archive-pl.com » PL » A » ANGELUS.PL

Total: 492

Choose link from "Titles, links and description words view":

Or switch to "Titles and links view".
  • Czemu jeszcze bojaźliwi jesteśmy? - ks. Michał Sopoćko
    Pisma św przeczą zapatrywaniu na Boga tych którzy chcą widzieć w Nim tylko nieugiętego Pana z mieczem w ręku co z nieubłaganą surowością domaga się tego czego rzekomo nie dał co zbiera to czego nie posiał Gdybyśmy mogli bezpośrednio teraz spojrzeć na biedną Dziecinę w stajence Betlejemskiej co roni łzy za nas gdybyśmy Go podziwiali przy warsztacie u stóp Marii i Józefa gdybyśmy szli za Nim w Jego apostolskich pracach jak oblany potem idzie od miasteczka do miasteczka by głosić ewangelię ubogim gdybyśmy własnymi oczami patrzyli na tego litościwego Samarytanina co się stał przyjacielem wszystkich strapionych ostoją słabych używającego swej wszechmocy tylko do leczenia chorych uśmierzenia burz morskich gdybyśmy widzieli tego Dobrego Pasterza z którego ust płynął miód i mleko którego natchnione słowa tak głęboko wnikały w serce słuchaczy mielibyśmy wówczas o Nim pojęcie prawdziwsze jako Ojca Miłosiernego pełnego prostoty w obcowaniu otoczonego drobną dziatwą której łaskawie błogosławi i pieści łaskawego dla największych grzeszników którym grzechy odpuszcza nie wahającego się nawiedzać celników Wówczas Jego spojrzenie ożywiałoby naszą nadzieję Jego słowa wnosiłyby w dusze nasze pokój i pociechę a wyrzuty sumienia powoli zmieniłyby się w świętą żałość żal za grzechy w łzy łzy w radość a radość w miłość O ludzie małej wiary czemuż jeszcze wątpicie Oto ten wielki Bóg nieskończonego majestatu zamiast przerażać pragnie być naszym schronieniem Ten Bóg co nas umiłował aż do Golgoty i ołtarza żywi dla nas te same litosne i miłosierne uczucia I tam w niebie jak świadczy Apostoł wciąż żyje aby się wstawiać za nami Hbr 7 25 On zawsze tak samo dobry tak samo miłosierny w blaskach swej chwały jak w poniżeniach swego śmiertelnego życia na ziemi A gdyby na łonie swej nieśmiertelnej chwały i potęgi mógł kiedyś o nas zapomnieć wtedy Jego rany niezabliźnione zaraz by Mu to przypomniały i wołałyby o miłosierdzie

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/sakrament-pokuty/259-czemu-jeszcze-bojazliwi-jestesmy-ks-michal-sopocko (2016-04-27)
    Open archived version from archive


  • Pokuta zadawana na spowiedzi - Jacek Salij OP
    na naciski aby skracać czas pokutnego oczekiwania na rozgrzeszenie Ojcowie Kościoła odpowiadali że przecież serce niedostatecznie skruszone nie jest zdolne do przyjęcia Bożego przebaczenia toteż rozgrzeszenie udzielone przedwcześnie obarczy tylko sumienie kapłana Tacy mówił ok 390 roku św Ambroży nie tyle pragną własnego rozgrzeszenia co chcą związać kapłana nie wyrzucają bowiem winy ze swego sumienia a wkładają ją na kapłana O pokucie 2 87 Gdyby apostołowie rozwiązali z opasek rozkładające się ciało Łazarza tylko trupi zaduch by się zwiększył przekonywał u końca VI wieku papież Grzegorz Wielki Równie bezsensownie i szkodliwie postąpiłby kapłan który udzieliłby absolucji grzesznikowi gdy ten nie otworzył się jeszcze dostatecznie na przywracającą życie łaskę skruchy por Homilie na Ewangelie 26 6 Jak zatem doszło do tego że pokuta jaką dzisiaj zadają spowiednicy zmalała do wymiarów niemal symbolicznych A jeśli już to się stało czy nie lepiej by znieść ją w ogóle Żeby odpowiedzieć na te pytania trzeba nam nieco wniknąć w sens jaki Ojcowie Kościoła przypisywali odbywaniu ciężkiej pokuty przed otrzymaniem rozgrzeszenia Przede wszystkim nie wchodziła tu w grę żadna idea zrównoważenia zła grzechu przebaczenie grzechów jest przecież absolutnie darmowym darem Boga Pokuta której istotę stanowił ból odsunięcia od Komunii wstyd oddzielenia od wspólnoty oraz liczne posty i modlitwy miała grzesznikowi pomóc do osiągnięcia autentycznego żalu za grzechy oraz miała leczyć rany jakie każdy grzech pozostawia po sobie w duszy człowieka Sens pokuty za grzechy znakomicie wyjaśnił św Tomasz z Akwinu Wychodzi on od analizy na czym polega zło grzechu Mianowicie istotnym złem grzechu jest to że człowiek porzuca Boga a przecież tylko Bóg może nasze życie napełniać sensem i uzdolnić nas do prawdziwej miłości Konsekwencją porzucenia Boga jest niemądre i samoniszczące zwrócenie się ku takim lub innym dobrom stworzonym Z powyższego wynika że pokuta za grzechy ma dwa cele Po pierwsze pomaga mi zrozumieć zło mojego grzechu My często nie dostrzegamy niczego nagannego w naszych grzechach i dopiero dzięki pokucie możemy oprzytomnieć i całym sercem uznać potępienie jakie dla mojego grzechu ma sam Bóg Drugim celem pokuty jest zniszczenie w sobie różnych złych nawyków jakie się we mnie ukształtowały w wyniku grzesznego życia Inaczej mówiąc drugim celem pokuty jest leczenie ran które pozostawił w nas nasz grzech Zatem pokuta ma mnie uchronić od nieautentycznego ubiegania się o Boże przebaczenie które Boga tylko obraża Ale niczego więcej pokutą nie osiągnę Nawet najcięższa pokuta nie zrównoważy zła grzechu ani nie wysłuży Bożego przebaczenia Boże przebaczenie jest całkowicie transcendentne wobec moich czynów a nawet wyczynów pokutnych Nigdy bym nie mógł pojednać się z Bogiem gdyby On nie zechciał mnie suwerennym aktem swojego miłosierdzia do siebie przygarnąć Właśnie te przesłanki zadecydowały o tym że w Kościele odstąpiono od pierwotnego rygoryzmu dyscypliny pokutnej Jej złagodzenie św Tomasz uzasadniał następująco Wydaje się czymś raczej słusznym ażeby kapłan nie obciążał penitenta przytłaczającym ciężarem zadośćuczynienia Słaby ogień łatwo zgaśnie jeśli nań położyć zbyt wiele drewna Podobnie może się zdarzyć że dopiero co wzniecony w człowieku pokutującym płomień żalu za grzechy zostanie zgaszony przez zbyt wielki ciężar zadośćuczynienia a grzesznik całkowicie pogrąży się w

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/sakrament-pokuty/90-pokuta-zadawana-na-spowiedzi-jacek-salij-op (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Koszmar skrupułów - Jacek Salij OP
    ja tracę nie mogąc uczestniczyć w Eucharystii św A życie zbliża się ku końcowi Jakaż byłabym szczęśliwa gdybym zrozumiała że mogę być spokojna nie wyobrażam sobie większej radości tu na ziemi Przecież nie tylko fizyczny ból trzeba leczyć o ileż trudniej wyleczyć ból psychiczny który bardziej duszę orze i podkopuje zdrowie Poddam się każdemu leczeniu bo naprawdę ogromnie cierpię Podaję mój adres i proszę o parę słów Spróbujmy nazwać po imieniu złe skutki tej choroby która Panią dręczy Widzę ich co najmniej cztery Po pierwsze w udrękach skrupułów zapomina się o tym co najważniejsze że odpuszczenie grzechów zawdzięczamy Miłosiernemu Bogu Człowiekowi zaczyna się wydawać iż rzeczą najważniejszą jest jak najdokładniejsze wyznanie swoich grzechów jak najdokładniejsze odprawienie pokuty itp A przecież kiedy klękam przy konfesjonale przychodzę wówczas do Chrystusa Zbawiciela aby On w swoim miłosierdziu raczył mi wybaczyć moje grzechy Wyznanie win świadczy o tym że przychodzę w dobrej woli i jest jedynie warunkiem rozgrzeszenia Źródłem rozgrzeszenia jest sam Bóg Jego miłosierdzie Toteż swoją uwagę powinniśmy koncentrować nie na tym aby wyznać grzechy jak najdokładniej ale na tym żeby je wyznać Miłosiernemu Bogu W Kościele od wieków naucza się że wystarczy wyznać grzechy ciężkie oraz ich liczbę zaś spośród okoliczności jedynie te najistotniejsze które zmieniają rodzaj grzechu Naucza się również głośno i wyraźnie że tylko umyślne zatajenie czyni spowiedź nieważną Jeśli spowiadam się szczerze Chrystus mi odpuszcza wszystkie grzechy nawet jeśli jakiegoś grzechu zapomniałem wyznać lub nie umiałem go wyznać prawidłowo Powtarzam jeszcze raz w naszej postawie kiedy przystępujemy do sakramentu pokuty rzeczą najważniejszą jest ufnie otworzyć się przed Chrystusem który odpuszcza grzech i uzdalnia do poprawy Otóż duchowa choroba która Panią trapi nie tylko odbiera radość pojednania z Bogiem ale utrudnia prawie uniemożliwia przeżycie sakramentu pokuty jako spotkania z Kochającym Zbawcą Po drugie złym skutkiem a po trosze przyczyną skrupułów jest wypaczenie nadziei Zamiast swoją nadzieję na życie wieczne budować na Bogu i Jego przebaczeniu człowiek usiłuje znaleźć ją w pewności że się dobrze wyspowiadał Jest to przepraszam że sprawiam Pani przykrość ale lekarz musi czasem zadać ból egocentryzm który niestety bardzo skutecznie potrafi paraliżować prawdziwą miłość Analogiczny mechanizm może niszczyć niekiedy na przykład miłość małżeńską Człowiek zamiast po prostu kochać współmałżonka usiłuje uzyskać stuprocentową pewność że jest kochany zadręcza współmałżonka aby nieustannie zapewniał o swojej miłości dawał stuprocentowe dowody nieistnienia zdrady itp W ten sposób można podkopać nawet najprawdziwszą miłość oraz skutecznie zatruć życie sobie i współmałżonkowi Miłość bowiem nie lubi arytmetyki nie szuka stuprocentowości nie przywiązuje nadmiernej wagi do gwarancji cieszy się tym że kocha chce kochać coraz prawdziwej i o resztę jakby się nie troszczy Bardzo słusznie postanowiła więc Pani nie szukać rozwiązania swoich problemów w spowiedzi z całego życia Spowiedź taka ma sens w przypadku powrotu do Boga po latach błąkania się albo w przypadku niewątpliwego świętokradztwa w poprzednich spowiedziach albo wreszcie w szczególnie istotnych momentach życia na przykład przed przyjęciem sakramentu kapłaństwa lub małżeństwa Natomiast zdecydowanie należy unikać takiej spowiedzi gdyby krył się za tym jakiś brak zaufania w miłosierdzie Boże Po trzecie zło skrupułów

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/sakrament-pokuty/86-koszmar-skrupulow-jacek-salij-op (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Czy spowiednikowi wolno dopytywać się o liczbę grzechów? - Jacek Salij OP
    oraz w postanowieniu poprawy Dopiero na trzecim miejscu spowiednik winien się troszczyć o integralność spowiedzi to znaczy o to żeby wyznane zostały wszystkie grzechy ciężkie jakie penitent sobie przypomina Czasem ktoś spowiada się tak ogólnikowo że kapłan ma obowiązek poprosić o wyznanie bardziej dokładne Bo jeśli na przykład ktoś spowiada się że zgrzeszył przeciwko piątemu przykazaniu to naprawdę trudno się domyślić czy chodzi tu aż o grzech zabójstwa czy może tylko o zaszkodzenie sobie przez zjedzenie zbyt obfitego obiadu Liczba grzechów też może być bardzo ważna bo świadczy o stopniu duchowego zagrożenia zabójstwo dziecka poczętego jest bardzo ciężkim grzechem a cóż dopiero jeśli jakieś małżeństwo uczyniło to już pięć razy Niekiedy ważniejsza od liczby grzechów jest sytuacja trwania w nich istnieje kolosalna różnica między pojedynczą zdradą małżeńską a stworzeniem małżeńskiego trójkąta między pojedynczą kradzieżą a utrzymywaniem się ze złodziejstwa Rzecz jasna nie znaczy to żeby wolno było bagatelizować pojedynczą zdradę małżeńską w starożytnym Kościele grzech ten uważano za tak ciężki że w ogóle lękano się go rozwiązywać Zdarza się również że kapłan ma wątpliwości czy ktoś nie spowiada się z czegoś co nie jest grzechem Ktoś na przykład wyznaje że opuścił w niedzielę Mszę świętą a kiedy go zapytać z jakiego powodu okazuje się że miał wówczas czterdzieści stopni gorączki Ktoś inny spowiada się że miał nieczyste myśli mogły to być zarówno pokusy z których wyszedł zwycięsko jak uprawianie myślnej rozpusty Nieumiejętność rozróżnienia grzechu od niegrzechu zwykle prowadzi do fatalizmu przeświadczenia jakoby w niektórych sytuacjach człowiek musiał czynić zło Toteż trudno mieć za złe spowiednikowi jeśli stara się z takiego błędu go wyprowadzić Ważne tylko żeby odnosił się do penitenta z całą życzliwością i szacunkiem Koleżankę Pani najbardziej uraziło dopytywanie się o liczbę grzechów Zastanawiam się co mogło być korzeniem tego niewątpliwie bardzo przykrego dla niej przeżycia Zacznijmy od możliwych błędów spowiednika Mógł on na przykład pytać o liczbę grzechów nie zauważywszy że spowiadająca się wcale nie była przekonana o ich moralnej naganności W takim wypadku najpierw powinien był próbować pokazać jej zło tego grzechu a dopiero później troszczyć się o materialną integralność spowiedzi Błąd jego mógł również na tym polegać że ponieważ chodziło o grzech stosunkowo częsty musiałabym prowadzić notesik powinien był zapytać nie tyle o liczbę co o czas trwania w tym grzechu ewentualnie o częstotliwość jego popełniania W spowiedzi nie chodzi przecież o dokładną buchalterię ale o szczere przedstawienie swojej duchowej sytuacji Na przykre przeżycie tej spowiedzi przez Pani koleżankę mogło wpłynąć również to że spowiednik okazał jej zbyt mało życzliwości i cierpliwości Nie wykluczałbym również źródeł tego nieporozumienia po drugiej stronie Może się przecież zdarzyć że ktoś czysto formalnie spowiada się z czynów niewątpliwie niezgodnych z Bożym przykazaniem gdyż nie uważa ich za grzech Spowiednik ma wtedy niewielką szansę dojścia do porozumienia z takim penitentem Penitent zwykle nie jest wówczas w stanie zrozumieć że kapłan nie ma władzy nad Bożymi przykazaniami niekiedy zaczyna odnosić się do niego arogancko przypisując niesłusznie swoje własne zachowanie kapłanowi W liście Pani czuję ukryte następujące pytanie niby dlaczego mamy spowiadać się

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/sakrament-pokuty/85-czy-spowiednikowi-wolno-dopytywac-sie-o-liczbe-grzechow-jacek-salij-op (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Wyznać Bogu swoje grzechy - Jacek Salij OP
    dojrzalsze zobowiązanie wierności na zawsze To proszę sobie zapamiętać wyznanie winy zawsze jest wyznaniem miłości której się sprzeniewierzyłem ubieganiem się o jej odzyskanie Inaczej będzie tylko parodią albo udawaniem i w ogóle nie zasługuje na swoją nazwę To tylko ze względu na słabość ludzką Kościół ciągle przypomina że warunkiem prawdziwego wyznania grzechów jest żal oraz postanowienie poprawy bo przecież jedno i drugie mieści się w samym pojęciu wyznania grzechów Przypomnijmy sobie jak wyznanie grzechów przedstawiane jest w Piśmie Świętym Ojcze zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie już nie jestem godzien nazywać się twoim synem Łk 15 21 powiada syn marnotrawny Nie informował on ojca o swoim grzechu ojciec wiedział o nim aż nazbyt dobrze grzech syna sprowadził na niego ciężkie i ciągle odnawiające się zgryzoty Syn marnotrawny wyznał swój grzech to znaczy jak gdyby cały przemienił się w dramatyczną a zarazem pokorną prośbę aby wolno mu było wrócić bodaj w najmniejszym stopniu do dawnych stosunków z ojcem I nie mamy wątpliwości że po otrzymaniu przebaczenia zawsze już był dobrym synem Bo wyznanie winy nie było z jego strony podstępem aby uzyskać ojcowskie przebaczenie on prawdziwie wyznał swój grzech Zapytajmy jeszcze co było źródłem jego przemiany ojcowskie przebaczenie czy wyznanie grzechów Jedno i drugie ale w taki sposób że dopiero przebaczenie dopiero przywrócenie do synowskiej godności sprawiło że wyznanie grzechów zaczęło przynosić owoce duchowej przemiany Samym tylko wyznaniem grzechów nie dałoby się odzyskać utraconej godności ostatecznym źródłem odnowienia miłości między ojcem a synem było więc ojcowskie przebaczenie Wyznanie winy otwarło marnotrawnego syna na przyjęcie przebaczenia oraz chroniło przed podobnymi upadkami w przyszłości bo wyznał on swój grzech całym sobą takie zaś całoosobowe wyznania nie tylko głęboko otwierają człowieka na dar miłości ale czynią to w zasadzie na trwałe Mówi Pan że dyrektorowi fabryki trudniej się dziś spowiadać niż robotnikowi Nie przeczę że sakrament pokuty tak jak wszystko co dotyczy człowieka jest uwikłany w różne uwarunkowania kulturowe socjologiczne psychologiczne itp Ale główna przeszkoda powstrzymująca ludzi przed spowiedzią jest inna i dopiero ona pozwala dochodzić do głosu rozmaitym niekorzystnym uwarunkowaniom Mianowicie w wielu z nas zaniknęła potrzeba wyznawania swoich grzechów Bogu i to przede wszystkim przeszkadza nam przyjść do konfesjonału Nie pragniemy zaś wyznawać naszych grzechów Bogu a często nie wiemy nawet na czym to polega bo wielu z nas nie wie już co to jest serdeczna modlitwa co to znaczy szukać żywego i kochającego stosunku do Boga Jeśli dyrektor fabryki a choćby nawet i prezydent Francji jest człowiekiem modlącym się i szukającym Boga to jego status społeczny z pewnością nie przeszkodzi mu jako katolikowi uklęknąć u kratek konfesjonału aby wyznać Bogu swoje grzechy i za pośrednictwem kapłana otrzymać przebaczenie Krótko mówiąc boję się że postawa wystarczy że wyznam swoje grzechy Bogu nosi w sobie cechy bezwiednego zakłamania W gruncie rzeczy jest to postawa unikająca jakiegokolwiek wyznawania swoich win Bogu Wydaje mi się że bardzo często wynika ona z niedobrego samozadowolenia człowieka który w ogóle nie wie o tym że jest grzesznikiem Jeśli mam rację to znaczy jeśli rzeczywiście tak się zdarza to

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/sakrament-pokuty/84-wyznac-bogu-swoje-grzechy-jacek-salij-op (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Tajemnica spowiedzi - Jacek Salij OP
    szukał podczas spowiedzi Bożego przebaczenia nie dopuściłby do sytuacji żeby spowiednik z jego powodu cierpiał niewinnie Niemniej ponieważ tajemnica spowiedzi niezależnie od tego czy penitent uzyskał rozgrzeszenie czy też zostało mu ono odmówione obowiązuje kapłana absolutnie ma on obowiązek dochować jej także wówczas kiedy penitent ucieka od odpowiedzialności jego własnym kosztem Kapłan nie jest związany tajemnicą tylko wówczas kiedy nie ma najmniejszej wątpliwości co do tego że ten ktoś w ogóle nie zamierzał się spowiadać ale np spowiadał się w celu wyłudzenia korzyści materialnej przystąpił do konfesjonału dla zabawy lub w celach szyderczych itp Jednak nawet w takich sytuacjach zaleca się kapłanowi ostrożność i zachęca do tego żeby nikomu o takich fikcyjnych spowiedziach nie mówił Z tylko ludzkiego punktu widzenia rachunek jaki przyszło zapłacić księdzu Ribeirze za dochowanie tajemnicy spowiedzi mógł się wydawać kompletnie bezsensowny a dla Kościoła ogromnie niekorzystny Bo jeśli ktoś nie potrafi uznać że podczas spowiedzi grzechy są wyznawane jednemu tylko Bogu od razu pojawia się pytanie Z jakiej racji pieczęć sakramentalna ma chronić złoczyńcę i to nawet przeciw komuś niewinnemu I pytanie jeszcze trudniejsze To że ksiądz wolał sam zostać oskarżony i skazany za morderstwo to był jego wybór ale czy wolno mu było dopuścić do tego że na jego rodziców i bliskich spadły niewyobrażalne wręcz cierpienia kiedy ich syn i brat z którego dotychczas zapewne byli dumni został oskarżony o popełnienie zbrodni Czy wolno mu było wystawiać tak bardzo na szwank dobre imię Kościoła bo przecież wiadomość o księdzu mordercy musiała być szokiem dla opinii publicznej Na temat wszystkich tego rodzaju wątpliwości zdrowego rozsądku nauka wiary i cała tradycja Kościoła nie ma wahań Ponieważ sakrament pokuty nie jest wymysłem ludzkim ale darem Bożym i ponieważ od przyjęcia tego sakramentu może zależeć życie wieczne niejednego grzesznika Kościół żąda od spowiedników dochowania absolutnej tajemnicy tak aby ludzie korzystający z sakramentu pokuty mogli mieć absolutną pewność że nie zostaną zdradzeni Zatem ksiądz Ribeira nie tylko postąpił słusznie narażając swoim milczeniem siebie i innych na tak wiele zła ale sprzeniewierzyłby się ciężko swojemu kapłańskiemu powołaniu gdyby bronił się poprzez skorzystanie z wiedzy jaka była objęta tajemnicą spowiedzi Księża mogą tylko dziękować Bogu za to że sytuacje tak wielkiej próby zdarzają się tak wyjątkowo że prawie nigdy Dlaczego księdza Ribeirę ta prawie nigdy nie zdarzająca się próba jednak spotkała Dlaczego Pan Bóg dopuścił do sytuacji w której tak dosłownie mógł się on skarżyć słowami Psalmu Sprzedałeś mnie Panie za bezcen i niewiele zyskałeś z tej sprzedaży wystawiłeś mnie na wzgardę sąsiadów i urąganie całego otoczenia Ps 44 13n Ufajmy że jemu samemu Pan Bóg na te i podobne pytania jakoś odpowiadał bo przecież On na nikogo nie dopuszcza próby ponad siłę Jednak nie będę się wymądrzał i nie chcę się domyślać co mu Pan Bóg odpowiadał Spróbujmy jeszcze raz wyjaśnić czym różni się tajemnica spowiedzi od innych tajemnic do których możemy być zobowiązani Jej sensem jest danie penitentowi pewności że wskutek jego przystąpienia do spowiedzi nie zmieni się ludzka wiedza na temat jego grzechów Zresztą spowiednikowi nie wolno również korzystać

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/sakrament-pokuty/75-tajemnica-spowiedzi-jacek-salij-op (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Uprzedź twego oskarżyciela - Ambroży z Mediolanu
    Świadectwa rozmyślania Rok liturgiczny Pismo święte Prawdy wiary teologia Życie duchowe Modlitwa Msza święta Eucharystia Asceza post Rady ewangeliczne powołanie Pisma monastyczne Sakrament pokuty Walka duchowa Modlitewnik Modlitwy codzienne Litanie Koronki Modlitwy różne Uprzedź twego oskarżyciela Ambroży z Mediolanu Pan zna wszystko lecz oczekuje twego głosu nie po to aby cię karać ale aby przebaczać nie chce aby na ciebie napadał diabeł i ukrywającego grzechy oskarżał Uprzedź twego oskarżyciela Jeśli

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/sakrament-pokuty/60-uprzedz-twego-oskarzyciela-ambrozy-z-mediolanu (2016-04-27)
    Open archived version from archive

  • Żaden grzech nie jest zbyt wielki - Jan Paweł II
    jest zbyt wielka by mogła być darowana Żaden grzech nie jest zbyt wielki skończona nędza choćby nawet bardzo wielka zawsze będzie mogła być zakryta nieskończonym miłosierdziem I nigdy nie jest za późno Bóg nie nazywa się ojcem ale w dodatku ojcem syna marnotrawnego który dostrzega nas kiedy jesteśmy jeszcze daleko który wzrusza się miłosierdziem biegnie i rzuca się nam na szyję i całuje nas czule I nie powinna nas przerażać ewentualna burzliwa przeszłość Burze które były złem w przeszłości teraz stają się dobrem jeśli dopingują nas do poprawy do zmiany stają się klejnotem jeśli ofiarujemy je Bogu dając Mu sposobność przebaczenia Ewangelia wśród przodków Jezusa wymienia cztery kobiety z których trzy były nie całkiem godne polecenia Rahab nierządnicę Tamar która miała syna ze swoim teściem Judą i Batszebę która cudzołożyła z Dawidem Jest tajemnicą pokory że te kobiety zostały przyjęte przez Chrystusa że zostały dopuszczone do Jego genealogii ale także sądzę jest to w ręku Boga argument uspokajający dla nas możecie zostać świętymi jakakolwiek byłaby historia waszej rodziny temperament i krew wasza osobista przeszłość Byłoby jednak błędem czekać odkładać wciąż na później Kto wchodzi na drogę później wyjdzie na drogę nigdy Nadzieja oparta jest na dobroci Boga która objawia się

    Original URL path: http://angelus.pl/index.php/sakrament-pokuty/55-zaden-grzech-nie-jest-zbyt-wielki-jan-pawel-ii (2016-04-27)
    Open archived version from archive