szkoły w Perigo
    telefon wyświetlone było imię dyrektorki szkoły Pomyślałem że skoro tak wcześnie dzwoni coś musiało się stać Odebrałem i usłyszałem płacz i niezrozumiałe słowa Zapytałem Co się stało Mów powoli Zrozumiałem że ktoś podpalił dwie klasy i biuro Dyrektorka prosiła aby pójść do elektrowni i powiedzieć aby wyłączyli prąd dla szkoły w Perigo Szybko powiedziałem to ks Janowi Rykale proboszczowi który prędko pobiegł do zakładu energetycznego Tam pracownik natychmiast wyłączył prąd oraz wysłał samochód i dwóch ludzi aby zobaczyli na miejscu co się tam dzieje Ja zadzwoniłem po straż pożarną Wszystko się działo o szóstej rano Zapowiadał się ładny dzień a tu Po kilku minutach sam pojechałem na miejsce zdarzenia Wszystko płonęło Aż żal było patrzeć Łzy same napływały do oczu Tyle pracy ludzkiej zostało zmarnowane Tak wiele pieniędzy z trudem zdobytych na budowę nowych klas i biura przepadło bo wszystko zostało w mgnieniu oka spalone Widziałem rodziców jak bardzo byli rozgoryczeni tym co się stało Co musiała przeżywać dyrektorka jaki ból miała w swym sercu tego nikt nie wie Był to nowy budynek zaledwie rok temu oddany do użytku Podłoga cementowa Dach kryty blachą Nowe biurka dla dzieci tablice itp Biuro wyposażone w sprzęt kserokopiarka odtwarzacz DVD pomoce dla nauczycieli książki i nowo zakupione mundurki szkolne W Papui we wszystkich szkołach podstawowych i średnich katolickich i rządowych dzieci chodzą w mundurkach Po zakończeniu pożaru przyszedł czas na pisanie protokołów i rozpoczęcie śledztwa Policja dość szybko ustaliła że przyczyną pożaru było podpalenie Ktoś włamał się do biura które znajdowało się pomiędzy dwoma klasami a następnie do klas i rozlał benzynę Wystarczyła iskra i wszystko stanęło w płomieniach Sprawców jeszcze nie wykryto ale wiadomo już że za podpaleniem i wynajęciem podpalaczy stoją papa graun ojcowie ziemi Wiele lat temu ludzie oddawali ziemię dla misji Misja budowała szkoły i punkty pomocy medycznej Umowa była zawierana następująco jak długo jest misja tak długo ziemia należy do misji W Papui ziemia nigdy nie jest sprzedawana Jest tylko dzierżawiona Ale w miarę rozwoju cywilizacji i przyrostu naturalnego wielu próbuje odebrać ziemię misji choć nie są właścicielami a jedynie dalekimi krewnymi właścicieli Wiele osób jest innego wyznania niż katolicyzm a jednak dzieci posyłają do szkół katolickich Jest tam dyscyplina i wyższy poziom nauczania Nasza diecezja Wewak ma ponad 150 szkół katolickich podstawowych kilka szkół średnich i filię uniwersytetu z Madang Na terenie naszej parafii Boram mamy trzy szkoły podstawowe w tym jedną katolicką właśnie w Perigo i jedną szkołę średnią rządową Dyrektorkę szkoły w Perigo i rodziców czeka mnóstwo pracy aby zdobyć środki na budowę nowych klas Tymczasowo zostaną wybudowane nowe klasy z busz materiału aby dzieci miały dach który będzie je chronił przed słońcem i deszczem Pozostaje jeszcze sprawa ojców ziemi Trzeba będzie się z nimi dogadać Wytłumaczyć im że ziemia jest nadal misyjna bo misja dalej trwa Innego miejsca na szkołę nie ma a dzieci gdzieś się muszą uczyć Również ich dzieci Trzeba wierzyć że sprawę uda się załatwić pozytywnie Odwiedziła nas Mathilda Mówiła że klasy siódma i piąta mają lekcje pod namiotem Wszystkie książki

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/2990/163/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - Serce za serce
    to pomagamy całej rodzinie Starsi chłopcy szukali pracy żeby zarobić na ślub Zgodnie z tamtejszym obyczajem młody musi wybudować dom kupić żonie ubranie a dziewczyna ma zadbać żeby do tego domu coś wnieść jakieś naczynia garnki Nikt im tego nie da To też była pomoc ułatwić im start Ich domy nie są wielkie wylepione z gliny ale własne Starają się Eleganckie ubrania noszą od święta a w tygodniu różnie bywa Zaszokowało mnie że w Burundi przynajmniej tam gdzie ja byłam do kościoła na ślub nie przychodzą rodzice panny młodej Ze strony pana młodego idzie cała rodzina ale ze strony panny młodej wszyscy mogą przyjść tylko nie rodzice Młodzi po ślubie też wychodzą jakby małżeństwem nie byli ona idzie z dziewczynami a on z chłopakami Udają się świętować do pana młodego Rodziców młodej i tu nie ma Dopóki rodzice panny młodej nie zrobią w domu specjalnego przyjęcia za pieniądze które młody dał im jako tzw doth dar pieniężny dziewczynie nie wolno iść do domu rodziców A oni przyjęcie mogą zrobić tydzień miesiąc rok po ślubie Nawet jakby urodziła dzieciątko nie może iść do rodziców Ważne jest też przygotowanie do nadania imienia i nazwiska dziecku Teraz przeważnie kobiety rodzą w ośrodku zdrowia ale potem idą do domu i zgodnie z tradycją przez tydzień z domu nie wychodzą Po 8 dniach jest założenie dziecka na plecy i wyjście z nim przed dom pokazanie go ludziom nadanie imienia nazwiska bo tam w rodzinie każde dziecko ma inne Nadanie imienia jest bardzo uroczyste z radosnym świętowaniem Takie przestrzeganie tradycji to coś wspaniałego Warto tu wspomnieć że miasto i wieś to jakby dwie różne kultury W mieście wiele zwyczajów upodobniło się do znanych nam ceremonii natomiast na wsi przynajmniej tam gdzie byłam zachowują tradycję co bardzo mi się podoba I na przykład nie lubiłam kiedy do kościoła wkraczały organy obce w tej kulturze Oni grali na bębnach tamburach potrafili w to włożyć całe swoje serce W parafii były 3 lub 4 chóry na każdej Mszy św śpiewał inny Swoją radość podczas liturgii wyrażali też tańcem Nikt nie mówił że się nudzi chociaż Msza św trwała najmniej 3 godziny Tam nikomu się nie spieszy Dzieciaki też nie marudziły bo angażowały się w śpiew i taniec Tylko maleństwom matki coś dawały do gryzienia np słodki ziemniak Można się od nich zarazić radością i beztroską w pozytywnym sensie Potrafią też za wszystko dziękować Panu Bogu cieszą się z tego co jest co mają Są bardzo pobożni maryjni Nawet ich imiona bardzo często są związane z Panem Bogiem często występuje słowo Imana Bóg Bardzo mi się podoba ich otwartość bezinteresowność i wolność pojęta w dobrym znaczeniu to że są sobą Wspaniałe są dzieciaki Ksiądz który mi pomagał w budowach zajmował się dziećmi ulicy To była wielka radość że chłopcy się uczą kończą szkołę Potem zatrudniałam ich do pracy u nas Spytałam jednego z nich skąd jest Okazało się że pochodzi z wioski obok nas Kiedy zapytałam po co tam poszedł odpowiedział Siostro bo ja myślałem że tam jest lepiej Dobrze

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/2983/163/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive



  •