archive-pl.com » PL » A » ANGELUS.PL

Total: 492

Choose link from "Titles, links and description words view":

Or switch to "Titles and links view".
  • Tajemnica Serca - Celina Borzęcka CR
    który mnie trzyma jakby w więzach niezdolna jestem do niczego I jakby ktoś mówił czekaj bo nie tracisz czasu I jakby panowanie swe rozszerzał we mnie lub pokazywał że w jego ręku niewidomie zawsze byłam Wydaje mi się wtenczas że się we mnie Pan mój wpatruje najgłębiej i wchodzi w tajniki mojej duszy ja zaś obojętnie czekam mając być wkrótce żertwą wielkiej Miłości Tamże s 85 Pytam siebie wtenczas czemu wzajemnie popędu gwałtownego nie czuję a tylko owładnął mnie leniwy spokój osoby gotowej na wszystko Chcę zapytać czego chce jeszcze bo wszystko co mogłam dałam odpowiedź Nic jeszcze nie dałaś Więc chyba nauczysz jak mam dawać Odpowiedź Zatop się w niewiadomości 1 tego co Ja chce najmiłośniej z tobą uczynić a staniesz się ofiarą wesołą i swobodną mojego działania Tamże s 86 Myślałam że w oschłości trwać będę przy Mszy świętej gdyż taką mnie Pan Jezus od dawna chce mieć odbierając mi wszelką słodycz w modlitwie Gdy w jednej chwili uczułam w duszy obojętność pod względem natury dla dzieci moich mogłam zrozumieć że dusze powierzone mi przez Boga niemniej mnie obchodzą i jakbym objęła dusze moich dzieci nadnaturalną Miłością Bożą Tamże s 88 Z powodu tęsknoty i smutku trwałam od dni kilku w stanie cierpienia płakałam z miłości tak przynajmniej to tłumaczę Stan ten poprzedzony był oschłością znudzeniem życia i niemożnością modlenia się Podczas Mszy św nie mogłam zwrócić uwagi chociaż w tym celu przyszłam na ceremonię nawracającego się protestanta Widziałam ciągle oczami duszy Ojca przemienionego Stan rozrzewnienia i miłości powiększał się ciągle przed Komunią nabrało i jedno i drugie jeszcze większej siły Tu uczułam obecność Pana Jezusa jakby przede mną nie we mnie jeszcze a widziałam jednocześnie zawsze Ojca przemienionego Ojciec przemieniony to dla mnie jego ludzka powłoka z wewnętrznym przemienieniem w Pana Jezusa co nadaje tejże powłoce wyraz

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/meka-panska/435-tajemnica-serca-celina-borzecka-cr (2016-04-27)
    Open archived version from archive


  • O Męce Pańskiej - Maksym
    byle pozyskał ocalenie wszystkich Wolał być sam zwyciężony byle we wszystkich zwycięzcą został Jeżeli wąż na drzewie zawieszony przywracał zdrowie synom Izraela o ileż bardziej Chrystus na krzyżu rozpięty jest rękojmią zbawienia dla ludzi Jeżeli cień tyle był pomocny to o ileż więcej od rzeczywistości spodziewać się należy Wąż tedy naprzód był ukrzyżowany I słuszna rzecz była aby diabeł który pierwszy zgrzeszył przed Bogiem pierwszy też na ukrzyżowanie był skazany Nie bezzasadnie więc uczyniono gdy go powieszono na drzewie aby i człowiek który w raju uwiedziony był przez drzewo pożądliwości następnie też za pośrednictwem drzewa był uratowany i aby ten sam materiał który był przyczyną śmierci stał się środkiem życionośnym Po wężu z kolei i człowiek w osobie Zbawiciela ukrzyżowaniu ulega ażeby po sprawcy i wina odniosła karę Przez pierwszy bowiem krzyż ukarano samego węża przez drugi zaś truciznę jego Jad bowiem jaki namową swoją przelał w człowieka teraz się leczy Bo gdy człowiek skazany jest na męki śmierć go nie umorzy lecz przez to umorzy się zbrodnicza śmierci rana To właśnie sprawił Pan przez człowieka którego z Bóstwem swoim zjednoczył iż podczas gdy niewinny cierpiał poprawione naprawione w nim zostało owo szatańskiego podejścia nieposłuszeństwo a na przyszłość zwolniony od winy uwolnił się i od śmierci Ciało Chrystusa zdjął z krzyża Józef z Arymatei mąż sprawiedliwy jak powiada Ewangelista i złożył je w nowym swoim grobie w którym nikt jeszcze nie leżał Błogosławione zaiste ciało Chrystusa Pana które gdy się rodzi rodzi się z żywota Dziewicy gdy zaś umiera składa się w grobie męża sprawiedliwego Tak jest błogosławione to ciało które wydane było na świat przez dziewictwo a ze świata zeszłe otrzymało straż sprawiedliwości Zachowywał je grób Józefa nienaruszony właśnie tak jak je utrzymywał żywot Maryi Panny niepokalany Tu bowiem zmazą męża nietknięte tam zepsuciem śmierci nieskażone Wszędzie błogosławionemu ciału

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/meka-panska/432-o-mece-panskiej-maksym (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • O Męce Pańskiej - Leon Wielki
    niewątpliwe było Przywracał On ślepym wzrok głuchym słuch chromym chód niemym mowę uwalniał od zimnic rozpraszał bóle diabelstwa wyrzucał zmarłych wskrzeszał rozkazywał wiatrom i burzom aby się uspakajały Wyświetla to zaiste bardzo wielkiego Króla który nie wielkością ludzką lecz mocą Bożą jaśnieje I dlaczegoż posądzać o interesy ziemskie tych którzy się niebiańskimi zajmują Gdy Chrystus dźwigał drzewo krzyża które zamienić miał dla siebie na berło władzy w obliczu niewiernych było to powodem do wielkiego pośmiewiska lecz dla wiernych odkrywała się w tym wielka tajemnica albowiem najchwalebniejszy zwycięzca czarta i najdzielniejszy sił nieprzyjacielskich pogromca w ujmującej postawie niósł godło zwycięstwa swojego i znak zbawienny niewzruszonej cierpliwości z ramion swoich okazywał ku czci od wszystkich narodów a takim czynności swej okazem zdawał się umacniać wszystkich naśladowców swoich i jakby przemawiać Kto nie bierze krzyża swego a nie naśladuje mnie nie jest mnie godzien 5 Gdy z Jezusem postępował cały tłum ludu ku miejscu kary znalazł się tam niejaki Szymon Cyrenejczyk na którego drzewo krzyża z Chrystusa przełożono aby i to zdarzenie stało się przepowiednią przyjęcia wiary świętej przez pogan dla których krzyż Chrystusa nie miał być zawstydzeniem lecz chlubą Nie była to rzecz trafunkowa b ale figuryczna i tajemnicza iż do podzielania z Chrystusem cierpień przez żydów zadawanych przypuszczony był człowiek obcej ziemi według słów Apostoła Jeśli współcierpimy abyśmy też współ byli uwielbieni 6 Przez owo bowiem przeniesienie krzyża Chrystusowego z żydów na pogan z synów cielesnych na synów duchowych tak ubłaganie niezmazanego c baranka jak i pełność łask tajemniczych na tychże pogan przechodziły Albowiem pascha nasza ofiarowany jest Chrystus 7 który ofiarując się Ojcu jako nowa i prawdziwa ofiara pojednawcza nie w kościele którego świętość już ustała ani w obrębie miasta które na zburzenie tylko zasługiwało ale za miastem był ukrzyżowany aby po ustaniu ceremonij ofiar dawnych nowa ofiara na nowym była złożona ołtarzu i aby krzyż Chrystusa stał się ołtarzem nie samego tylko kościoła ale świata We wszystkim co się tylko odnosi do męki Pana naszego Jezusa Chrystusa wiara katolicka podaje i wymaga abyśmy uznawali że w Odkupicielu naszym zespoliły się dwie natury i przy własnościach dla obydwu odpowiednich takie nastąpiło Boga i człowieka zjednoczenie iż od chwili w której dla sprawy rodu ludzkiego Słowo w żywocie błogosławionej Dziewicy stało się ciałem nie można już inaczej o Nim sądzić jak tylko że ani jest Bogiem bez człowieka ani człowiekiem bez Boga Wprawdzie każda z Jego dwu natur odmiennymi działalnościami wyraża istność swoją lecz żadna od wspólnego nie odłącza się związku Niczego tam obopólnie nie brakuje w Majestacie jest cała pokora w pokorze jest cały Majestat Ani zespolenie nie sprawia pomieszania ani własność odrębna nie rozrywa jedności Jedno jest cierpiętliwe drugie nieskazitelne a jednak tegoż samego jest zniewaga co i chwała Ten sam pozostaje w nieudolności co i w potędze Ten sam uległy śmierci co i zwycięzca śmierci Przyoblekł więc Bóg całego człowieka i tak się z nim przez miłosierdzie i moc swoją zjednoczył aby obydwie natury wpływ na siebie miały a żadna z nich co do przymiotów właściwych nie ulegała

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/meka-panska/431-o-mece-panskiej-leon-wielki (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Męka Pana naszego Jezusa Chrystusa (fragmenty) - Katarzyna Emmerich
    w zapamiętaniu zaczęła gwałtownie przeciskać się przez motłoch żołnierzy i zbirów mając przy boku swą wychowankę Dotarłszy do Jezusa upadła przed Nim na kolana podniosła chustę częściowo rozpostartą i rzekła błagalnie Niech mi będzie wolno otrzeć oblicze mego Pana W odpowiedzi Jezus ujął chustę lewą ręką przycisnął ją dłonią do krwawego oblicza i otarł je a następnie zwinąwszy ją oburącz z wdzięcznością oddał Serafii Ona zaś ucałowała chustę wsunęła pod płaszcz i wstała z ziemi Przybicie do krzyża Jezus przyprowadzony do krzyża sam usiadł na nim Kaci pchnęli Go gwałtownie w tył by się położył porwali Jego prawą rękę przyłożyli dłoń do dziury wywierconej w prawym ramieniu krzyża i przywiązali rękę sznurem Następnie jeden z nich ukląkł na świętej piersi Jezusa inny przytrzymywał kurczącą się rękę trzeci zaś przyłożył do dłoni gwóźdź długi trójgraniasty gruby jak duży palec ostro spiłowany na końcu i zaczął gwałtownie bić z góry w główkę ćwieka żelaznym młotkiem Słodki czysty urywany jęk wydarł się z ust Pana Krew trysnęła dokoła obryzgując ręce katów Ścięgna dłoni pozrywały się a trójgraniasty gwóźdź wciągnął je za sobą w wąską wywierconą wcześniej dziurę Wbity gwóźdź przechodził całą grubość drzewa i wystawał nieco z drugiej strony Najświętsza Panna jęczała cicho Magdalena odchodziła prawie od zmysłów z boleści Po przybiciu prawej ręki kaci spostrzegli że przywiązana już do ramienia krzyża lewa dłoń nie dochodziła do otworu wywierconego na gwóźdź Odwiązawszy więc rękę od drzewa opierając się nogami o krzyż sznurami ciągnęli z całej siły tę rękę dopóki nie naciągnęła się sięgając do właściwego miejsca Wtedy dopiero stąpając Jezusowi po piersiach i ramionach przykrępowali znowu silnie rękę do belki i wbili gwóźdź w dłoń lewej ręki Znowu krew trysnęła dokoła i znowu rozległ się słodki donośny jęk Jezusa zagłuszany uderzeniami ciężkiego młota Do pionowej belki krzyża na około jednej trzeciej wysokości licząc od dołu był przytwierdzony ogromnym gwoździem wystający klocek do którego miano przybić nogi Jezusa aby Zbawiciel w ten sposób więcej stał niż wisiał Inaczej bowiem rozdarłyby się ręce a i nóg nie można byłoby przybić bez pokruszenia kości W tym klocku także wywiercony był wąski otwór a w samym pniu krzyża wydrążono miejsce na pięty Było kilka takich wydrążeń wzdłuż krzyża mających zmniejszyć ciążenie ku dołowi by ukrzyżowany dłużej mógł wisieć a ciało nie spadło na ziemię Skutkiem gwałtownego naciągania rąk w obie strony całe ciało Najświętszego Odkupiciela skurczyło się nogi podciągnęły się w górę Kaci nałożywszy na nie pętlę sznurami pociągnęli ze wszystkich sił ku dołowi Jednak znaki umyślnie z okrucieństwa porobione były za daleko więc jeszcze sporo brakowało aby stopy dostały do podstawki przybitej u dołu Nowe klątwy posypały się z ust zbirów Kilku radziło aby wywiercić nowe otwory w ramionach poprzecznych bo podnosić podstawkę byłoby zbyt kłopotliwe lecz inni rzekli z piekielnym szyderstwem Nie chce się sam wyciągnąć to Mu pomożemy Przywiązali silnie Jezusowi do krzyża piersi i ramiona by ręce nie przedarły się na gwoździach po czym nie zważając że sprawiają Jezusowi potworną męczarnię szarpiąc ze wszystkich sił powróz uwiązany u prawej nogi dociągnęli ją na dół do podstawki i przykrępowali do drzewca Ciało naciągnęło się tak straszliwie że słychać było chrzęst kości w klatce piersiowej zdawało się że żebra popękają i że się zsuwają tułów obwisł cały ku dołowi Nie można sobie nawet wyobrazić jak straszna była to męka W tym bólu nieznośnym jęknął Jezus głośno O mój Boże O Boże W ten sam sposób naciągnęli i lewą nogę a złożywszy ją na prawą znów przywiązali ją mocno powrozami Źle im było wbijać gwóźdź od razu przez obie nogi bo lewa nie miała pewnego oparcia więc najpierw przedziurawili ją na przegubie specjalnym bolcem cieńszym niż gwoździe na ręce Potem dopiero wzięli okropny olbrzymi gwóźdź i z mocą wielką wbili go poprzez ranę lewej nogi i przez prawą nogę w otwór wywiercony w klocku a przezeń aż w pień krzyża Gwóźdź rozdzierał po drodze ścięgna i żyły gruchotał kości stóp przeszedł na wylot przez obie nogi Podniesienie i ustawienie krzyża Po przybiciu do krzyża naszego Pana i Zbawiciela kaci na powrozach przywiązanych do kółek z tyłu górnej części krzyża i przerzuconych przez konstrukcję przygotowaną zawczasu po drugiej stronie środkowego pagórka zaczęli podciągać krzyż do góry Tymczasem inni kierowali pionową belkę by jej koniec wszedł prosto do wykonanej jamy Wznosili krzyż ostrożnie dotąd aż przybrał prawie pionowe położenie Wreszcie całym ciężarem wsunął się w otwór w skale z taką siłą że zadrgał od góry do dołu Jęk bolesny wydarł się z piersi Jezusa Ciało straszliwie rozpięte obsuwało się ku dołowi rany porozciągały się i krew zaczęła spływać obficiej kości wywichnięte ze stawów uderzały z chrzęstem o siebie Kaci potrząsnęli jeszcze krzyżem by ustawić go mocno i w celu utwierdzenia go w skale wbili wokół pionowej belki pięć klinów Krzyże łotrów zwrócone nieco ku sobie i różniące się od krzyża Jezusowego stały na krajach pagórka po prawej i lewej jego stronie nieco poniżej w odległości takiej że środkiem można było przejechać konno Jeden łotr modlił się drugi szydził z Jezusa Opuszczenie Jezusa Około trzeciej godziny zawołał Jezus donośnym głosem Eli Eli lema sabachtani to znaczy Boże mój Boże mój czemuś mnie opuścił Mt 27 46 Kiedy wołanie Zbawcy przerwało milczenie panujące wokół krzyża szydercy znowu zwrócili się ku Niemu Słysząc Jego słowa niektórzy ze stojących tam mówili On Eliasza woła Lecz inni mówili Poczekaj Zobaczymy czy przyjdzie Eliasz aby Go wybawić Mt 27 47 49 Wołanie Jezusa doszło także do uszu najsmutniejszej Matki Jego która nie zważając na nic przecisnęła się na powrót do krzyża a za Nią podeszli Jan Maria Kleofasowa Magdalena i Salome Agonia Jezusa Godzina śmierci Jezusa nadeszła i rozpoczęło się konanie zimny pot okrył członki Jego i spływał obficie Jan trwał pod krzyżem i chustą ocierał nogi Pana Magdalena złamana boleścią oparła się o tył krzyża Najświętsza Panna stała między krzyżem Jezusa i dobrego łotra podtrzymywana przez Marię żonę Kleofasa i Salome patrząc z niewymownym bólem na konającego Syna Jezus rzekł Wykonało się J 19 30 A unosząc głowę zawołał donośnym głosem Ojcze w ręce Twoje oddaję ducha Mego Łk 23 46 Krzyk ten

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/meka-panska/289-meka-pana-naszego-jezusa-chrystusa-fragmenty-katarzyna-emmerich (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Rozmyślania nad Męką Jezusa - o. Pio z Pietrelciny
    do nich woła ich i z dobrocią zwraca się do Piotra mówiąc Szymonie ty śpisz Ty który protestowałeś i zaklinałeś się że chcesz iść za Mną aż do śmierci i oddać życie za Mnie ty śpisz A zwracając się do pozostałych dodaje Tak więc nie mogliście czuwać ze Mną jednej godziny Skarży się Baranek przeznaczony na ofiarę skarży się serce które cierpi mocno zranione samo bez pociechy Ale oto wyzwala się z przygnębienia jakby zapominając o sobie i o tym jak cierpi przejęty cały troską i miłością do nich dodaje Czuwajcie i módlcie się abyście nie ulegli pokusie Chce przez to powiedzieć jeśli tak szybko zapomnieliście o Mnie który walczę i cierpię to przynajmniej czuwajcie i módlcie się za siebie Ale oni zmorzeni snem ledwie rozpoznają głos Jezusa ledwie Go widzą jakby był cieniem nie spostrzegają także Jego Oblicza zniekształconego wewnętrzną udręką która Go męczy O Jezu ile szlachetnych dusz zranionych przez Twoje skargi towarzyszyło Ci tam w Ogrodzie Oliwnym uczestnicząc w Twojej goryczy i śmiertelnych udrękach Jak wiele serc w ciągu wieków odpowiedziało wielkodusznie na Twoje zaproszenie Bądź umocniony w tej najtrudniejszej godzinie przez zastępy tych dusz które lepiej niż apostołowie dzielą z Tobą udrękę Twego Serca współpracując z Tobą dla własnego i drugich zbawienia Spraw abym także i ja został do nich zaliczony abym także i ja mógł przynieść Ci jakąś pociechę 3 Jezus wrócił na swoje miejsce modlitwy a Jego oczom ukazał się inny obraz potworniejszy od pierwszego Wszystkie nasze grzechy z całą ich brzydotą stanęły przed Nim we wszystkich szczegółach Widzi jak wszelka niegodziwość i złość stworzenia przylgnęła do Niego Poznaje do jakiego stopnia te grzechy obrażają i znieważają Boży Majestat Widzi wszystkie haniebne czyny nieskromności przekleństwa jakie wyszły z ust stworzeń a którym towarzyszyła złość serc tych serc i tych ust które po to zostały stworzone aby wznosić jedynie hymny chwały i błogosławieństwa na cześć Pana Widzi świętokradztwa jakich się dopuszczają i to zarówno kapłani jak i wierni zaniedbujący Sakramenty ustanowione dla naszego zbawienia i jako środki konieczne w przekazywaniu Bożych łask te środki stają się natomiast środkami grzechu i potępienia dla dusz Musi się przyodziać w całą szpetotę ludzkiego zepsucia i stanąć przed Świętością Swego Ojca aby zadośćuczynić za każdą winę aby oddać Mu chwałę jakiej został pozbawiony aby usunąć spośród ludzi tę masę nieczystości w jakiej się obraca z pogardliwą obojętnością I nie cofnął się przed tym wszystkim Jak falujące morze ten ogrom zła zalał Go pokrył i powalił Z całą pogardą dla Boskiej sprawiedliwości przychodzi Mu stanąć przed swoim Ojcem On sama nieskalana czystość i naturalna świętość obcuje z grzechem Co więcej wygląda jakby On sam stał się grzesznikiem Któż może pojąć to obrzydzenie jakiego sam w duchu doświadcza Odrazę jaką odczuwa Obrzydzenie i wzgardę jaka stała się Jego udziałem To wszystko wziął na swoje barki niczego nie wykluczając jak brzemię olbrzymie które Go przygniata uciska i powala na ziemię Wyczerpany jęczy pod brzemieniem Boskiej sprawiedliwości stojąc przed swoim Ojcem który zwraca ku Niemu oblicze gotów wymierzyć Mu karę i to z całą gwałtownością jak przeklętemu Chciałby zrzucić z siebie ten ogromny ciężar jaki Go przygniata Chciałby odrzucić od siebie ten straszliwy ciężar który powoduje przerażające drżenie Jego nieskalana czystość wzdraga się Samo spojrzenie zagniewanego Ojca który Go pozostawia wśród tych brudnych cuchnących wód i fal grzechu w które zostaje przybrany to wszystko chce osłabić Jego Ducha i stara się powstrzymać Go przed gorzką męką Natura walczy sama z sobą Wszystko przemawia za tym by zrezygnował z tych potworności i zaczął pertraktacje Ale myśl o niewyrównanej sprawiedliwości o niepojednanym grzeszniku zwycięża w Jego pełnym miłości Sercu Te dwie siły te dwie miłości jedna świętsza od drugiej jakby walczyły w Sercu Zbawiciela o to która ma odnieść zwycięstwo Która z nich przeważy Nie ulega wątpliwości że chce On zwycięstwa obrażonej sprawiedliwości Ona góruje nad wszystkim a On chce aby zatriumfowała Ale jaką winien przyjąć postawę Postawę człowieka który jest obciążony wszystkimi obrzydliwościami ludzkości On sama świętość ma przyjąć postać odrażającą po prostu zewnętrzny wygląd grzechu Ależ nie To Go przeraża napawa lękiem to Go zatrważa I tak jak przy poszukiwaniu rozwiązania trudnego zadania ucieka się do modlitwy Upadłszy przed Majestatem swego Ojca mówi do Niego Ojcze oddal ode mnie ten kielich jak gdyby chciał przez to powiedzieć Mój Ojcze pragnę Twojej chwały pragnę aby w pełni stało się zadość Twojej sprawiedliwości Pragnę aby rodzina ludzka była z Tobą pojednana Ja który jestem taką samą jak Ty świętością czy możesz patrzeć na Mnie zeszpeconego grzechem O nie Niech więc odejdzie wreszcie ode mnie niech odejdzie ten kielich a Ty dla którego wszystko jest możliwe wynajdź w nieprzebranym skarbcu Twojej Mądrości inny sposób Ale jeśli tego nie chcesz to nie moja ale Twoja wola niech się stanie 4 Również i tym razem modlitwa Zbawiciela nie osiąga swego skutku On czuje że umiera z trudem powstaje od modlitwy i idzie szukać wsparcia czuje że odeszły Go siły chwiejny i zdyszany kieruje swoje kroki do uczniów I znowu znajduje ich śpiących Jeszcze bardziej tym zasmucony poprzestał na zbudzeniu ich Jakież rozgoryczenie musiało Go ogarnąć Tym razem jednak Jezus nic im nie mówi a oni Go widzą jak jest przeraźliwie smutny Jezus dla siebie zatrzymuje całą tę gorycz i boleść zapomnienia obojętności i zdaje się w milczeniu znosić słabość uczniów O Jezu jakąż boleść widzę w Twoim Sercu przepełnionym goryczą Widzę Cię jak bardzo jesteś przybity tym opuszczeniem przez Twoich uczniów O gdybym tak mógł pomóc Ci i choć trochę Cię pokrzepić Ale ja nie potrafię nic innego uczynić jak tylko przy Tobie zapłakać Niech łzy mojej miłości do Ciebie i żalu za moje grzechy bo świadom jestem Twych wielkich cierpień zjednoczą się z Twymi i niech wolno im będzie wznieść się do tronu Ojca i wybłagać dla Ciebie Jego zmiłowanie i miłosierdzie dla licznych dusz które jeszcze śpią snem grzechu i śmierci Jezus jeszcze raz powraca na miejsce swojej modlitwy jest przygnębiony osłabiony i pada na ziemię więcej leży w jej prochu Opanowuje go śmiertelna trwoga ale modli się jeszcze żarliwiej A Ojciec jakby odwrócił od Niego

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/meka-panska/288-rozmyslania-nad-meka-jezusa-o-pio-z-pietrelciny (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Męka Pańska
    Chrystus zaś skazaniem na śmierć wygrywa sprawę sądzony zwycięża według słów Proroka Abyś się usprawiedliwił w mowach twoich a zwyciężył gdy cię posądzają 1 Na cóż miał mówić przed osądzeniem Ten dla którego samo osądzenie było zupełnym zwycięstwem Wszak Chrystus zwycięża otrzymując wyrok śmierci gdyż tym sposobem niewinność Jego na jaw wychodzi Stąd to i Piłat wyznaje nie winienem ja krwi tego sprawiedliwego 2 Czytaj więcej O Męce Pańskiej Leon Wielki Synowie ciemności zrobili napad na światłość prawdziwą a choć użyli pochodni i latarń nie uniknęli jednak nocy niewierności swojej bo nie poznali Twórcy światła Chwytają Tego który do wydania siebie był sam gotów i prowadzą Tego który chciał aby Go prowadzono a który jeśliby miał zamiar stawiać opór bez wątpienia ręce bezbożne nic by przeciw Niemu nie podołały ależ odkupienie świata na zwłokę byłoby narażone i Ten który miał umrzeć dla zbawienia wszystkich jeśliby był ocalony nie zbawiłby nikogo Czytaj więcej Męka Pana naszego Jezusa Chrystusa fragmenty Katarzyna Emmerich Pan Jezus skazany na śmierć krzyżową Przyprowadzono przed trybunę Jezusa skatowanego w czerwonym płaszczu z koroną cierniową na głowie ze związanymi rękoma Żołnierze i siepacze prowadzili Go pośród szydzącego tłumu i postawili między dwoma łotrami Wcześniej Piłat zajął miejsce na podium a teraz rzekł do Żydów Patrzcie oto król wasz A oni krzyczeli Precz Precz Ukrzyżuj Go Piłat rzekł do nich Czyż króla waszego mam ukrzyżować Odpowiedzieli arcykapłani Poza Cezarem nie mamy króla J 19 15 16 Ogłoszono wyrok na Jezusa Przyprowadzeni dwaj łotrzy już dawniej skazani byli na krzyż lecz za przyczyną arcykapłanów egzekucję odłożono na dziś dla tym większego pohańbienia Jezusa aby zawisł na krzyżu między złoczyńcami aby tak wypełniło się słowo Pisma W poczet złoczyńców został zaliczony Mk 15 28 Czytaj więcej Rozmyślania nad Męką Jezusa o Pio z Pietrelciny 1 Gdy Boski Zbawiciel doszedł do kresu

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/meka-panska?start=6 (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Męka Pańska
    24 Godziny Męki Naszego Pana Jezusa Chrystusa Luiza Piccarreta Modlitwa przed każdą Godziną O Mój Panie Jezu Chryste upadam na twarz w Twojej Boskiej Obecności i błagam Twoje najgoręcej kochające Serce aby zechciało wprowadzić mnie w bolesne rozpamiętywanie dwudziestu czterech godzin w trakcie których dla naszej Miłości chciałeś cierpieć tak bardzo w twym uwielbionym Ciele i w twej Najświętszej Duszy aż po śmierć na Krzyżu Proszę udziel mi pomocy łaski miłości głębokiego współczucia i zrozumienia Twoich cierpień gdy będę rozpamiętywać Godzinę Czytaj więcej Miłosierdzie Boże wypływające z Ran Chrystusowych ks Michał Sopoćko Mógł Zbawiciel zadośćuczynić za grzechy ludzi jednym słowem jedną modlitwą do Ojca mógł zadowolić sprawiedliwość przez samo tylko Wcielenie składając okup za winy przez żal najdoskonalszy Ale takie zadośćuczynienie nie ujawniłoby na zewnątrz należycie złości grzechów i Miłosierdzia nieskończonego przy ich zgładzeniu Czytaj więcej Zakorzeniam się w jego korzeniach rozprzestrzeniam się w jego gałęziach obmywam się jego rosą a jego duch karmi mnie i ożywia Pseudo Hipolit Ową Paschą którą Jezus gorąco pragnął przyjąć za nas była Męka Przez Mękę uwolnił nas od męki śmiercią zwyciężył śmierć i przez widzialny pokarm przygotował nam swoje nieśmiertelne życie Oto zbawcze pragnienie Jezusa oto najbardziej duchowa miłość wskazał że prefiguracje są

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/meka-panska?start=12 (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Poznajmy Ojca przez Mądrość, która wszystko stworzyła i ciałem się stała - Atanazy Wielki
    wszystkich razem wycisnąć niejako kształt i podobieństwo Jej obrazu a w ten sposób okazać iż stworzenia przyozdobione Mądrością stały się godne być dziełami Boga Podobnie jak nasze ludzkie słowo jest obrazem Słowa Syna Bożego tak też i nasza mądrość jest obrazem Słowa uosobionej Mądrości Ona to daje nam umiejętność poznawania i rozumienia oraz czyni nas zdolnymi do przyjęcia Mądrości stwórczej a przez nią do poznania Jej Ojca Albowiem powiada Pismo Kto ma Syna ma również i Ojca i kto Mnie przyjmuje przyjmuje Tego który Mnie posłał Skoro zatem odbicie owej Mądrości zostało stworzone w nas i we wszystkich stworzeniach dlatego Mądrość z całą słusznością do siebie odnosząc to co dotyczy odbicia powiada Pan stworzył mnie w swych dziełach Ponieważ jednak świat za pomocą mądrości jak powiedzieliśmy nie rozpoznal Boga w Mądrości Bożej spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących Dlatego też Bóg nie chciał już dłużej być poznawanym jak przedtem za pośrednictwem obrazu i cienia Mądrości ale postanowił aby sama prawdziwa Mądrość przyjęła ciało stała się człowiekiem poniosła na krzyżu śmierć i aby przez wiarę w Mądrość Wcieloną wszyscy wierzący dostępowali odtąd zbawienia Tak więc owa Mądrość Boga która już przedtem w swym odbiciu została dana stworzeniu i

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/rozwazania-medytacje/655-poznajmy-ojca-przez-madrosc-ktora-wszystko-stworzyla-i-cialem-sie-stala-atanazy-wielki (2016-04-27)
    Open archived version from archive