archive-pl.com » PL » A » ANGELUS.PL

Total: 492

Choose link from "Titles, links and description words view":

Or switch to "Titles and links view".
  • Nieskończone Miłosierdzie - Celina Borzęcka CR
    ubóstwo nasze a także bogactwo bez miary które posiąść możemy za pomocą krzyża najsłodszego i wierności naszej C Borzęcka CM Zapiski s 84 I jasno mi się zrobiło że błąd sióstr Bóg miłosierdziem im naprawi prowadząc je łatwiejszą drogą Stanęłam więc odważnie po stronie tych co Pana Jezusa głębiej zrozumieć powinni Żal minął do błądzących ustąpiła z duszy wymarzona potrzeba szczęśliwych skutków i rzuciłam się jakby w objęcia tego życia zbawiennej niewiadomości ślepej gotowości spokojnego wyczekiwania godziny Pana przyjmując z uśmiechem nadziei to co świat mianuje niewdzięcznością ludzi bo mi doświadczenia i prześladowania słodkimi już były Stąpałam drogą nie ciernistą lecz słodką i miłosną ku Kalwarii do Pana mego Tamże s 91 Ale ta moja modlitwa i ofiarność całego mojego istnienia była Im miłą Wiec wysyłałam na powrót co mi dane było Widziałam cierpienia Kościoła widziałam złość grzechu widziałam nieczystość intencji tych co na pozór wiele dla Boga czynili Mogłam głęboko za potrzeby wielu oso się modlić widziałam dotkliwie ich słabości i niedoskonałości Ale miłosierdzie i miłość Pana mnie zdumiewały i rozrzewniały Słodko i łatwo mi było oddać się na wszystko i za wszystkich Tamże s 93 O Semenenko zachęcał Matkę Celinę do lepszego poznania i pokochania Magdaleny mówiąc W

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/milosierdzie-boze/437-nieskonczone-milosierdzie-celina-borzecka-cr (2016-04-27)
    Open archived version from archive


  • O zapasach Miłosierdzia ze Sprawiedliwością i Pokoju z Prawdą - Bonawentura
    i Prawda wie o tym że zginę jeśli w końcu nie zmiłujesz się Prawda zaś opierając się temu rzekła Jeśli powyższego wyroku Twego ujdzie przestępca zginie i Prawda Twoja i nie będzie trwała na wieki 4 Z wątpliwością więc takową odniesiono się do Syna Bożego przed którym Prawda i Miłosierdzie swoje powtórzyły a Prawda przydała Przyznaję Panie że Miłosierdzie chwalebną jest ożywione gorliwością lecz uwłaczającą Sprawiedliwości gdyż bardziej jej chodzi o uwolnienie od kary przestępcę aniżeli o zabezpieczenie praw własnej siostry A Miłosierdzie Ty zaś obojgu nie przepuszczasz i takim się unosisz gniewem na przestępcę że nim dotykasz i siostrę Pomimo jednak tego Prawda silnie nastawała i rzekła Panie sprawa ta przeciw Tobie samemu się zwraca i wypada mieć się na baczności by Słowo Ojca przedwiecznego nie stało się próżnym Lecz wtedy zawołał Pokój Przestańcie w ten sposób przemawiać nie przystoi by pomiędzy przymiotami Boga zachodziła sprzeczka Widzisz więc tu zapasy wielkie i jak po jednej tak i po drugiej stronie silne i słuszne wymagania Zdawało się też że w rozstrzygnięciu sprawy człowieka nie da się pogodzić Miłosierdzie z Prawdą Aż oto Król najwyższy napisał wyrok i dał do odczytania Pokojowi najbliżej Niego stojącemu a był wyrok tej treści Sprawiedliwość woła że zginie jeśli Adam nie umrze a Miłosierdzie że znowu ono przepadnie jeśli człowiek zmiłowania nie dostąpi Niech więc śmierć stanie się zbawienną a obie otrzymają to o co proszą Osłupieli wszyscy na te słowa najwyższej mądrości i zgodzili się by Adam umarł miłosierdzia dostępując Lecz spytali w jaki sposób śmierć może stać się zbawienną kiedy jest ona karą za grzech i samo wspomnienie o niej przeraża Król odrzekł Śmierć grzeszników najgorsza 5 lecz śmierć Świętych drogą jest w obliczu Pana 6 i bramą do życia wiecznego Niech się znajdzie taki który nie podlegając śmierci umarłby z miłości a wtedy śmierć nie mając władzy nad niewinnym wyszczerbi się na nim a przez tę szczerbę przejdą ludzie zbawieni Przyklasnęli temu wszyscy lecz spytali gdzie ktoś taki się znajdzie A wtedy Prawda zstąpiła na ziemię a Miłosierdzie pozostało w niebie gdyż w Proroctwach powiedziano Panie miłosierdzie Twoje w niebie aż do obłoków 7 Prawda obeszła cały obszar ziemi wszelako ani dziecię jednodniowe nie znalazła wolne od skazy 8 A i Miłosierdzie przebiegło całe niebo a nie napotkało nikogo mającego tyle miłości żeby się zdobyć na odpowiednie poświęcenie się o które chodziło ani takiej godności by zadośćuczynić dostatecznie za grzech człowieka mógł Wszyscy bowiem sługami jesteśmy a jeśli na coś dobrego się zdobywamy powinniśmy powtórzyć te słowa zapisane u świętego Łukasza że niepożytecznymi sługami jesteśmy 9 Gdy tedy nikt się nie znalazł mający aż tę największą miłość żeby życie swoje wydał za sługi niepożyteczne ani takiej godności żeby sprawiedliwości Boskiej zadośćuczynić Prawda i Miłosierdzie na dzień wyznaczony wróciły a wielce zasmucone I gdy nie znalazły tego czego szukały rzekł Pokój O ważnej rzeczy nie wiecie i ani się jej domyślacie Wprawdzie Nie masz kto by dobrze czynił nie masz aż do jednego 10 lecz kto wam dał radę żeby wyszukać kogoś co

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/milosierdzie-boze/375-o-zapasach-milosierdzia-ze-sprawiedliwoscia-i-pokoju-z-prawda-bonawentura (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Moje wspomnienia o ś.p. siostrze Faustynie - ks. Michał Sopoćko
    świata Widziała następnie sąd nad nim a gdy zapytałem czym on się skończył odpowiedziała Zdaje się Miłosierdzie Boże za przyczyną Matki Boskiej zwyciężyło Wkrótce rozpoczęły się przepowiedziane przez siostrę Faustynę wielkie trudności w związku z pobytem moim przy kościele Świętego Michała które wciąż się potęgowały a wreszcie doszły do kulminacyjnego punktu w styczniu 1936 roku O tych trudnościach prawie nikomu nie mówiłem aż dopiero w dniu krytycznym prosiłem siostrę Faustynę o modlitwę Ku wielkiemu memu zdziwieniu w tymże samym dniu wszystkie trudności prysły jak bańka mydlana zaś siostra Faustyna opowiedziała że przyjęła moje cierpienia na siebie i tego dnia doznała ich tyle jak nigdy w życiu Gdy następnie prosiła Pana Jezusa o pomoc usłyszała słowa Sama podjęłaś się cierpieć za niego a teraz się wzdrygasz Dopuściłem na cię tylko część jego cierpień Tu z całą dokładnością opowiedziała mi przyczynę moich trudności które podobno zostały jej zakomunikowane w sposób nadprzyrodzony Dokładność ta była bardzo uderzająca tym bardziej że o szczegółach sama w żaden sposób wiedzieć nie mogła Podobnych wypadków było kilka W połowie kwietnia 1936 roku siostra Faustyna z rozporządzenia Przełożonej Generalnej wyjechała do Walendowa a następnie do Krakowa ja zaś poważniej zastanowiłem się nad ideą Miłosierdzia Bożego i zacząłem szukać u Ojców Kościoła potwierdzenia tego że ono jest największym przymiotem Boga jak mówiła siostra Faustyna bo u nowszych teologów nic na ten temat nie znalazłem Z wielką radością spotkałem podobne wyrażenia u św Fulgencjusza i u św Ildefonsa a najwięcej u św Tomasza i u św Augustyna który komentując Psalmy obszernie się rozwodził nad Miłosierdziem Bożym nazywając je najwyższym przymiotem Boga Wówczas już nie miałem wątpliwości poważnych co do nadprzyrodzoności objawień siostry Faustyny i zacząłem od czasu do czasu umieszczać artykuły na temat Miłosierdzia Bożego w czasopismach teologicznych uzasadniając rozumowo i liturgicznie potrzebę święta Bożego Miłosierdzia w pierwszą niedzielę po Wielkanocy W czerwcu 1936 roku wydałem w Wilnie pierwszą broszurę Miłosierdzie Boże z obrazkiem Najmiłosierniejszego Chrystusa na okładce Tę pierwszą publikację posłałem przede wszystkim J E Biskupom zebranym na konferencji Episkopatu w Częstochowie ale od żadnego z nich nie otrzymałem odpowiedzi W roku następnym 1937 wydałem w Poznaniu drugą broszurkę p t Miłosierdzie Boże w liturgii której recenzję znalazłemw kilku teologicznych czasopismach na ogół bardzo przychylną Umieściłem również kilka artykułów w dziennikach wileńskich ale nigdzie nie ujawniałem że siostra Faustyna była tą causa movens W roku 1937 w sierpniu odwiedziłem siostrę Faustynę w Łagiewnikach i znalazłem w jej dzienniczku nowennę o miłosierdziu Bożym która mi się bardzo podobała Na pytanie skąd ją ma odpowiedziała że podyktował jej tę modlitwę sam Pan Jezus Już przed tym ponoć Pan Jezus nauczył ją koronki do tegoż Miłosierdzia i innych modlitw które postanowiłem opublikować Na podstawie niektórych wyrażeń zawartych w tych modlitwach ułożyłem litanię o Miłosierdziu Bożym którą wraz z koronką i nowenną oddałem p Cebulskiemu Kraków ul Szewska 22 celem uzyskania Imprimatur w Kurii Krakowskiej i wydrukowania z obrazkiem Miłosierdzia Bożego na okładce Kuria Krakowska udzieliła Imprimatur Nr 671 a w październiku ukazała się owa nowenna z koronką i litanią na półkach księgarskich W roku 1939 sprowadziłem pewną ilość tych obrazków i nowenn do Wilna a po wybuchu wojny i wkroczeniu wojsk Z S R R 19 09 39 prosiłem J E Arcybiskupa Metropolitę Wileńskiego o pozwolenie na ich kolportaż z informacją o ich pochodzeniu przedstawionego na tych koronkach obrazu na co uzyskałem ustną zgodę Wówczas rozpocząłem szerzyć prywatny kult tego obrazu na co uzyskałem ustną zgodę oraz ułożone przez siostrę Faustynę i zaaprobowane w Krakowie modlitwy Po wyczerpaniu nakładu krakowskiego zmuszony byłem powielić owe modlitwy na maszynie a gdy nie mogłem nadążyć wobec wielkiego zapotrzebowania prosiłem Wileńską Kurię Metropolitalną o pozwolenie na przedruk z dodaniem na pierwszej stronicy wyjaśnień co do treści obrazu i uzyskałem ją z podpisem cenzora ks prałata Żebrowskiego Leona z dnia 6 02 1940 r oraz J E Biskupa Sufragana Kazimierza Michalkiewicza i notariusza Kurii ks J Ostrewki z dn 7 02 1940 r Nr 35 Zaznaczam że nie wiedziałem czy i kto podpisze Imprimatur i w tej sprawie nie porozumiewałem się z J E Biskupem Sufraganem który w parę tygodni potem zmarł Ks prałat Żebrowski poczynił jako cenzor pewne poprawki stylistyczne w tekście wydania krakowskiego lecz ogół wiernych wolał pozostawić ten tekst bez zmiany To tez za zgodą cenzora zwróciłem się do Kurii powtórnie już po śmierci J E Biskupa Sufragana z prośbą o aprobatę tych modlitw bez poprawek Ks Notariusz J Ostrewko zaniósł podanie do Metropolity który przez tegoż notariusza powiedział bym korzystał z aprobaty podpisanej przez śp Biskupa Sufragana co też i uczyniłem Rozwiodłem się nad tą okolicznością dlatego że potem zaczęto mówić w sferach oficjalnych iż uzyskałem tę aprobatę jakimś podstępem Jeszcze w Wilnie siostra Faustyna opowiadała że ma przynaglenie by wystąpić ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia celem założenia nowego Zgromadzenia zakonnego Uważałem to przynaglenie za pokusę i nie radziłem traktować tego poważnie Potem w listach z Krakowa wciąż pisała o tym przynagleniu i wreszcie uzyskała pozwolenie swego nowego Spowiednika i Przełożonej Generalnej na wystąpienie pod warunkiem że ja na to się zgodzę Obawiałem się brać tego na swą odpowiedzialność i odpisałem że zgodziłbym się tylko wówczas jeżeli spowiednik krakowski i Przełożona Generalna nie tylko pozwolą ale każą wystąpić Takiego rozkazu siostra Faustyna nie uzyskała i dlatego uspokoiła się i pozostała w swoim Zgromadzeniu do śmierci Odwiedzałem ją w ciągu tygodnia i między innymi rozmawiałem na temat tego Zgromadzenia które ona chciała założyć a teraz umiera zaznaczając że to chyba było złudzeniem jak również może złudzeniem były i wszystkie inne rzeczy o których ona mówiła Siostra Faustyna obiecała na ten temat rozmawiać z Panem Jezusem na modlitwie Dnia następnego odprawiłem mszę św na intencję siostry Faustyny w czasie której przyszła mi myśl że tak jak ona nie potrafiła namalować tego obrazu a tylko wskazała nie potrafiłaby założyć nowego zgromadzenia a tylko dała ramowe wskazówki przynaglenia zaś oznaczają konieczność w nadchodzących strasznych czasach tego nowego Zgromadzenia Następnie gdy przybyłem do szpitala i zapytałem czy ma coś do powiedzenia w tej sprawie odpowiedziała że nie potrzebuje mówić bo już mnie Pan Jezus w czasie mszy św

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/milosierdzie-boze/274-moje-wspomnienia-o-s-p-siostrze-faustynie-ks-michal-sopocko (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Potrzeba ufności - ks. Michał Sopoćko
    ufnością mogą wrócić do niego i inne cnoty Dlatego ufność przyrównują do gołębicy Noego która wypuszczona z arki w czasie potopu przyniosła mu gałązkę zieloną na znak że wody opadły Tak ufność zwiastuje że Bóg jest miłosiernym Ojcem Przyrównują ją również do latarni morskiej która wskazuje rozbitkowi że brzeg jest blisko i że może do niego przy wysiłku dopłynąć Tak ufność przyświeca ziemskiemu wędrowcowi w jego nieraz trudnej drodze życia a błogie jej światło pociesza go ożywia i wskazuje drogę do celu Ufność jako spodziewanie się pomocy obiecanej jest koniecznym warunkiem cnoty teologicznej nadziei którą można przyrównać do kotwicy Jak bowiem kotwica utrzymuje okręt na morzu i chroni go w czasie burzy od rozbicia się o skały ukryte tak nadzieja w żegludze życia ludzkiego niby kotwica o dwóch zębach podtrzymuje w nas pragnienie aby posiąść w całej pełni dobro najwyższe Boga i Jego dary i ufa czyli się spodziewa obiecanej w tym celu i wysłużonej przez Jezusa Chrystusa pomocy czyli łaski potrzebnej A jak konieczną jest ta łaska do zbawienia tak konieczną rzeczą jest spodziewanie się jej albo ufność że Najmiłosierniejszy Zbawiciel tej łaski nie poskąpi a udzieli jej hojnie Przedmiotem nadziei jest sam Bóg a przedmiotem ufności jest obietnica Boga że udzieli nam potrzebnej pomocy Najmiłosierniejszy Zbawiciel wielokrotnie obiecał nam swoją pomoc gdy np powiedział Przyjdźcie do mnie wszyscy którzy utrudzeni i obciążeni jesteście a Ja was pokrzepię Mt 11 28 To jest niedwuznaczna obietnica uczyniona przez Tego który nigdy nikogo nie zawiódł Bóg w raju obiecał prarodzicom Mesjasza i zesłał Go wreszcie jako Syna swojego a Pana naszego Jezusa Chrystusa Ten zaś Jezus z jednej strony powiada że beze Mnie nic nie możecie uczynić J 15 5 czyli żąda uznania naszej słabości niemocy i nieudolności w sprawie naszego zbawienia Z drugiej zaś strony zapewnia Wszystko o co prosicie

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/milosierdzie-boze/260-potrzeba-ufnosci-ks-michal-sopocko (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Miłosierna Opatrzność Boża - ks. Michał Sopoćko
    jednakowo o wszystkich się troszczy Mdr 6 7 O szczególnej zaś opiece miłosiernej Boga nad człowiekiem tak opiewa Psalmista Swoim aniołom nakazał w twej sprawie aby cię strzegli na wszystkich twych drogach Na rękach będą cię nosili abyś nie uraził swej stopy o kamień Ps 91 11 12 Jeszcze wymowniej głosi to Bóg u Proroka Oto żeby okazać jak troskliwie czuwa nad nami z jakim Miłosierdziem pamięta o wszystkich naszych potrzebach porównuje się do matki i woła Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu ta która kocha syna swego łona A nawet gdyby ona zapomniała Ja nie zapomnę o tobie Oto wyryłem cię na obu dłoniach Iz 49 15 16 Jakież cudowne Miłosierne słowa Napisał nas na rękach swoich to znaczy że zawsze jesteśmy przed Jego oczami w Jego pamięci i sercu Gdybyśmy mogli to wszystko dokładnie zrozumieć jakże byśmy jasno ujrzeli wszędzie tę Miłosierną Opatrzność której oko i serce wszystkim kieruje w każdym szczególe widzialnego świata jakże byśmy głęboko odczuli prawdziwie ojcowską miłosierną opiekę nad sobą w każdym momencie życia naszego i zraszalibyśmy oczy swoje łzami słodkiej wdzięczności Jakże byśmy często powtarzali z Psalmistą te słowa Weselę się i cieszę z Twojej łaski boś wejrzał na moją nędzę poznałeś udręki mej duszy i nie oddałeś mnie w ręce nieprzyjaciela Ps 31 8 9 Otóż radość wielka i spokój wewnętrzny jest pierwszym owocem dla duszy z poznania i rozważania miłosiernej Opatrzności Boga nad nami Dziś wielu ludzi szemrze i utyskuje że Bóg dopuszcza klęski żywiołowe a przede wszystkim że nie ma spokoju na świecie Ależ te klęski są owocem grzechów strasznych a wojny skutkiem złej woli ludzkiej pychy i chciwości istot rozumnych Zresztą te klęski są okazją dla sprawiedliwych do zbierania zasług i ćwiczenia się w cnotach chrześcijańskich jak powiada Apostoł Niewielkie bowiem utrapienia nasze obecnego czasu gotują bezmiar chwały

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/milosierdzie-boze/257-milosierna-opatrznosc-boza-ks-michal-sopocko (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • O wdzięczności za Miłosierdzie Boże - ks. Michał Sopoćko
    tak powiem depczemy słowem nie ma dnia w naszym życiu nie ma nawet momentu w którym Ojciec Niebieski nie dawałby nam setnych dowodów swego nieskończonego Miłosierdzia Każdy z nas ustawicznie doznaje opieki Boga Miłosiernego który z macierzyńską dobrocią i troskliwością zaopatruje nas na wszystkie potrzeby życia Gdyby Bóg nie błogosławił prac naszych gdyby poskąpił kropli deszczu na rolę gdyby nas wypuścił ze swojej troskliwej opieki znikłyby wszystkie usiłowania zachody a z nimi i życie człowieka Nadto doznajemy wielkiego Miłosierdzia Bożego w rzeczach nadprzyrodzonych oto Chrystus Pan ustawicznie oczyszcza dusze nasze z trądu grzechu i przyjmuje nas synów marnotrawnych w otwarte ramiona jako Ojciec Miłosierdzia Dlatego każda okruszyna chleba i kropla wody jaką bierzemy do ust a tym bardziej łaska wywołująca łzę żalu i odpuszczenie grzechów wołają do nas byśmy oddawali Bogu dług wdzięczności za doznawane Miłosierdzie Sł B ks M Sopoćko O wdzięczności za Miłosierdzie Boże AZSJM rps s 1 3 W jaki sposób mamy okazywać Bogu wdzięczność Przede wszystkim winniśmy pamiętać o Miłosierdziu Bożym i w myśli rozważać Jego niezliczone dobrodziejstwa Pamięć bowiem o łaskach otrzymanych jest to pierwszy dług wdzięczności spłacany dla dobroczyńcy Jakże więc niewdzięcznymi są ci ludzie którzy zupełnie zapominają o dobrodziejstwach Miłosierdzia Bożego albo wspominają o nich bardzo rzadko Przez to wykazują że albo tych dobrodziejstw zupełnie nie cenią albo nie wierzą w ich Sprawcę Takimi są dzisiaj niezliczone rzesze ludzi którzy tak są zajęci sprawami doczesnymi dnia codziennego że albo zupełnie albo rzadko tylko myślą o sprawach Boga i miłosiernych Jego dobrodziejstwach Postępują tak jak gdyby rzeczy ziemskie przejściowe więcej znaczyły aniżeli te jakich Bóg nam udzielił dla nas zdziałał albo nam obiecał O słabe i ślepe dusze Czyż jesteście tak zaciemnione próżnością i doczesnością tego świata że stawiacie je wyżej ponad sprawy wieczne że przedkładacie je ponad dobrodziejstwa Miłosierdzia Bożego Ale każdy z nas nie tyle ma się troszczyć co inni pod tym względem czynią ile co my sami winniśmy czynić Jak mało cenimy dobrodziejstwa Miłosierdzia Bożego jak rzadko i tylko ubocznie o nich pamiętamy jak jesteśmy wszystkim innym zajęci studiami zabawą honorami korzyściami obowiązkami tylko nie przypominamy o tym największym obowiązku dziękczynienia Stwórcy To też opłakujmy swą niewdzięczność dotychczasową szczerym żalem za grzechy i miejmy zawsze pobożny zwyczaj wspominać sobie przy codziennym pacierzu główniejsze dobrodziejstwa Miłosierdzia Bożego któreśmy wzięli i bierzemy od Boga stworzenie żywienie opiekę i choć w myśli składajmy Mu hołdy dziękczynne Pamiętajmy tym bardziej o nadnaturalnych łaskach Miłosierdzia Bożego żeśmy się urodzili z chrześcijańskich rodziców żeśmy zostali oświeceni światłem wiary na chrzcie świętym że mamy możność tak często przystępować do sakramentu pokuty i sakramentu Ołtarza oraz korzystać z innych sakramentów świętych W tym rozważaniu zwróćmy uwagę na naszą niegodność że jesteśmy wobec Boga nicością i że przez grzechy zasłużyliśmy raczej na kary niż na łaski Tymczasem Bóg zamiast kary obsypuje nas niezliczonymi łaskami zamiast odrzucenia wiecznego obdarza nas swoją przyjaźnią Następnie zastanówmy się nad wielkością nieskończonością wszechpotęgą i świętością Stwórcy którego władzy ulega wszystko co istnieje i wobec którego cały wszechświat jest niczym I oto Ten tak wielki tak

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/milosierdzie-boze/254-o-wdziecznosci-za-milosierdzie-boze-ks-michal-sopocko (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Miłosierdzie Boże a miłosierdzie ludzkie - ks. Michał Sopoćko
    razu nie mści swej krzywdy ojcowskiej i królewskiej Miłosierdzie Go krępuje Ono jest tym potężnym adwokatem i zasłania nas przed sprawiedliwością która domaga się słusznej kary Ona woła Ja nie pragnę śmierci występnego ale jedynie tego aby występny zawrócił ze swej drogi i żył Ez 33 11 Bóg nie tylko znosi nas grzesznych ale nadto obsypuje darami Kto nas karmi i odziewa kto daje nam życie i zdrowie kto przysparza powodzeń i pomyślności doczesnej kto jak mówi Zbawiciel sprawia że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych Mt 5 45 Bóg którego obrażamy Ojciec niebieski któremu ranimy serce Pan którego prawa łamiemy Ten Ojciec niebieski nie poprzestaje na tym że nas oszczędza i obsypuje darami ale nadto śpieszy nam z pomocą i wszystkich używa środków aby nas opamiętać i od zguby wiecznej ratować Wszystkimi drogami usiłuje do naszych serc trafić to droga nowych dobrodziejstw to droga natchnień i łask to droga wyrzutów i niepokojów sumienia Często te zachody są próżne lecz Ojciec miłosierdzia nie zraża się naszym uporem i póty nie odejdzie nie rzuci nie spocznie aż wszystkie skarby miłosierdzia swego wyczerpie Tak Bóg postępuje z każdym z nas i nie szczędzi swej litości nawet tym których upór i zatwardziałość przełamać się nie dają Widzimy to na przykładzie Judasza któremu Jezus nogi umywa zwie go przyjacielem i darzy pocałunkiem miłości oraz boleje nad jego ślepotą wzruszył się do głębi J 13 21 Gdy te łagodne sposoby nie trafiają do duszy grzesznika Bóg chwyta się środków surowych i kar ale wszystkie kary doczesne w tym życiu mają charakter leczniczy to również jest miłosierdzie tylko pod inną formą Lecz gdy jesteśmy sądzeni przez Pana upomnienie otrzymujemy abyśmy nie byli potępieni ze światem 1Kor 11 32 Nie gniew więc i zemsta ale miłość i

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/milosierdzie-boze/249-milosierdzie-boze-a-milosierdzie-ludzkie-ks-michal-sopocko (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Pokój a Miłosierdzie Boże - ks. Michał Sopoćko
    i podróże zabawy i uciechy tego świata Aż oto przychodzi Chrystus i uspokaja wzburzone sumienia ludzkie Odpuszczone są twoje grzechy Łk 7 48 Tę władzę odpuszczania grzechów przekazał Chrystus Apostołom i ich następcom biskupom i kapłanom w dniu Zmartwychwstania i w ten sposób zapewnił pokój wewnętrzny i zgodę z Bogiem i z własnym sumieniem dla wszystkich ludzi dobrej woli po wszystkie czasy aż do skończenia świata Pokój jaki Sakrament Pokuty wprowadza do duszy przez pogodzenie jej z Bogiem i z sumieniem własnym jest koniecznym warunkiem pokoju z bliźnim Dlatego kto nie ma tego pokoju wewnętrznego nie może mieć i zewnętrznego z ludźmi Na świecie wszyscy od dawna gonią za pokojem zewnętrznym ale go nie znajdują Zamiast pokoju są waśnie i nieporozumienia w rodzinach społeczeństwach i państwach Jeżeli pilnie wnikniemy w przyczyny tych mniejszych walk i wielkich wojen przekonamy się że one wszystkie sprowadzają się do jednej głównej a jest nią brak zgody z Bogiem i z własnym sumieniem u poszczególnych jednostek państw i narodów Stąd rozumiemy dlaczego Zbawiciel aż dwakroć pozdrawia Apostołów słowami Pokój wam przy ustanowieniu sakramentu Pokuty który jedynie może sprowadzić prawdziwy pokój na świecie Dwaj są którzy obiecują pokój dla ludzi świat i Chrystus Pokój świata jest obłudny pozorny i kończy się zaburzeniami i wojną albowiem świat nie może dać pokoju wewnętrznego pokoju z Bogiem którego nie uznaje i pokoju z własnym sumieniem Tylko Chrystus przynosi pokój trwały bo wewnętrzny prawdziwy który polega na usunięciu głównej przyczyny niepokoju jakim jest grzech Chrystus Pan wziął grzechy całego świata na Siebie odpokutował i złożył Bogu godne zadośćuczynienie za nie stworzył bezcenny skarb swoich zasług a po Zmartwychwstaniu stosuje te zasługi do poszczególnych dusz przez ustanowienie Sakramentu Pokuty w którym kontynuuje się dzieło Odkupienia i będzie się kontynuowało aż do skończenia świata To jest jedno z największych dzieł miłosierdzia Bożego

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/milosierdzie-boze/246-pokoj-a-milosierdzie-boze-ks-michal-sopocko (2016-04-27)
    Open archived version from archive