archive-pl.com » PL » M » MISJESAC.PL

Total: 488

Choose link from "Titles, links and description words view":

Or switch to "Titles and links view".
  • Horyzonty Misyjne - ani ŻADNEJ RZECZY, która jego jest
    się jednocześnie kilka innych W wielu sytuacjach ludzie wyznają nie zachowałem przykazania trzeciego szóstego i ósmego Więcej nie pamiętam żałuję proszę Dla przykładu nie zachowując trzeciego narusza się pierwsze bo nie czci się Stwórcy a także wszystkich pozostałych bo nie szanuje się Człowieka Stworzenia uczynionego na obraz Stwórcy Pożądanie jeśli potęguje się w myśli człowieka staje się zalążkiem wielu występków takich jak chciwość przewrotność kradzież przemoc gwałt morderstwo wszystko tylko dlatego że człowiek pragnie posiąść coś dla siebie co należy do innej osoby Mogą to być nawet drobne sprawy Znam przypadek kiedy mody chłopak chciał wziąć Matce dwa kina a że ta broniła zabił ją Pożądał chciał zdobyć a efekt straszny Żona ciężko pracowała by zdobyć jakieś pieniądze Kupiła mężowi ładne spodnie by miał do kościoła Napatoczył się wantok krewniak łazęga i nierób tak je podziwiał i mlaskał językiem że ten w końcu musiał zdjąć je z siebie i dać mu taki obyczaj w klanie Skończyło się awanturą i kłótnią w rodzinie Miałem silnik do łodzi 25 KM W przeciwległej wiosce kilku zazdrościło że mogę tak szybko pływać Pożądali ukradli Zrobił się raban wśród Katolików i zaczęły się poszukiwania Ci co ukradli ze strachu utopili ten silnik w głębinach Sepiku Pewien mężczyzna na przedmieściach Wewak dorobił się ciężką pracą w sklepiku który całkiem dobrze mu prosperował Łobuzy i obiboki zazdrościli mu sukcesu Nachodzili go by się z nimi dzielił Nie ustępował im Nocą okradli sklepik i podpalili Pożądanie cudzej własności i łatwego zysku zakończyło się tragedią bo spłonął też dom tego człowieka i jego rodziny Jakże wiele miało miejsce nieszczęść ludzkich których zarzewiem było tylko i wyłącznie pożądanie Nie lekceważmy więc tego Przykazania Tym bardziej że pożądanie stało się źródłem grzechu pierworodnego pożądanie posiadania mądrości Boga Przykazanie to zabrania nie tylko chciwości przywłaszczania sobie dóbr materialnych bez jakichkolwiek hamulców i

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/3132/166/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive


  • Horyzonty Misyjne - ROZPALMY DUCHA MISYJNEGO
    nr 1 Chrześcijaństwo jest radosne na tyle na ile żyjemy w komunii z Chrystusem Jest to radość promieniująca na całe życie także na jego momenty trudne i bolesne na chwile niepowodzeń i rozczarowań W świecie współczesnym brakuje radości Bożej którą rodzi świadomość że zostaliśmy objęci bezwarunkową miłością Chrystusa Skarbu wiary nie można zatrzymać dla siebie Radość jak przypomniał nam Franciszek rodzi zapał misyjny Misjonarze i ich współpracownicy winni być ludźmi ewangelicznej radości i rodzącego się z niej zapału misyjnego Pragniemy aby Kongres przyczynił się do rozpalenia zapału misyjnego w sercach tych którzy już zaangażowali się w dzieło misyjne Kościoła oraz tych którzy muszą odkryć swą odpowiedzialność za misje Wynika ona ze zobowiązań chrzcielnych i z natury naszej wiary Patronem Kongresu jest św Jan Paweł II którego bez przesady możemy nazwać największym misjonarzem współczesności Ojciec Święty jest autorem encykliki Redemptoris missio Zawiera ona wiele cennych spostrzeżeń i wskazówek Przede wszystkim papież potwierdził że powołanie misyjne jest nadal aktualne Nadal obowiązuje nakaz Chrystusa Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu Do 5 mld ludzi nie dotarła dobra nowina o zbawieniu Jako uczniowie Chrystusa czujemy się zobowiązani do gorliwości misyjnej Nie zastanawiamy się nad tym czy głosić Chrystusa ale w jaki sposób i za pomocą jakich środków Widzimy też że na Ewangelię czeka cyfrowy kontynent zamieszkiwany zwłaszcza przez młodych którzy posługują się nowoczesnymi formami komunikowania Do nich też chcemy docierać z prawdą o Bożej miłości Jan Paweł II nie bał się nowych form ewangelizacji Chętnie wychodził do ludzi Dużo podróżował Docierał na krańce świata ze słowem o Chrystusie Słuchali go nie tylko wierzący ale i ateiści wyznawcy innych religii Dlaczego Bo widzieli w nim autentycznego świadka tego co głosił Papież żył tym czego nauczał Trzeba by jego zapał misyjny udzielił się nam wszystkim Jakie są najważniejsze oczekiwania wobec Kongresu Tych oczekiwań mamy kilka Przede wszystkim chcemy by Kongres zintegrował środowiska misyjne w Polsce i pomógł nam odnowić zapał misyjny Tak wiele osób indywidualnych i wspólnot pomaga misjom Chcemy być razem by dzielić się doświadczeniami przemyśleniami a nade wszystko zastanawiać się co możemy razem zrobić dla misji Doskonale rozumiemy że potrzebna jest współpraca gdyż razem możemy zrobić więcej Pragniemy dotrzeć także do tych którzy do tej pory nie zainteresowali się misjami W Kościele polskim tkwi olbrzymi potencjał ludzi i dobra Jest on jednak niewykorzystany Będziemy wszystkich zachęcali do zaangażowania misyjnego Szczególnie zależy nam by w dzieła misyjne zaangażowały się dzieci i młodzież To z nich wyrosną przyszli misjonarze oraz ich współpracownicy Młodzi z ich potencjałem intelektualnym fantazją i zapałem mogą wiele uczynić dla misji Już teraz mamy wiele cennych inicjatyw angażujących młodych Myślę tu o misyjnych kołach w parafiach wolontariuszach pomagającym wielu zgromadzeniom zakonnym kolędnikach misyjnych Jak będzie przebiegał Kongres Nasze misyjne święto potrwa trzy dni 12 czerwca na UKSW odbędzie się sympozjum naukowe Oprócz ciekawych referatów przewidzieliśmy dyskusję panelową w 10 grupach Zależy nam na tym by nakreślić kierunki działań misyjnych dla różnych grup w Kościele Stawiamy pytanie Co mogą zrobić dla misji kapłani i siostry zakonne klerycy dzieci i młodzież

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/3131/166/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - Katecheza misyjna dla dzieci w wieku 6 do 11 lat
    misyjnych Odpowiedzialność ta powinna się przejawiać przede wszystkim w modlitwie Pomoce dydaktyczne tablica telefon komórkowy blok rysunkowy i kredki świecowe lub pastele magnesy 2 komplety plansz z hasłami Pierwszy komplet plansz 1 Znam numer telefonu do mojego Przyjaciela 2 Rozmawiam z moim Przyjacielem o ważnych sprawach 3 Wysyłam często do mojego Przyjaciela krótkie smsy 4 Dzwonię do mojego Przyjaciela nie tylko sygnałem wzywania pomocy 5 Telefon mojego Przyjaciela nie zna sygnału zajęty Drugi zestaw plansz 1 Numer telefonu do Pana Boga to znak krzyża 2 Rozmawiam z Panem Bogiem o misjonarzach Dziękuję za nich proszę o pomoc dla nich 3 Często w ciągu dnia modlę się krótkimi zdaniami Jezu błogosław Misjonarzom Niech misjonarze nigdy nie czują się sami Jezu daj zdrowie misjonarzom 4 Dziękuję w modlitwie za misjonarzy 5 Pan Bóg zawsze wysłuchuje modlitw za misjonarzy Metody pogadanka rysunek Przebieg katechezy Nauczyciel religii po krótkiej modlitwie sprawdzeniu listy obecności i uzupełnieniu dokumentacji szkolnej wprowadza dzieci w tematykę katechezy Modlę się za misjonarzy i misjonarki Katecheta pyta dzieci kim jest misjonarz co robi misjonarz Próbuje uzyskać informację czy dzieci wiedzą gdzie pracują polscy misjonarze i w jaki sposób możemy wspierać działalność apostolską misjonarzy Dzieci na pewno udzielą odpowiedzi że należy pomagać misjonarzom i misjonarkom poprzez pomoc finansową ale także przez modlitwę Następnie nauczyciel pokazuje dzieciom telefon komórkowy Prosi aby dzieci udzieliły odpowiedziały na pytanie do czego służy telefon komórkowy Na pewno padną odpowiedzi Do rozmawiania katecheta dopowiada rozmawiamy z naszym rozmówcą nie widzimy rozmówcy ale go słyszymy zanim rozpoczniemy rozmowę należy wbić numer telefonu do naszego rozmówcy do kogo często dzwonimy o czym rozmawiamy z naszymi przyjaciółmi co to znaczy że rozmawiamy z przyjacielem o ważnych sprawach dlaczego bardzo często prosimy Go o pomoc należy podkreślać że nasz Przyjaciel zawsze odbiera od nas telefon bo nas bardzo kocha często wysyłamy do

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/3130/166/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - Bóg nam błogosławi
    finansowe także te które mogłyby zostać przeznaczone dla nas na zakup mieszkania czy domu Nasza delegatura została przydzielona do nowej prowincji która dopiero musiała tworzyć swoje struktury Przez 8 lat trwała nasza tułaczka przeprowadzaliśmy się 9 razy na zasadzie wypożyczenia domów na określony czas Wiązało się to z trudnościami w zgromadzeniu wokół siebie ludzi z którymi można pracować gdyż jednak przywiązują się oni do określonego miejsca w którym jest zgromadzenie posługują kapłani Coś zaczynaliśmy i trzeba było się przenosić Te przeprowadzki z miasta do miasta z miejsca na miejsce utrudniały nam odczytanie czym jako pallotyni powinniśmy się zająć Mimo to zaistnieliśmy w Kościele koreańskim Patrząc na naszą działalność apostolską na pracę jaką wykonujemy i naszą liczbę myślę czasem że to cud i że nam Pan Bóg błogosławi bo wszystko rozwija się i idzie w dobrym kierunku Jesteśmy jedyną pallotyńską misją która nie ma swojej parafii a mimo tego gromadzimy sporo osób Nasza działalność przede wszystkim związana jest z apostolstwem Miłosierdzia Bożego Istnieje nieformalny apostolski ruch świeckich zrzeszający ok 3500 osób którego zadaniem jest dziękowanie za miłosierdzie błaganie o miłosierdzie czynienie i głoszenie miłosierdzia oraz praktykowanie form kultu miłosierdzia jakie Jezus objawił siostrze Faustynie Raz w miesiącu dla członków Apostolatu organizowane są dni skupienia oraz Msze św W naszym domu w Bundang od poniedziałku do soboty w Godzinie Miłosierdzia odbywa się adoracja Najświętszego Sakramentu połączona z Mszą św w czasie której głoszone jest kazanie a w piątki i soboty dłuższe nauki rekolekcyjne Grupa ludzi czynnie w niej uczestnicząca utworzyła Rodzinę adoracji Jezusa Miłosiernego by przez modlitwę adoracyjną wypraszać miłosierdzie Boże dla najbardziej potrzebujących Powstał również Wieczernik Jezusa Miłosiernego który gromadzi zainteresowanych w pierwszy czwartek każdego miesiąca o 21 00 na wspólnej Mszy św adoracji Najświętszego Sakramentu oraz czytaniu i rozważaniu fragmentów dzienniczka s Faustyny Od 7 lat przed Niedzielą Miłosierdzia Bożego organizujemy w kaplicy domowej uroczystą nowennę na którą zapraszamy codziennie księdza brata lub siostrę zakonną ze specjalnym kazaniem o Miłosierdziu Bożym Na samo święto ze względu na dużą liczbę uczestniczących wiernych wynajmujemy kościół parafialny W kaplicy w Yangdeogwon w górach w każdą pierwszą sobotę miesiąca prowadzona jest całonocna adoracja Najświętszego Sakramentu z Mszą św o 21 00 i o 24 00 z modlitwą i okazją do spowiedzi Już od 19 lat we wtorek po Wielkanocy ks Paweł wyrusza wraz z chętnymi na pieszą pielgrzymkę z Bundang do sanktuarium Jezusa Miłosiernego w Yangdeogwon Docierają w wigilię Święta Miłosierdzia pozostają na całonocne czuwanie by głęboko przeżyć samo święto Wydajemy miesięcznik Apostoł Miłosierdzia Bożego w nakładzie ok 4200 Wysyłamy go także do Koreańczyków w wielu krajach oraz większości więzień koreańskich Od kilku lat wydajemy kalendarze duże na biurko oraz małe kieszonkowe o Miłosierdziu Bożym a także różnego rodzaju materiały modlitewne dotyczące Miłosierdzia Bożego które w setkach tysięcy wysyłamy do zamawiających Uczestniczymy wraz z grupą świeckich w międzynarodowych kongresach Miłosierdzia Bożego W naszej działalności apostolskiej wykorzystujemy różne formy Między innymi raz w miesiącu osobno w Bundang i w Suwon odbywają się spotkania z grupą ludzi świeckich Współpracownicy Dobrodzieje zainteresowanych różnymi formami współpracy z nami

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/3129/166/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - Opowieść o moim doświadczeniu religijnym
    Tematy Warto przemyśleć Nauczanie Misjonarz opowiada Misjonarz w potrzebie Modlitwa Pomagamy misjom Cytaty Duchowość Intencje Misyjne Kraje Białoruś Brazylia Korea Południowa Meksyk Papua Nowa Gwinea Inne kraje Inne menu Nasze kontakty Linki Napisz do nas Pliki Mapa serwisu Polityka plików cookie http www horyzonty misjesac pl gallery jesac html Opowieść o moim doświadczeniu religijnym W grupach religijnych otrzymałem rany z którymi sobie nie radzę są tak głębokie Nie wiem czym się tam zajmują Po prostu chcę pójść Sam znalazłem nigdzie o nic nie pytałem Przyszedłem tu do Oazy Miłosierdzia Dopiero po wielu dniach pilnego uczęszczania w końcu trochę zacząłem rozumieć Adorację Msza w tym miejscu gdzie nie ma zbyt wielu wiernych kaplica jest mała jest spokojnie i przytulnie I ksiądz I kazanie powoli wypełniają mnie całego To Jezus aby obdarzyć mnie słowami pocieszenia z pamiętnika św Siostry Faustyny a także jeszcze większym dobrem mnie będącego w bólu do tego miejsca przywołał tak sądzę I poznałem jak ciężko jak trudno jest wybaczać I że od posługi wiernym po śmierci pomoc przed śmiercią jest lepsza przewidywałem ale nauczyłem się tego sposobu w tym miejscu Bo czyż tego właśnie Jezus nie pragnie Codziennie zaglądam tu a oni ze mną rozmawiają Kiedy modlą się

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/3118/166/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - W kaplicy św. Wincentego Pallotti
    W rozmowach z agencją nieruchomości uczestniczyła moja siostra w wierze Krystyna która opowiedziała mi o bardzo dobrym miejscu do którego uczęszcza a które różni się od zwykłego kościoła Miała na myśli kaplicę domową Księzy i Braci Pallotynów Odwiedziła mnie kilka razy zachęcając do pójścia razem z nią ale w rezultacie w 2008 r najpierw pojechałam do kaplicy w Yangdeogwon o której przeczytałam z otrzymanej broszurki informacyjnej Do tej pory pamiętam wiosenne rozgwieżdżone niebo i świeżość porannego powietrza jakich doświadczyłam w tamtym miejscu W Yangdeogwon poznałam ks Jarka ks Jarosław Kamieński SAC który wówczas był świeżo po przyjeździe do Korei Ks Jarek obiecał podczas Mszy Świętej że będzie pilnie uczyć się języka koreańskiego Niestety potem już przez długi czas nie myślałam o kaplicy Pallotynów Po kilku latach w kościele pw św Jana podczas Mszy św ponownie spotkałam ks Jarka Zdziwiłam się też bo bardzo dobrze mówił po koreańsku Dotrzymał słowa danego wiernym za co również chciałabym podziękować Kiedy ks Jarek został delegatem Pallotynów posługujących w Korei stworzył Grupę Kwiatową Kkot tim a ja za czyjąś namową wczesną wiosną 2011 r zostałam jej członkiem Grupa Kwiatowa liczyły wówczas cztery osoby Będąc w tej grupie wykonywałam jedynie to co do mnie należało Nie interesowałam się Mszami Świętymi czy innymi wydarzeniami organizowanymi w kaplicy Wydawało mi się że pierwszeństwo ma posługa w kościele parafialnym a że ciężko było mi dostosować się do czasu Mszy odprawianych w kaplicy Pallotynów po prostu nie chodziłam na nie Minął rok 2012 potem 2013 i 2014 a ja się zmieniałam Myślę że to zasługa Ducha Świętego Trudno wyrazić to słowami Tylko ja znam moje wnętrze i jest nie do poznania w jaki sposób zostało zmienione Kiedy piszę ten tekst jestem wdzięczna i łzy napływają mi do oczu Ujrzałam łaskę którą zostałam obdarzona Grupa Kwiatowa zwiększyła liczbę swoich członków do

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/3115/166/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - Bóg moim drogowskazem
    Jezusa Miłosiernego aby się modlić indywidualnie czy grupowo w czasie adoracji w Godzinie Miłosierdzia czy też uczestnicząc we Mszy św w Oazie Jezusa Miłosiernego Tak bardzo utkwiły mi w pamięci słowa św Wincentego Pallottiego Zachwyca mnie mój Bóg nie bogactwa lecz Bóg nie honory lecz Bóg nie godności lecz Bóg Bóg stał się dla mnie drogowskazem na każdy dzień mojej służby Bogu i ludziom tutaj na ziemi koreańskiej przesiąkniętej krwią wielu tysięcy męczenników znanych i nieznanych z imienia i nazwiska Mówił też o tym Papież Franciszek podczas swojej pielgrzymki do Korei w sierpniu w dniach 13 08 18 08 2014 roku w Seulu w czasie Mszy św w intencji pokoju podczas której beatyfikował 124 koreańskich męczenników za wiarę Cała Korea żyła pielgrzymką Papieża już nie Polaka tylko Argentyńczyka i poprzez codzienną modlitwę w poszczególnych diecezjach i parafiach przygotowywała się do niej bardzo dokładnie i skrupulatnie Trzeba też pamiętać że nasz wielki Rodak był tutaj dwa razy w 1984 i w 1989 co bardzo dobrze zapamiętali Koreańczycy Byli dumni z tego że po tylu latach przerwy znowu świat będzie o nich mówił i pisał Tej ogromnej dumy narodowej możemy uczyć się od nich nasz kraj nasz bank itd Potrafią się cieszyć że to jeden z naszych został kardynałem Seulu że jeden z naszych wygrał na olimpiadzie itd Szkoda że my Polacy zatraciliśmy gdzieś naszą tożsamość jako naród i dumę jako Polacy abyśmy umieli się wspólnie cieszyć a nie zazdrościć drugiemu Szkoda że w naszym kraju zostało to przyćmione przez podziały wśród ludzi W Korei Kościół katolicki zabiera głos w ważnych sprawach społecznych i jest słuchany przez władze państwowe Koreańscy katolicy pięknie manifestują swoją wiarę na co dzień choćby nosząc na rękach małe czy też duże różańce na których modlą się na ulicach w autobusach czy też na stacjach metra Kolejnym przykładem zaangażowania świeckich jest parafia która jest dla nich drugim domem Poświęcając swój czas pracują i służą ludziom codziennie tam przychodzącym Codzienną pracą administracyjną kościoła zajmują się świeccy przyjmują intencje mszalne ofiary na kościół ustalają terminy ślubów pogrzebów itd Nie do pomyślenia jest żeby w parafii nie działały aktywnie rady parafialne Ksiądz sprawuje przede wszystkim funkcje kapłańskie jest duszpasterzem i doradcą duchowym Kończąc chciałem się jeszcze podzielić z Wami krótkim przedstawieniem mojej codziennej pracy i podziękować za Waszą modlitwę trud ofiarę i wyrzeczenia na rzecz misji pallotyńskich Jutro mamy u nas spotkanie współpracowników Idę zaraz przygotować kaplicę do Mszy św a jutro rano resztę W ostatni poniedziałek miesiąca mamy o 10 15 Adorację Najświętszego Sakramentu i o 11 00 Mszę świętą koncelebrowaną a po Mszy jest koreański święty czas lunchu Do tego jeszcze jutro rano przygotuję kawę i napoje I oczywiście pozostałe elementy do Adoracji i Mszy świętej A pierwsi ludzie przychodzą już dużo wcześniej nawet o 8 30 lub o 9 00 Moja codzienna praca polega na przygotowaniu kaplicy do Mszy św Adoracji posprzątaniu zakrystii zadbaniu o szaty liturgiczne żeby były czyste W domu też zadbać o porządek zrobić drobne zakupy itd W drugą niedzielę miesiąca zawsze ma swoje spotkanie

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/3126/166/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - Wiara w Boga zaczyna się od powierzenia się Jemu
    Jego miłości Po powrocie do domu przeczytałam broszurkę o Koronce do Bożego Miłosierdzia jaką w tym dniu otrzymałam i uświadomiłam sobie prostą prawdę że wiara w Boga zaczyna się od powierzenia się Jemu Postanowiłam więc codziennie odmawiać tę modlitwę W tym czasie wysłałam syna do szkoły średniej w Kanadzie Odmawiając Koronkę do Bożego Miłosierdzia powierzyłam Panu całą swoją troskę o syna Prawie codziennie o 14 30 biegłam do pobliskiego kościoła tak jak Jezus powiedział i po odmówieniu Drogi Krzyżowej przed tabernakulum o 15 00 odmawiałam Koronkę do Bożego Miłosierdzia Syn szczęśliwie zakończył naukę w Kanadzie choć nie było to łatwe Dostał się też na jedną ze znanych amerykańskich uczelni Dziękowałam z mężem Panu że wysłuchał naszych modlitw pełnych troski Kontynuowałam odmawianie Koronki do Bożego Miłosierdzia Opowiadałam też o tej modlitwie moim bliskim znajomym w Kościele 27 sierpnia 2007 r przed południem otrzymałam telefon od pewnej siostry w wierze że mój ojciec miał zawał serca Jakby całe niebo zawaliło się Ogarnęło mnie poczucie winy w stosunku do ojca Wsiadłam do taksówki i w drodze do szpitala chciałam odmawiać modlitwę różańcową ale tego dnia nie potrafiłam choć zazwyczaj nie mam z tą modlitwą problemów Wtedy zaczęłam odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego Kiedy dotarłam do szpitala mąż czekał już w sali pogotowia ratunkowego Trzęsąc się cała otworzyłam drzwi i zobaczyłam ojca z założoną maską tlenową z trudem łapiącego powietrze oraz personel medyczny szybko uwijający się obok W momencie uklękłam chwyciłam ojca za rękę i płacząc zaczęłam odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego Gorąco pragnęłam aby ojciec usłyszał moją modlitwę i aby modlił się razem ze mną Poczułam że ojcu zostało niewiele czasu Pobiegłam więc w pośpiechu do szpitalnej kaplicy aby prosić o sakrament namaszczenia chorych ale nikogo na miejscu nie było Płacząc przed tabernakulum odmawiałam Koronkę do Miłosierdzia Bożego prosząc aby Bóg pozwolił ojcu

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/3119/166/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive