archive-pl.com » PL » M » MISJESAC.PL

Total: 488

Choose link from "Titles, links and description words view":

Or switch to "Titles and links view".
  • Horyzonty Misyjne - Wspomnienie o Księdzu Grzegorzu Szmitcie SAC
    jednoczysz się z Jezusem i On staje się centrum twojego życia tym bardziej On sprawia że przestajesz skupiać się na sobie kręcić się wokół siebie a otwierasz się na innych Radujcie się 5 Jest to rzeczywistość pewnego niepokoju i dynamizmu poruszająca i przynaglająca człowieka Tak w moich oczach można by opisać istotę życia ks Grzegorza Szmita misjonarza z Meksyku który dwa lata temu zginął śmiercią tragiczną na jednej z dróg tego misyjnego exodusu Krótkie życie Współbrata kapłana duszpasterza może pozostawić niezatarty ślad w sercu tych którzy go spotkali Ten ślad jest tym głębszy im prawdziwiej dotyka realnej kondycji spotkanego człowieka Ów niepokój sprawiał że ks Grzegorz z charakterystyczną sobie postawą konkretu nie mógł łatwo zatrzymać się na spokoju Podejmował różne odpowiedzialności duszpasterskie na polu parafialnym sanktuaryjnym i wspólnotowym Nie raz odczuwał ciężar tej odpowiedzialności ale trwał w powziętym zadaniu Z hojnością odpowiadał na oczekiwania pielgrzymów przybywających do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Tenango del Aire i cieszył się ogromnie z tych wizyt Dużo planował i patrzył w przyszłość Dzielił się chętnie tymi planami i bywało że sprawiał wrażenie jakby nie do końca czuł się zrozumiany podkreślając że Meksyk to jednak inny świat Świat do którego przygotowywał się solidnie już podczas formacji seminaryjnej mając jasno obrany cel Nie owijał w bawełnę i nie chował się ze swymi pragnieniami pracy misyjnej Mówił tak i brał na siebie wynikające z tego tak konsekwencje Był człowiekiem zaangażowania i towarzyszącego mu poruszenia które kazało mu iść do przodu zdobywać i realizować postawione cele i zamierzenia oraz pokonywać kolejne granice na różnych poziomach życia społecznego osobistego i apostolskiego zaangażowania Grzegorz chętnie i z radością uczestniczył w miarę możliwości w spotkaniach kursowych organizowanych przy okazji naszych wspólnych rocznic Ta jego otwartość na człowieka ukazywała się nie tyle w wielości słów co w gościnności i dyspozycji na wpuszczenie kogoś

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/3192/169/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - Moja Ziemia Święta
    i zbawieniem moim kogóż mam się lękać Pan obroną mojego życia przed kim mam się trwożyć Zaczynam tym cytatem ponieważ kiedykolwiek wyruszam sama w dalekie podróże wszyscy moi znajomi podnoszą lament Gdzie ty się pakujesz Tam trąd a tam ebola a w Izraelu teraz niebezpiecznie Byłam już raz w Ziemi Świętej wiele lat temu i też było niebezpiecznie była strzelanina na ulicach wszędzie wojsko szczęśliwie nic się nikomu nie stało mimo to byłam zauroczona tym krajem Kiedy mnie pytają jaki kraj mi się najbardziej podoba odpowiadam Izrael i Polska Nie planowałam w tym roku wyjazdu do Ziemi Świętej ponieważ niewiele czasu upłynęło jak wróciłam do domu po długich podróżach Rwanda Tanzania Indie a tu przychodzi propozycja wyjazdu do Ziemi Świętej z Sekretariatu ds Misji Księży Pallotynów z Duszpasterstwem Pielgrzymkowym Księży Pallotynów Apostolos Oczywiście skorzystałam bo jak nie teraz to kiedy Pomyślałam że będzie to moja Droga Krzyżowa i poniekąd taka była z powodu upałów i obfitości programu Byłam na wielu pielgrzymkach z pallotynami zawsze były świetnie zorganizowane Ta była jedyna w swoim rodzaju ponieważ przekrój wiekowy uczestników był duży najmłodszy miał 5 lat najstarsza Pani Wiesia 77 lat i ja rok młodsza Pani Wiesia która wspiera pallotyńskie misje była bardzo chora Mieszkałyśmy razem w pokoju Widziałam jak jest szczęśliwa że mogła uczestniczyć w tej pielgrzymce wszyscy ją wspierali To było budujące Było kilka rodzin a wszyscy razem czuliśmy się jak jedna wielka Rodzina Zauroczyły mnie dwie uroczystości odnowienie ślubów małżeńskich w Kanie Galilejskiej i odnowienie Sakramentu Chrztu nad Jordanem Bolało mnie jednak to że tuż przy Jordanie było zaminowane pole a między Palestyną a Izraelem powstał wielki mur Nie sposób nie wspomnieć o naszej przewodniczce Magdalenie Bamberskiej zawsze uśmiechniętej zafascynowanej Ziemią Świętą która przekazywała nam swoją dużą wiedzę z wielkim wdziękiem i zaangażowaniem Żałowałam że nie mam dyktafonu żeby ją

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/3191/169/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - Z Hermaniszek na Kubę
    Pamiętam że na jednym z takich spotkań poczęstowano mnie papryką przywiezioną z Meksyku Po jej zjedzeniu wypiłem dużo wody Choć dopiero w Polsce poznałem misjonarzy to pierwsza myśl chęć wyjazdu na misje zrodziła się u mnie kiedy byłem jeszcze na Białorusi Spodziewałem się że wcześniej czy później wyjadę Przed przyjazdem do Częstochowy zadzwonił do mnie ks prowincjał Adrian Galbas SAC i powiedział że chciałby skierować mnie do pracy w polskiej parafii Zgodziłem się ale powiedziałem że myślę o wyjeździe na misje Ta wiadomość bardzo ucieszyła Księdza Prowincjała W ciągu tygodnia napisałem podanie i podpisane oddałem sekretarzowi prowincjalnemu ks Andrzejowi Śliwce SAC Decyzja zapadła W podaniu napisałem że chciałbym wyjechać do Meksyku lub na Kubę Myślałem o Ameryce może nawet Brazylii Wiedziałem że nie chcę jechać do Afryki Dzięki Sekretariatowi ds Misji w Częstochowie podjąłem naukę języka hiszpańskiego Mam nadzieję że na początek moja znajomość języka wystarczy Przed wyjazdem na misje pojadę odwiedzić rodzinę Chcę spędzić z nimi trochę czasu Pierwszy misjonarski urlop będę miał za dwa lata To będzie trudny czas dla mojej rodziny Pamiętam że kiedy wyjeżdżałem do Polski jeszcze przed rozpoczęciem postulatu to widziałem zapłakane babcię mamę i siostrę Nawet będąc daleko będziemy sobie bliscy Kuba Ksiądz Prowincjał przekazał mi informacje dotyczące warunków naszego pobytu Lecę na Kubę razem z ks Łukaszem Kluską SAC do archidiecezji hawańskiej Będziemy tam na osobnych placówkach aby szybciej wejść we wspólnotę poznać lepiej język hiszpański i duszpasterskie oczekiwania swoich przyszłych parafian Mam nadzieję że moje doświadczenia wyniesione z pracy duszpasterskiej z Białorusi i Polski będę mógł wykorzystać w pracy na misjach Z Kuby najbliżej będę miał do współbraci pallotynów posługujących w Meksyku i do ich wspólnoty będę należał Dużo czytam Interesują mnie opinie dotyczące mojego przyszłego miejsca pracy Z relacji misjonarzy i turystów wiem że aż 67 Kubańczyków deklaruje że są chrześcijanami Jednak praktykujących katolików jest dużo mniej Ludzie w tym Kościele czują się jak w rodzinie Kubańczycy to ludzie wierzący ale ze względu na lata komunistycznej represji boją się manifestować swoją wiarę Dowiedziałem się że wchodzą też do ich świata niepokojące zjawiska np prawne zawarcie związku przez osoby tej samej płci Było to dla mnie zaskoczeniem Nie spodziewałem się że panujący tam komunizm mógł to prawo przyjąć Myślę że w centrum mojego duszpasterstwa będzie troska o małżeństwa rodziny Choć tak naprawdę nie wiem co mnie tam czeka i jak wygląda sytuacja Kościoła Na pewno jest mało księży Pracuje tam siedmiu misjonarzy z Polski Stąd apel miejscowego Księdza Biskupa i zaproszenie skierowane do polskich kapłanów na które my pallotyni chcemy odpowiedzieć Niedawno u znajomych spotkałem Kubańczyka który mieszkał i pracował jako rehabilitant na Białorusi Rozmawialiśmy o trudnych warunkach życia na Kubie Wiem że ludzie są biedni niektórzy nawet bardzo biedni a jednak potrafią podzielić się tym co mają Znani są z serdeczności i otwartości Uwielbiają wspólnie świętować Chcą się wspierać umacniać w wierze i pokazują że mogą na siebie wzajemnie liczyć Jezu ufam Tobie Dzisiaj jeszcze nie boję się tego co mnie czeka Pewnie przed samym wylotem będę bardziej potrzebował i prosił

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/3190/169/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - Świadkami bądźcie
    zaczęło się w ubiegłym roku na Światowym Kongresie Miłosierdzia Bożego w Bogocie w Kolumbii Sekretarzem Generalnym Kongresu był Amerykanin o polskim nazwisku ojciec Patrice Chocholski Powiedział mi że potrzebuje biskupów z Brazylii którzy zaangażowaliby się w przyszły kongres To było rok przed kongresem kontynentalnym Poradziłem aby skontaktował się z Biskupem Rio de Janeiro Kongres w Bogocie W czasie kongresu krajowego w Kurytybie razem z o Chocholskim poszliśmy do ks kard Dom Damasceno który zgodził się przyjąć tę funkcję Napisaliśmy też list do wszystkich kardynałów i biskupów zachęcając do udziału w kongresie W przeddzień wyjazdu na kongres Ksiądz Kardynał powiedział Jan mam dla ciebie dobrą wiadomość Pewnie przyszły kongres przeniosą na Filipiny ale może my zrobimy pierwszy kongres kontynentalny w Brazylii Już następnego dnia Ksiądz Kardynał szukał chętnych do udziału i pomocy w zorganizowaniu tego dzieła Ja musiałem zostać sekretarzem tego kongresu Odbyliśmy już dwa spotkania z Księdzem Kardynałem w czerwcu mieliśmy prekongres Dwa dni przed tym wydarzeniem złamałem rękę i byłem w szpitalu Dziś wiem że to pomogło mi najbardziej Spotkanie się udało trzeba jeszcze dopracować szczegóły zaprosić prelegentów zorganizować całą bazę dla ośmiu tysięcy ludzi Prekongres odbył się 7 czerwca przyjechali reprezentanci za Stanów Zjednoczonych Panamy Kolumbii Paragwaju Argentyny i oczywiście Brazylii Będzie to pierwszy kongres kontynentalny Osobiście nie mam doświadczenia jeśli chodzi o bycie sekretarzem generalnym kongresu Mam nadzieję że z Bożą pomocą uda mi się właściwie pełnić tę funkcję Tyle jeśli chodzi o planowanie Kongresu Miłosierdzia Bożego Spotkanie małżeństw z Chrystusem ECC w parafii Miłosierdzia Bożego w Rio de Janeiro W parafii Miłosierdzia Bożego w Rio de Janeiro jestem ojcem duchownym Ruchu Małżeństw dla tego regionu Spotykamy się często Kiedyś podczas spotkania jedno z małżeństw zaczęło wszystko kontestować Kiedy kolejny raz pojawiły się problemy wziąłem akordeon i zacząłem grać Wszyscy włączyli się w śpiewanie zabawę śmiech Z czasem oni sami gdy tylko było trudno mówili że może coś zaśpiewamy W tych chwilach jesteśmy razem rozśpiewaną rodziną Wspólnie się modlimy rozmawiamy o tym z czym zmagają się brazylijskie rodziny Myślę że są to problemy podobne jak w Polsce Do 6 czerwca w Brazylii prawie każda Rada Miasta miała głosować za przyjęciem ideologii gender Ministerstwo Oświaty zmusza wszystkich aby przyjęli gender w szkołach Próbują zmienić prawo za wszelką cenę W San Paulo odbyła się manifestacja na którą przybyło 2 miliony homoseksualistów z całego kraju We wszelkich mediach atakowali Kościół wszelką świętość i autorytety Fantastyczną odpowiedź dał im kardynał San Paulo który spokojnie i bardzo rzeczowo odpowiedział na łamach prasy na ich zarzuty Na zakończenie Ks Kardynał przypomniał że Pan Bóg kocha wszystkich ludzi wzywa do bycia świętymi i przyjęcia Go w sercu i życiu Chcę podkreślić że w rekolekcjach dla Ruchu Małżeństw wzięło udział 3 miliony brazylijskich rodzin Mamy także dwa krajowe spotkania organizowane dla przedstawicieli i przewodników duchowych ruchu Zdajemy tam sprawozdania mówimy o ważnych dla nas sprawach Nie można milczeć Siły trzeba szukać w Eucharystii i jedności Nadal wydajemy czasopismo dotyczące Miłosierdzia Bożego Podjęliśmy się też przebudowy kościoła który 30 lat temu zbudował ks Tadeusz Korbecki SAC

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/3189/169/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - Oni są Kościołem, a my im pomagamy
    kapłana np do spowiedzi czy kierownictwa duchowego Jako misjonarze z Polski mamy inne doświadczenia inną formację i dzięki temu wnosimy związane z tym bogactwo Z doświadczenia życiowego wypływa nasze szersze patrzenie na wiele spraw Dlatego staramy się aby nasi współbracia Brazylijczycy po skończonych studiach mieli możliwość dalszego kształcenia w Brazylii czy w Europie Oczywiście nie wszyscy są do tego przygotowani bo to wymaga od człowieka pewnych talentów intelektualnych i pracy ale staramy się wychować godnych następców W ciągu ostatnich kilku lat nikt z Polski do nas nie dołączył Mamy kilku młodszych Brazylijczyków W nich jest nasza jedyna nadzieja Takie wspólne bycie z Brazylijczykami wspólnota i Was też ubogaca Czy jest możliwe przeniesienie form duszpasterstwa z polskiego Kościoła na tamte warunki Wydaje mi się że to zależy od współbrata jego osobistego doświadczenia misjonarskiego Są pomysły które można przenieść aby ubogacić tamtejszy Kościół czy życie wspólnotowe Sądzę jednak że takim polskim księdzem w stu procentach tam być się nie da Zresztą nie ma takiej potrzeby My też musimy dużo uczyć się od samych Brazylijczyków Oni są bardziej spontaniczni otwarci może też i żyją chwilą czasem brakuje im zorganizowania i konsekwencji Jako misjonarze z Polski mamy chyba więcej doświadczenia w planowaniu trwaniu na posterunku kiedy przychodzą trudności W Polsce można było zauważyć zaraz po śmierci Ojca Świętego Jana Pawła II jak wielu ludzi pod wpływem chwili manifestowało swoją wiarę Minęło kilka lat i ludzi zainteresowanych kontynuacją pogłębianiem swojej wiary jest mniej W Kościele są sytuacje możliwości głębokiego trwania poprzez np Światowe Dni Młodzieży czy inne formy Papież Franciszek w Rio de Janeiro zostawił piękne przesłanie zwłaszcza młodemu Kościołowi jak żyć po chrześcijańsku w dzisiejszym świecie Tak wiele się wydarzyło To trzeba utrwalać i pogłębiać Kościół św Rocha w Rio de Janeiro Czy już planujecie przybycie na Światowe Dni Młodzieży do Krakowa Obecnie w mojej parafii jest już działająca grupa osób żyjących duchem ŚDM Wśród nich jest mężczyzna który swoją żonę poznał właśnie w czasie ŚDM Dzisiaj jest już ojcem ale ciągle przychodzi na wszystkie spotkania grupy Niektórzy planują przylecieć do Krakowa Prosili mnie o pomoc w nauce podstawowych słów po polsku Zaproponowali mi abym ich uczył Z mojej parafii będzie spora grupa młodych ludzi Czego młodzież oczekuje po tych spotkaniach z Ojcem Świętym Uczestniczyłem w jednym z pierwszych spotkań z Janem Pawłem II w Częstochowie czy w Rio Młodzi bardzo mocno przeżyli odwiedziny symboli ŚDM czyli Ikony Matki Bożej i Krzyża W naszej parafii był przygotowany program czuwania z modlitwami rozważaniami śpiewem Choć było to w dzień roboczy przyszło sporo ludzi Dla wielu jest to namacalny znak który nam Jan Paweł II zostawił który mówi o jedności i powszechności Kościoła wszystkich którzy mają wiarę i chcą spotkać Boga Mimo różnicy wieku języka ludzie łączą się Światowe Dni Młodzieży są dla wszystkich ludzi którzy czują się młodo Teraz moja nowa parafia znajduje się w bliskiej odległości od sanktuarium które jest miejscem pielgrzymek Parafia ma swoje struktury swoje tradycje które powoli poznaję Przed wyjazdem zaprosiliśmy na spotkanie wszystkich zaangażowanych w dzieła parafialne W czerwcu zaczęliśmy

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/3188/169/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - Zaufali Bożemu Miłosierdziu
    już grupa świeckich misjonarzy pracująca w duchu Bożego Miłosierdzia Pani Adelita z całą gorliwością jako katechetka w miejscowym kościele i gorliwa misjonarka ludowa od młodych lat pragnęła służyć Bogu ewangelizując po prywatnych domach Nadarzyła się jej okazja pojechać do Polski aby poznać miejsca związane z kultem Bożego Miłosierdzia Tam poznała głębiej duchowość św siostry Faustyny Kowalskiej Przy pomocy miejscowego Księdza Biskupa także zafascynowanego Bożym Miłosierdziem zapoczątkowała grupę świeckich misjonarzy Bożego Miłosierdzia Wraz z przyjazdem pallotynów do Meksyku odnalazła podatny grunt aby zawiązać współpracę w zakresie szerzenia kultu Bożego Miłosierdzia Tym bardziej że kościół w Tenango del Aire na mocy dekretu ks bp Jose Maria otrzymał tytuł Diecezjalnego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia Pamiętam jak ks Zbyszek Zięba opowiadał mi że na początku kiedy tu przyjechał chodził z tymi misjonarzami ucząc się jednocześnie języka i zwyczajów tutejszych ludzi Bardzo sobie chwalił taką praktykę misyjną choć wspominał jak bardzo był zmęczony po takich duszpasterskich wyprawach To w Tenango del Aire przy Jezusie Miłosiernym wielu świeckich również z miejscowej parafii zaczęło służyć mocniej rozszerzaniu orędzia Bożego Miłosierdzia Co tydzień odwiedzali prywatne domy i edukując w duchu biblijnym i w duchu Dzienniczka św Faustyny Ewangelizowali w akcjach jednodniowych odwiedzając całe parafie Odwiedzali biedne prowincje aby przez kilka dni pomagać miejscowym proboszczom ewangelizować ludzi z wioseczek których tam w górach w oddaleniu od większych miejscowości jeden ksiądz może mieć nawet 30 albo i 40 Dla mnie osobiście taka forma posługiwania lokalnemu Kościołowi jest wielką pomocą tamtejszym księżom w ewangelizacji swoich parafian Choć przez te kilkanaście lat grupa świeckich misjonarzy przeszła wiele zmian formalnych wciąż jest aktywna w działaniu rozszerza swoją działalność duszpasterską na ewangelizację w więzieniu w szpitalach w domach pomocy społecznej czy domach dziecka Na pewno św Wincenty Pallotti tam z wysoka cieszy się z takiego obrotu sprawy widząc tylu misjonarzy świeckich zaangażowanych w zbawienie świata

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/3187/169/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - Błogosławiony Piotr To Rot
    autobusem później Kiedy wysiadłem spacerowałem po miejskim targu rozglądając się to tu to tam W pewnym momencie podszedł do mnie mężczyzna i zapytał kim jestem i co tutaj robię Powiedziałem mu że jestem księdzem pracuje w Wewak a przyjechałem do Rabaul zobaczyć miasto i wulkany Człowiek ten zaoferował że będzie moim przewodnikiem po Rabaul Powiedział że też pochodzi z prowincji Wewak więc radość była obopólna Dzięki niemu mogłem zobaczyć wiele ciekawych miejsc bo sam na pewno do nich bym nie dotarł Dzięki mojemu przewodnikowi zatrzymywaliśmy autobusy i jadące samochody aby dostać się do zamierzonego celu W ten sposób w dosyć krótkim czasie zobaczyłem stary Rabaul który został zniszczony przez wybuch wulkanu w 1994 roku siedzibę admirała Yamamoto po inwazji na PNG w 1942 roku gorące źródła wulkany oraz na koniec obserwatorium wulkanologiczno sejsmologiczne które monitoruje wulkany i trzęsienia ziemi Do domu wróciłem pełen wrażeń Kiedy kanonizacja Wieczorem przy kolacji zapytałem biskupa emeryta czy bł Piotr będzie kanonizowany bo już upłynęło ponad 20 lat od jego beatyfikacji 17 stycznia 1995 roku św Jan Paweł II beatyfikował go w Port Moresby stolicy PNG Beatyfikacja miała się odbyć w Rabaul lecz niestety miasto było wówczas zniszczone po wybuchu wulkanu Biskup Karol opowiedział mi wspaniałą historię uzdrowienia jednego z księży pracującego w jego diecezji który zachorował na raka Pojechał do Australii na leczenie lecz tamtejsi lekarze powiedzieli że nie są w stanie mu pomóc bo choroba nowotworowa jest mocno zaawansowana Ksiądz usłyszawszy taką wiadomość chciał umrzeć na swojej ziemi i powrócił do Rabaul Jeszcze przed powrotem w szpitalu w Sydney odwiedził go ks bp Karol Hesse który modlił się nad nim wzywając wstawiennictwa bł Piotra Po dotarciu do Rabaul ksiądz zaczął czuć się lepiej Zabrano go do lokalnego szpitala i po zbadaniu okazało się że rak prawie zniknął Wyciętego guza niestety wyrzucono do kosza nie zachowując do badań Ksiądz żyje i pracuje do tej pory Niestety w szpitalu w Sydney jak i w lokalnym szpitalu w Rabaul zaginęła dokumentacja dotycząca jego choroby Kiedy ks biskup Karl zaczął starać się o kanonizację bł Piotra w Rzymie zażądano dowodów uzdrowienia Takich biskup nie był w stanie przedstawić więc sprawa została oddalona Szkoda bo to był prawdziwy cud za wstawiennictwem Błogosławionego Trzeba czekać na następny który uda się udokumentować Następnego dnia musiałem się pakować i jechać na lotnisko by wrócić do mojej parafii gdzie w niedzielę obchodziliśmy uroczystość św Jana Chrzciciela w jednej z moich filii Miałem być w Rabaul prawie 4 dni a byłem niecałe 3 bo jeden straciłem w Lae Wracałem pełen wrażeń zarówno tych duchowych jak i geologicznych ŻYCIE BŁOGOSŁAWIONEGO PIOTRA TO ROTA Z końcem XIX wieku pierwsi misjonarze zgromadzenia Najświętszego Serca Pana Jezusa przybyli do Rabaul Rozpoczęli pracę misyjno ewangelizacyjną Zaczęli chrzcić pierwszych lokalnych ludzi w tym rodziców przyszłego bł Piotra To Rota Piotr był trzecim dzieckiem w rodzinie Został ochrzczony jako dziecko Osiągnąwszy wiek szkolny rozpoczął naukę w szkole podstawowej Już wtedy dał się poznać jako człowiek modlitwy Jak zaświadczają o nim ludzie gdy inni uczniowie szli w czasie przerwy na posiłek

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/3186/169/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive

  • Horyzonty Misyjne - Czas wyjechać na misje ...
    mogłabym się obawiać Po drugie nie ja wymyśliłam sobie ten wyjazd Mam głębokie przekonanie że Pan Bóg mnie do tego zaprasza to Jego misja dzieło Ducha Świętego więc niech się Pan Bóg martwi Nawet zadaje sobie pytanie czemu ja Bo jakichś nadzwyczajnych zdolności w sobie nie rozpoznaję ani językiem nie władam perfekcyjnie ani nie wiozę z sobą magistra tylko licencjat I jakoś te moje braki u Pana Boga paradoksalnie są wartością gdyż jestem zdana całkowicie na Niego na Jego łaskę na to co usłyszę od Niego Najcenniejszą jest moja wiara w Jezusa Chrystusa umęczonego i zmartwychwstałego która tam wiozę ze sobą Okazuje się że Bogu to wystarczy wszystkie inne umiejętności to tylko piękny dodatek który otrzymałam od Niego Z prośbą o modlitwę s Małgorzata Lech SAC Uroczystość wręczenia krzyży misyjnych w Gnieźnie Taka uroczystość w Zgromadzeniu Sióstr Pallotynek ma miejsce raz na kilka lat bowiem kandydatka na misje powinna wykazać się gorliwością cierpliwością a przede wszystkim powołaniem misyjnym Takim właśnie powołaniem Pan Bóg obdarzył s Małgorzatę Lech SAC która po złożeniu ślubów wieczystych oraz roku przygotowań w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie otrzymała krzyż misyjny będący swego rodzaju przepustką na wyjazd Na wyjazd którego pragnęła jeszcze przed wstąpieniem do Zgromadzenia ponad dziesięć lat temu Siostra Małgorzata tuż przed uroczystościami odpustowymi św Wojciecha podczas których misjonarze otrzymują krzyże wraz ze swoją grupą formacyjną uczestniczyła w kilkudniowych rekolekcjach w Jastrzębiej Górze nad polskim morzem Następnie cała armia misjonarzy wyruszyła do Gniezna W tym samym czasie do pierwszej stolicy Polski zjeżdżali się goście Posyłanych Pallotyński Dom pod lasem czyli nasz Dom Nowicjatu mieszczący się na krańcach Gniezna także zapełnił się gośćmi naszej misjonarki Przyjechała liczna rodzina Lechów oraz sześć Sióstr Pallotynek z różnych domów w tym siostry zaangażowane w pomoc misjom w naszym Zgromadzeniu oraz reprezentantka Zarządu Prowincjalnego Rankiem 26 kwietnia główna Bohaterka

    Original URL path: http://www.horyzonty.misjesac.pl/content/view/3185/169/ (2016-04-30)
    Open archived version from archive