archive-pl.com » PL » A » ANGELUS.PL

Total: 492

Choose link from "Titles, links and description words view":

Or switch to "Titles and links view".
  • Eros i Agape – dwie miłości, których nie można ze sobą pogodzić? - o. Raniero Cantalamessa OFMCap
    już u Orygenesa można zaobserwować wzrastające docenianie erosa rozumianego jako ruch wstępujący duszy dążącej do osiągnięcia dobra jako powszechne przyciąganie człowieka przez piękno i boskość W tym sensie Dionizy Pseudo Areopagita pisze Bóg jest erosem 2 tym terminem zastępując agape w słynnym zdaniu świętego Jana 1 J 4 16 Na Zachodzie podobnej syntezy dokonał Augustyn w swej doktrynie caritas rozumianej przez niego jako zstępująca darmowa miłość Boga do człowieka o łasce nikt nie mówił bardziej zdecydowanie niż on także jednak jako tęsknota człowieka za dobrem i Bogiem To on powiedział Stworzyłeś nas bowiem jako skierowanych ku Tobie I niespokojne jest serce nasze dopóki w Tobie nie spocznie 3 Jego jest także obraz miłości jako ciężaru który przyciąga duszę jakby siłą grawitacji do Boga jako miejsca najbardziej dla niej odpowiedniego odpoczynku i upodobania W rozumieniu Nygrena wszystko to zawiera w sobie element miłości siebie samego własnego dobra a więc element egoizmu przekreślającego absolutną darmowość łaski jest to powrót do pogańskiego złudzenia że zbawienie polega na wzniesieniu się do Boga nie zaś na darmowym bezinteresownym zstąpieniu Boga do nas Niewolnikami tej niemożliwej syntezy erosa i agape miłości Boga i miłości siebie samego byli zdaniem Nygrena św Bernard definiujący najwyższy stopień miłości Boga człowiek kocha Boga dla Boga i Człowiek kocha siebie dla Boga 4 św Bonawentura ze swą wstępującą Drogą duszy do Boga i sam św Tomasz który miłość rozlaną w sercu ochrzczonego zob Rz 5 5 definiuje jako miłość którą Bóg nas kocha i przez którą sprawia że my Go kochamy 5 Równa się to w gruncie rzeczy twierdzeniu że człowiek kochany przez Boga może ze swej strony kochać Boga dawać Mu coś ze swego to zaś zdaniem Nygrena przekreśla absolutną darmowość miłości Bożej Tę samą nieprawidłowość można według niego stwierdzić w mistyce katolickiej Miłość mistyków z jej maksymalnym ładunkiem erosa nie jest powiada niczym innym jak tylko wysublimowaną miłością zmysłową próbą nawiązania z Bogiem relacji domniemanej wzajemności w miłości Tym który położył kres niejednoznaczności i wyjaśnił antytezę Pawłową był Luter Opierając usprawiedliwienie wyłącznie na wierze zdaniem tego teologa luterańskiego Paweł nie pozbawił miłości jej podstawowego znaczenia dla życia chrześcijańskiego jak mu to zarzuca teologia katolicka ale raczej uwolnił miłość agape od obcego jej elementu erosu Formule sola fi de negującej wartość uczynków odpowiadałaby u Lutra formuła sola agape wykluczająca erosa Nie do mnie należy orzekanie tutaj czy autor poprawnie w tym punkcie interpretuje myśl Lutra który zauważmy nigdy nie stawiał problemu w terminach przeciwstawiania erosa i agape tak jak to czynił w przypadku wiary i uczynków Znaczący jest jednak fakt że także Karl Barth w jednym z rozdziałów swej Dogmatyki kościelnej doszedł do tego samego wniosku co Nygren stwierdzając że między erosem i agape zachodzi nieusuwalne przeciwieństwo Gdzie mamy do czynienia z miłością chrześcijańską pisze natychmiast pojawia się konflikt z inną miłością i konfliktu tego nie da się zażegnać 6 Jesteśmy tu w samym sercu teologii dialektycznej teologii albo albo antytezy za wszelką cenę Następstwem tej operacji jest radykalna świeckość i sekularyzacja Podczas gdy pewna teologia rzeczywiście wykluczała erosa z

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/swiadectwa-rozmyslania/495-eros-i-agape-dwie-milosci-ktorych-nie-mozna-ze-soba-pogodzic-o-raniero-cantalamessa-ofmcap (2016-04-27)
    Open archived version from archive


  • Cool Jazz czy Hot Jazz - o. Raniero Cantalamessa OFMCap
    Benedykta XVI Deus Caritas est i do której odwołuję się również ja w tych refleksjach Nieszczęściem miłości jest zgubne rozdzielenie obecne nie tylko w świecie zsekularyzowanym lecz także po drugiej stronie wśród wierzących a zwłaszcza u osób konsekrowanych Skrajnie upraszczając sytuację tę moglibyśmy przedstawić w następujący sposób w świecie znajdujemy erosa bez agape a wśród wierzących często napotykamy agape bez erosa Eros bez agape to miłość romantyczna często namiętna aż do gwałtowności Miłość zachłanna która drugiego sprowadza na poziom przedmiotu zaspokojenia własnej przyjemności i której obce są wymiary ofiary wierności i oddania się Nie ma potrzeby obszerniejszego opisywania tej miłości ponieważ jest to rzeczywistość którą mamy codziennie przed oczami którą natrętnie upowszechniają powieści film telewizja internet i prasa kobieca Jest to właśnie to co dzisiaj powszechnie nazywane bywa miłością Pożyteczniejsze będzie dla nas uświadomienie sobie co należy rozumieć przez agape bez erosa W muzyce funkcjonuje rozróżnienie które może nam w tym dopomóc hot jazz i cool jazz Czytałem gdzieś następujący opis tych dwu nurtów choć wiem że nie jest on jedynym możliwym Hot jazz to namiętne płomienne wyraziste pełne uniesień i uczucia a tym samym utkane z porywów oryginalne improwizacje Cool jazz to muzyka stawiająca na wykonawczy profesjonalizm Wtedy w uczuciach jest pewna monotonia miejsce uniesień zajmuje technika spontaniczność ustępuje wirtuozerii i pracuje się bardziej głową niż sercem Jeśli będziemy się trzymać tego rozróżnienia wtedy agape bez erosa jawi się nam jako miłość cool kocha nie czubkiem głowy bardziej aktem woli niż wewnętrznym porywem serca jako stosowanie się do uprzednio przyjętego wzorca a nie tworzenie swego własnego niepowtarzalnego tak jak niepowtarzalna jest ludzka istota przed Bogiem Akty miłości kierowane ku Bogu upodabniają się w tym wypadku do postępowania niektórych niedoświadczonych zakochanych którzy do swojej wybranki piszą listy miłosne przepisując je z odpowiednich podręczników Jeśli miłość światowa jest ciałem bez duszy

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/swiadectwa-rozmyslania/494-cool-jazz-czy-hot-jazz-o-raniero-cantalamessa-ofmcap (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Potrzeba tajemnicy - bp Sandro Maggiolini
    dzieło sztuki przed górskim strumieniem bezkresem morza polnym kwiatem kroplą rosy którą przenika poranne światło w obliczu cudownego fresku wzruszającego czy wzniosłego wiersza kawałka utworu muzycznego który nas pociąga rozczula wstrząsa nami lub sprawia że drżymy z radości Znajdujemy satysfakcję dopiero gdy wydrzemy naturze sekret praw nią rządzących i przetłumaczymy je na wzory matematyczne albo gdy przeważymy nad siłą kosmosu i stanie się on nam uległy tak jakby był przedłużeniem ludzkiego ciała naciśnięcie jednego przycisku wywołuje reakcję w przestrzeni odległej o lata świetlne Człowiek miota się by gromadzić różne dobra ryzykując zawałem serca Ale w końcu ten człowiek czuje się samotny i nienasycony i jakby unicestwiony Nie ma nikogo do kogo mógłby się zwrócić aby móc być sobą kogoś innego który by go przyjął i wysłuchał No właśnie Inny Inni Przyjaźń Miłość Rodzina Miasto Naród Ludzkość W duszy ludzkiej wibruje ta chęć spotkania międzyludzkiego Potrzeba konfrontacji poczucia bezpieczeństwa zrozumienia pomocy uczucia Ale czy dwie ignorancje równają się poznaniu Czy dwa i więcej problemów rzeczywiście prowadzi do rozwiązania Czy dwie samotności rzeczywiście tworzą towarzystwo Czy dwa lub więcej cierpienia albo nawet radości dają pełną szczęśliwość Czy dwie lub więcej skończoności dają nieskończoność Ludzkie serce ma radykalną potrzebę wspólnoty Ale czy zawsze udaje mu się przezwyciężyć tendencję do instrumentalizacji urzeczowienia Innego Czyż nie ma w sobie pewnego rodzaju przemożnej chęci zagarnięcia porwania Innego której skutkiem jest samotność Czy to takie przyjemne i spontaniczne ustanawianie prawdziwych i autentycznych relacji ze swoimi braćmi i siostrami Czy nie są przewidziane starcia nieufność podejrzenia ostrożność niechęć znużenie które trzeba pokonać aby móc wzrastać razem Jest kosmiczna odległość pomiędzy klepaniem po ramieniu czy przechadzaniu się pod rękę a prawdziwą przyjaźnią która wymaga by czytać w swoim wnętrzu i stymulować poczuwanie się do odpowiedzialności Czyż obojętność nie jest zawsze u wrót duszy bo cóż innego może wydawać się

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/swiadectwa-rozmyslania/492-potrzeba-tajemnicy-bp-sandro-maggiolini (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Ponowne odkrycie człowieka - bp Sandro Maggiolini
    Nie ma potrzeby nadmiernego poruszania antropologii filozoficznej socjologii czy psychologii psychologii wnętrza czy jakiejś innej aby człowiek popatrzył w głąb siebie samego i odkrył kim jest Nauki humanistyczne mogą pomóc Ale to czego tu szukam to fundamentalne jądro ludzkiego ja jego niepowtarzalne istnienie i jego nieuchronne ukierunkowanie Obserwacje które mają zastosowanie i do mechanika i do gospodyni domowej aptekarza czy profesora uniwersyteckiego jeśli tacy wiedzą więcej od innych Człowiek potrzebuje czegoś Skłania się ku czemuś Może być to zdefiniowane jako pragnienie oczekiwanie wymaganie Tymczasem wydaje się niezbędnym przyznanie że człowiek konkretnie istniejący nosi w sobie niewyodrębnione na razie ale realne poczucie nieporządku pustki konieczności doskonałości jakiej nie ma W teologii można tę sytuację nazwać niezbędnością Grzech pierwotny czy nawet aktualny Ale to nie jest ostatnie słowo jakie można i trzeba powiedzieć Człowiek postrzega się jako mniej niż człowiek ale równocześnie powołany jest do stawania się kimś więcej niż człowiekiem Nędzarz lecz syn króla tak powiedziałby Pascal upadły ale chroniony przez szlachetność która została mu dana i jest mu niezbędna W tej niejasności którą trzeba wytłumaczyć leży dramat żywota ludzkiego zaakceptowanie własnej małości absurdalnej i rozpaczliwej albo wzniesienie się ponad dokonanie autotranscendencji Nie mają racji bytu wykręty osób które myślą że poradzą sobie nie dokonując wyboru Ten nie wybór to już jest wybór negatywny rezygnacja zdrada wobec siebie samego Trochę jak wtedy gdy jesteśmy w rozdarciu wznosimy się lub upadamy nie możemy pozostawać wiecznie w tym samym miejscu W dalszej części będzie pokazane na co na Kogo jest otwarty i przez Kogo w nieunikniony sposób chroniony jest człowiek Wtedy temat modlitwy stanie się jasny Jednak na razie wydaje się zauważalne że definicja ludzkiego ja jest poza ludzkim ja jest nam oferowana jest do przyjęcia Albo jak wolimy definicja ludzkiego ja leży w naszym najgłębszym wnętrzu ale w formie negatywnej jako wołanie

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/swiadectwa-rozmyslania/491-ponowne-odkrycie-czlowieka-bp-sandro-maggiolini (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • O konieczności Kościoła do zbawienia. Kościół niesie Dobrą Nowinę wszystkim narodom - Winfried Henze
    a jeden z jego następców Teodozjusz uczynił z chrześcijaństwa religię państwową teraz Kościół stał się potężny Ale czy było to dla niego dobre W średniowieczu cesarstwo i Kościół stanowiły jedno W wyniku słynnego sporu cesarza z papieżem Kościół zdobył pewną niezależność Z biegiem czasu coraz bardziej tracił jednak swoją siłę duchową a w okresie reformacji uległ rozbiciu Kościół zawsze podlega ludzkim słabościom Istnieje przecież pośród świata i nie może z niego uciec Przeciwnie Kościół ma służyć światu broniąc godności człowieka zachęcając swoich członków do czynienia dobra wprowadzania sprawiedliwości i pokoju Kościół nie jest jednak instytucją ziemską a tym bardziej nie służy państwu Jego cel znajduje się poza światem Kościół działa jednak w świecie i tak musi być Sam Jezus posłał go do świata Przez Kościół Jezus chce nieść światu zbawienie Tak Kościół jest drogą zbawienia Istnieje tylko jeden zbawiciel Jezus Chrystus Dlatego istnieje też tylko ten jeden Kościół który dla wszystkich ludzi jest bramą zbawienia To jasne ale trudne stwierdzenie Oznacza ono że nasz Kościół jest konieczny do zbawienia Innymi słowy poza Kościołem nie ma zbawienia To twierdzenie wywoływało wiele sprzeciwów Rozumiano je nieraz tak jakoby ci którzy nie należą do Kościoła katolickiego byli potępieni Drugi Sobór Watykański 1962 1965 wyjaśnił ten problem tylko ten kto wbrew własnemu jasnemu przekonaniu nie chce należeć do Kościoła wyklucza się ze zbawienia Owo trudne zdanie można dzisiaj rozumieć na wzór wnioskowania redukcyjnego o którym uczyłaś się na matematyce jeśli poza Kościołem nie ma zbawienia to znaczy że jest on wszędzie tam gdzie jest zbawienie A zatem tam gdzie niekatolik wyznaje Jezusa tam gdzie muzułmanin wierzy w Boga nawet tam gdzie ktoś kto nic nie wie o Bogu stara się czynić dobro wszędzie działa łaska Boża i tym samym obecny jest tam Kościół Kościół jest konieczny do zbawienia ale formy przynależności do Kościoła są

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/swiadectwa-rozmyslania/485-o-koniecznosci-kosciola-do-zbawienia-kosciol-niesie-dobra-nowine-wszystkim-narodom-winfried-henze (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Chrystus - tak, Kościół - nie? - Winfried Henze
    w potężnym chórze śpiewaliśmy łacińskie wyznanie wiary et unam catholicam et apostolicam ecclesiam Czuliśmy się jednością w tym jednym świętym i apostolskim Kościele Czuliśmy że w Kościele świata działa Duch Święty Jechałem wówczas do Rzymu z mieszanymi uczuciami Na lekcjach historii słyszeliśmy wiele negatywnych rzeczy o przeszłości Rzymu i naszego Kościoła na przykład o walce o władzę o kompromisach Kościoła z możnymi tego świata Mówiono nam że Kościół nie był wierny Jezusowej miłości do ubogich w Rzymie można spotkać niejedną pamiątkę z przeszłości nazbyt światowego Kościoła Kościół święty Musimy przyznać że w ciągu wieków nasz Kościół został naznaczony przez ludzką słabość i zło Z drugiej strony musimy jednak pamiętać o tym czego dokonał O jego walce o prawa człowieka o świadectwie niezliczonych męczenników o służbie ubogim Jeśli zapomnimy o tym co Kościół dał ludzkiej kulturze cóż z niej pozostanie Nie mówiąc już o tym że nic nie wiedzielibyśmy o Jezusie i o nadziei którą On nam przyniósł Nie powinniśmy jednak droga Krystyno zatrzymywać się przy rozrachunku tego co dobre i złe O tym czym w istocie jest Kościół mówi nam dopiero wiara Pomimo wszelkiej ludzkiej słabości w Kościele działa bowiem Duch Boży Niektórzy dziś mówią Jezus tak Kościół nie Chcą przez to powiedzieć że chrześcijaninem można być również bez tej wspólnoty na własną rękę Bóg myśli inaczej W Piśmie Świętym wciąż na nowo natykamy się na tę myśl tam gdzie działa Bóg powstaje wspólnota Bóg nigdy nie powołuje człowieka tylko dla niego samego Na przykład Abraham został powołany wraz z obietnicą że stanie się ojcem wielkiego ludu Prorocy zapowiadali że Bóg wybierze sobie kiedyś nowy lud i zbierze w nim wszystkie narody Widzisz zatem zawsze chodzi o lud o wspólnotę Nawiązuje do tego również Jezus Wybiera dwunastu apostołów i przypomina tym samym o dwunastu pokoleniach Izraela chce w ten sposób

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/swiadectwa-rozmyslania/484-chrystus-tak-kosciol-nie-winfried-henze (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Wystarczy tylko miłość - Mauro Orsatti
    określają Boga zostają teraz przydzielone Jezusowi Sam to zapowiedział Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania Mt 16 27 Fakt że wszystkie narody bez różnicy zostają wezwane na sąd wyraża powszechny charakter sceny i pełną władzę dzierżoną przez Chrystusa Jeszcze przed wydaniem wyroku ludzie zostają podzieleni na dwie grupy Jest tutaj wzmianka o palestyńskim zwyczaju oddzielania owiec od kozłów łatwo rozpoznawalnych po kolorze w pierwszym przypadku białym w drugim brunatnym Również umieszczenie ludzi po prawej i lewej stronie ma znaczenie które umyka zachodniej mentalności Instynktownie widzimy tutaj zabarwienie polityczne które w tym przypadku nie ma oczywiście zastosowania Dla Żydów prawica była stroną szczęścia i życia być może dlatego że to prawa ręka trzymała miecz i wyrażała siłę i wigor Również w stosunku do Boga mówi się Prawica Twa o Panie starła nieprzyjaciół Wj 15 6 Kto stoi na prawo stoi po stronie pewności pierwszeństwa i życia W tamtej kulturze nie szanowano mańkutów którzy zresztą również przez nas nie byli jeszcze do niedawna zbyt mile widziani trzeba było pisać dobrą rączką czyli prawą Język włoski zachował negatywne znaczenie lewej strony2 W niektórych krajach np w Indiach wielkim nietaktem jest podanie czegoś lewą ręką Można by kontynuować tę listę Istnienie dwóch grup jednej po prawej drugiej po lewej stronie boskiego sędziego tworzy napięcie w czytelniku który jeszcze nie zna powodu jaki doprowadził do tego rozróżnienia Tak więc ważna jest wiedza o tym według jakich kryteriów zostały wydzielone obie grupy Dialog który następuje potem wyraźnie to uzasadnia Kryterium oceny Życie ludzkie analizowane jest według jednego kryterium pomocy potrzebującym Czy jest on głodnym spragnionym przybyszem nagim chorym uwięzionym zawsze chodzi o fizyczną potrzebę której trzeba wyjść naprzeciw Pomoc bliźniemu nie była czymś nowym bo tradycja biblijna nieprzerwanie ją zalecała Prawdziwy post dzielić swój chleb z głodnym wprowadzić w dom biednych tułaczy nagiego którego ujrzysz przyodziać i nie odwrócić się od współziomków Iz 58 7 Zaskakująca nowość tkwi w fakcie że pomoc bliźniemu jest tutaj jedynym kryterium oceny Na pierwszy rzut oka wydaje się ono zbyt zawężone Ewangelia Mateusza określiła wiele walorów które mogły być przyjęte jako równorzędne kryteria błogosławieństwa por 5 3 12 rezygnacja z ziemskich dóbr i rodzinnych związków por 10 37 i inne Są to wszystko niewątpliwe walory ale być może nie posiadają tego charakteru syntezy i uniwersalności który ma kryterium zastosowane przez Jezusa Koncentrując uwagę na pomocy bliźniemu wyrażonej kilkoma aktami miłosierdzia Jezus potwierdza prymat miłosierdzia co ma ścisły związek z nauką przewijającą się w całej Ewangelii Chodzi o gesty troskliwości w stosunku do drugiego człowieka potrzebującego które urzeczywistniają wymagania nakazu miłości Wszystko więc co byście chcieli żeby wam ludzie czynili i wy im czyńcie Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy Mt 7 12 Wybór tego kryterium niesie za sobą korzyść nikt nie jest wykluczony bo wszyscy mają możliwość spotkania potrzebującego człowieka któremu mogą okazać zainteresowanie i ofiarować konkretną pomoc Poza tym wszyscy są potencjalnymi potrzebującymi którzy oczekują czyjegoś troskliwego i bezinteresownego wsparcia nawet gdyby miało to być tylko podziękowanie komplement uśmiech aprobata Świat staje się wtedy jedną wielką rodziną w której wszyscy mogą i muszą sobie pomagać W obliczu dobra upadają i znikają uprzedzenia i podziały Braterstwo przestaje być tylko pustym słowem czy utopią i dąży do tego by stać się namacalną rzeczywistością Na drodze dobrych uczynków wszyscy ludzie okazują się równi Ewangelia pragmatyczna Dzień po dniu każdy tworzy swoje jutro zbudowane ze szczęścia lub z nieszczęścia Przyszłe życie nie będzie kwestią przypadku ani wygraną na loterii zależną tylko od kaprysu losu ale będzie zależeć wyłącznie od indywidualnych czynów Ten kto będzie dobrze postępował i troszczył się o potrzebującego brata spotkanego na swojej drodze zostanie nagrodzony w przeciwnym razie zasłuży na karę Czy możemy zatem wnioskować że mamy do czynienia z Ewangelią pragmatyczną bo opartą na działaniu na gestach współczucia i miłosierdzia na dobrych uczynkach Nie można zaprzeczyć że namawianie do działania jest nieustanne niemalże uporczywe i można odnaleźć ten motyw na całym teologicznym i duchowym szlaku św Mateusza Jest to działanie przeciwstawione intencjom jałowym uczuciom które co najwyżej są w stanie zaowocować potokami słów a nigdy nie mogą stać się cząstką przeżytego życia Przypowieść o dwóch synach odrzuca łatwe słowa bez pokrycia promując natomiast odważne chociaż poprzedzone wahaniem działanie 28 Co myślicie Pewien człowiek miał dwóch synów Zwrócił się do pierwszego i rzekł Dziecko idź dzisiaj i pracuj w winnicy 29 Ten odpowiedział Idę panie lecz nie poszedł 30 Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział Ten odparł Nie chcę Później jednak opamiętał się i poszedł 31 Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca Mówią Mu Ten drugi Mt 21 28 31 Potokowi licznych słów i niewielu czynów przeciwstawione zostaje konkretne i widoczne działanie W działaniu może brakować słów ale nie motywacji Należy poważnie wątpić czy ktoś dobrze postępuje jeśli przychodzi z pomocą potrzebującemu kiedy jest do tego zmuszony z jakiegoś powodu Kiedy Ewangelia namawia do działania chce walczyć z bezowocnymi słowami nie wyklucza motywacji którą wręcz zakłada Altruistyczna postawa jest epifanią prawdziwym ukazaniem nowego serca widocznym szczytem zanurzonej góry lodowej widzialnym znakiem niewidzialnej rzeczywistości Ewangelia nie tyle jest apologią czynów ile raczej właściwą oceną całego człowieka który myśli kocha decyduje i działa Aktywność przychodzi jako ostatni i konieczny krok w długiej wędrówce Według starego przysłowia w którym czyny świadczą o człowieku nie można mówić o szlachetnym czynie jeśli szlachetnym nie jest jego sprawca Uwaga koncentruje się więc na całej osobie zdolnej zamienić w konkretny gest uczucie przechowywane w sercu i umyśle Anonimowi chrześcijanie Nie brakuje czytelników którzy po przeczytaniu tego fragmentu wysnuwają wniosek o konieczności czynienia dobra niekoniecznie będąc chrześcijanami Najważniejsze utrzymują jest to by postępować szlachetnie niezależnie od religijnego wyznania i samej wiary chrześcijańskiej Pytanie sprawiedliwych Panie kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie w 37 wydaje się potwierdzać ich racje nikt nie spostrzegł że pomaga Chrystusowi w głodnym bracie Ta propozycja nie przekonuje bo zdanie wszystko co nie uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych Mnieście nie uczynili w 40 45 jest ważnym znakiem chrystologicznym Staje się wręcz elementem odróżniającym i przydającym

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/swiadectwa-rozmyslania/481-wystarczy-tylko-milosc-mauro-orsatti (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Dwa oblicza sprawiedliwości - Mauro Orsatti
    pracownikami bo pracowali cały dzień i ustalili wysokość zapłaty podczas gdy pozostali są tylko dodatkową siłą roboczą Wieczorem następuje wyrównanie należności począwszy od przybyłych na samym końcu Ten szczegół nie od razu zrozumiały nie jest samowolną decyzją właściciela ale ważnym elementem dla dalszego rozwoju akcji Z faktu że ostatni robotnicy otrzymują jednego denara pracujący najdłużej wyciągają wniosek że im należy się więcej ponieważ w rzeczywistości pracowali dłużej Ta myśl jest kusząca bo wyższy zarobek stawia ich na uprzywilejowanej pozycji Porównanie z pozostałymi daje poczucie inności dzięki zasłużonej korzyści Ich oczekiwania zostają jednak zawiedzione w momencie odbioru pieniędzy bo dostają jednego denara tyle samo co pozostali Z ich ust pada gorzka krytyka pod adresem gospodarza który nie zróżnicował wynagrodzenia nie uznając dłuższej pracy i większego wysiłku pierwszych robotników Ich słowa wyrażają prawdę ale równocześnie są przepełnione żalem do gospodarza i antypatią do kolegów Ci ostatni jedną godzinę pracowali a zrównałeś ich z nami którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty w 12 Aby usprawiedliwić swoją decyzję zabiera głos sam właściciel który odpowiada na prowokację Zwraca się do jednego z robotników być może do rzecznika ogólnego niezadowolenia nazywając go przyjacielem co jest bliskie naszemu zwrotowi mój drogi używanemu w stosunku do kogoś kogo się nie zna albo do kogo nie chce się mówić po imieniu Zawiera w sobie dobroć ale ukrywa też łagodny wyrzut znajdujemy go u św Mateusza tylko trzy razy tutaj w stosunku do gościa bez stroju weselnego 22 12 i w scenie w Ogrodzie Oliwnym 26 50 gdzie przyjacielem zostaje nazwany Judasz który przychodzi by zdradzić Mistrza To słowo zostaje więc użyte zawsze w stosunku do winowajców Sprawiedliwość i dobroć Odpowiedź właściciela podąża w dwóch kierunkach sprawiedliwości i dobroci Najpierw gospodarz udowadnia że nie została złamana czy podważona żadna zasada sprawiedliwości bo obiecane pieniądze zostały wypłacone Nie można go więc posądzić o niesprawiedliwe potraktowanie robotników zaangażowanych na początku Gdyby otrzymali wynagrodzenie nie wiedząc ile dostali inni nie byłoby żadnych skarg Weź co twoje i odejdź w 14 jest z jednej strony pieczęcią gwarantującą wywiązanie się z umowy z drugiej oddala pretensje tego który zwraca uwagę tylko na sprawiedliwość skonstruowaną według własnych parametrów i dla swoich potrzeb Broniąc prawa pracodawcy właściciel podkreśla własne prawo do zarządzania swoją własnością tak jak uważa za stosowne Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie Czy mi nie wolno uczynić ze swoim co chcę w 14 15 Oto pojawia się inny wymiar równoległy do wymiaru sprawiedliwości Spróbujmy zrozumieć właściciela i jego sposób myślenia Powołując się na swoje słuszne prawo pokazuje też nową logikę całkowicie sprzeczną z roszczeniowym sposobem myślenia pierwszych robotników Trzeba zauważyć na wstępie że niektórzy pracują mniej nie z powodu złej woli czy niedbalstwa ale dlatego że są ofiarami potwornego widma któremu na imię bezrobocie Jeszcze dzisiaj napawa ono strachem z powodu negatywnych reperkusji dla jednostki rodziny i społeczeństwa Bezrobocie powodowało jeszcze większy strach w czasach kiedy oznaczało nędzę i głód Wynagrodzenie równe jednemu denarowi pokrywało mniej więcej dzienny koszt utrzymania por Łk 10 35 Wypłacanie pieniędzy stosownie do rzeczywiście przepracowanych

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/swiadectwa-rozmyslania/480-dwa-oblicza-sprawiedliwosci-mauro-orsatti (2016-04-27)
    Open archived version from archive